Komentarze użytkownika iwonka55h, strona 410
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
wieczorne iluminacje są łdne, po pokazie przez godzinę jest czas dla fotografów....
-
no patrz, zapomniałam o Pięknej Helence, mam kilka fotek, to dorzucę. Niestety nie wygląda na nich ładnie, stała jakoś tak dziwnie, pod słońce i ciężko było ją pstryknąć aparatem, tym bardziej, że nie mogłam wtedy za bardzo łazić po parowozowni, bo "trzymałam" miejsce na platformie widokowej.
Co do imprezy to polecam, parowozownię można zwiedzać przez cały rok, ale ten wieczorny pokaz jest jedyny w swoim rodzaju, rok później byłam ze znajomymi, to im szczeny poopadały...
Chciałabym pojechać w tym roku...jubileusz XX lecia , może być fajnie....
-
Photoshop.
-
nie, jakaś kuzynka, Heleny chyba wtedy nie było, była rok później.
-
i jeszcze taniec do muzyki. Każdy parowóz miał swój akompaniament.
-
tak naprawdę, to najlepsze warunki do robienia zdjęć są dopiero wieczorem, po pokazie. Jest to związane z dużą różnicą oświetlenia - w parowozowni jest dość ciemno i każde ujęcie, w ciągu dnia, z kadrem na zewnątrz powoduje przepalenia ( widać to niektórych zdjęciach). Wieczorem, jak jest ciemno, mozna się bawić czasami i zdjęcia są zdecydowanie ładniejsze.
-
zawsze lubiłam, ale dopiero jak kupiłam PS zaczęłam je robić, bo na razie ten program radzi sobie z nimi najlepiej.
-
zgadzam się z Tobą, ona, stojąc na torach, wyróżniała się tą zielenią, ale jak oglądam teraz zdjęcia, to nasze czarne, bardziej mi się podobają. Ale ona, w sumie, też ładna była i dość duża, bo nie mieściła się na tej obrotnicy, na której był pokaz.
-
kiedyś bawiłam się w ramki, teraz rzadziej, ale lubię...
-
dziś już nie dam rady, jutro wrócę.
-
wieczorne iluminacje są łdne, po pokazie przez godzinę jest czas dla fotografów....
-
no patrz, zapomniałam o Pięknej Helence, mam kilka fotek, to dorzucę. Niestety nie wygląda na nich ładnie, stała jakoś tak dziwnie, pod słońce i ciężko było ją pstryknąć aparatem, tym bardziej, że nie mogłam wtedy za bardzo łazić po parowozowni, bo "trzymałam" miejsce na platformie widokowej.
Co do imprezy to polecam, parowozownię można zwiedzać przez cały rok, ale ten wieczorny pokaz jest jedyny w swoim rodzaju, rok później byłam ze znajomymi, to im szczeny poopadały...
Chciałabym pojechać w tym roku...jubileusz XX lecia , może być fajnie.... -
Photoshop.
-
nie, jakaś kuzynka, Heleny chyba wtedy nie było, była rok później.
-
i jeszcze taniec do muzyki. Każdy parowóz miał swój akompaniament.
-
tak naprawdę, to najlepsze warunki do robienia zdjęć są dopiero wieczorem, po pokazie. Jest to związane z dużą różnicą oświetlenia - w parowozowni jest dość ciemno i każde ujęcie, w ciągu dnia, z kadrem na zewnątrz powoduje przepalenia ( widać to niektórych zdjęciach). Wieczorem, jak jest ciemno, mozna się bawić czasami i zdjęcia są zdecydowanie ładniejsze.
-
zawsze lubiłam, ale dopiero jak kupiłam PS zaczęłam je robić, bo na razie ten program radzi sobie z nimi najlepiej.
-
zgadzam się z Tobą, ona, stojąc na torach, wyróżniała się tą zielenią, ale jak oglądam teraz zdjęcia, to nasze czarne, bardziej mi się podobają. Ale ona, w sumie, też ładna była i dość duża, bo nie mieściła się na tej obrotnicy, na której był pokaz.
-
kiedyś bawiłam się w ramki, teraz rzadziej, ale lubię...
-
dziś już nie dam rady, jutro wrócę.