Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 51
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
-
niby wielkie, kamienne dłonie
-
sam się odlał?
-
Polska Kpina Przewozowa :D
-
oho.... ktoś nie chciał pić do lustra, to sobie z Mietkiem posiedział i wypił. zimnego lecha. praktyczny jest Mietek.
PS. nie wyobrażam sobie profilu Majka (chelsea) z innym awatarem, niż ten...
-
nie wiem czemu, ale skojarzyło mi się z "Muppetami"...
-
..aż boję się zapytać, jak przedstawia się sytuacja po drugiej jego stronie... przepaść? :D bo to zbyt proste by było! :P
hmm.. przed moim ślepym okiem nawet w cieniu nie ukryło się to, co tam widać ;P
-
...i SOK-iści nie pogonili Cię za łażenie po torach...?
:P
-
yy.. hmm.. ten, no... nie no, jasne! :)
-
Oczywiście że odp. b) :) Prawdziwy żołnierz Wehrmachtu (tak właśnie się to pisało :) ) nie jeździłby na polskich numerach :)
W Mławie dwa razy w roku (bynajmniej w 2010 tak było) pojawiali się przebierańcy w cywilnych i militarnych ubraniach i osprzęcie z okresu przed- i wojennego. Raz - rekonstrukcja bitwy pod Mławą (oj, we wrześniu sporo się tu działo), drugi - jakiś piknik militarny. Ostatnio nawet nalot był w Mławie :D Niestety nie zdążyłem się zebrać i dojść na miejsce. Więc i ze zdjęć nici.
...czarno-białe zdjęcie natomiast pasuje idealnie! :)))
..aż nabrałem ochoty na obejrzenie "Czterech pancernych i psa", "Jak rozpętałem II wojnę światową", "Stawka większa niż życie" :)
-
niby wielkie, kamienne dłonie
-
sam się odlał?
-
Polska Kpina Przewozowa :D
-
oho.... ktoś nie chciał pić do lustra, to sobie z Mietkiem posiedział i wypił. zimnego lecha. praktyczny jest Mietek.
PS. nie wyobrażam sobie profilu Majka (chelsea) z innym awatarem, niż ten... -
nie wiem czemu, ale skojarzyło mi się z "Muppetami"...
-
..aż boję się zapytać, jak przedstawia się sytuacja po drugiej jego stronie... przepaść? :D bo to zbyt proste by było! :P
hmm.. przed moim ślepym okiem nawet w cieniu nie ukryło się to, co tam widać ;P -
...i SOK-iści nie pogonili Cię za łażenie po torach...?
:P -
yy.. hmm.. ten, no... nie no, jasne! :)
-
Oczywiście że odp. b) :) Prawdziwy żołnierz Wehrmachtu (tak właśnie się to pisało :) ) nie jeździłby na polskich numerach :)
W Mławie dwa razy w roku (bynajmniej w 2010 tak było) pojawiali się przebierańcy w cywilnych i militarnych ubraniach i osprzęcie z okresu przed- i wojennego. Raz - rekonstrukcja bitwy pod Mławą (oj, we wrześniu sporo się tu działo), drugi - jakiś piknik militarny. Ostatnio nawet nalot był w Mławie :D Niestety nie zdążyłem się zebrać i dojść na miejsce. Więc i ze zdjęć nici.
...czarno-białe zdjęcie natomiast pasuje idealnie! :)))
..aż nabrałem ochoty na obejrzenie "Czterech pancernych i psa", "Jak rozpętałem II wojnę światową", "Stawka większa niż życie" :)
Mea culpa :D