Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 977
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
takiego jeszcze nie widziałem, aby tak był przyozdobiony:)
-
ojj, to współczuję:) Ja też mam ostatnio pecha, bo od kilku tygodni zwiedzam zabytkowe drewniane kościoły na południu województwa śląskiego i na północy kraju morawsko-śląskiego w Czechach i jak na razie ani jeden nie był otwarty:( To się nazywa pech, więc rozumiem cię Leszku:)
-
na to czekałem - cerkwie:)
-
dobrze wiedzieć, że budynek nie stał się magazynem albo zwykłą ruiną, ale przypomina o jego dawnych celach
-
faktycznie, ciekawe zestawienie Polski drewnianej i Polski murowanej!
-
rzeczywiście, bardzo ładne wnętrze, niespodziewałem się aż tak ładnego.
-
oby się udało:) Dziesiątki lat zaniedbań i niszczenia dziedzictwa czasów władzy ludowej trzeba powolutku nadrabiać, ale na to czasu i pieniędzy potrzeba...
-
Jesteś moją stałą bywalczynią i dziękuję ci za to po stukroć! Cieszę się bardzo, że kolejna porcja mojej wyprawy po Azji ci się spodobała i ją doceniłaś masą plusów:) Pozdrawiam serdecznie!
-
Też czytałem o tych komarach, ale tam gdzie byłem, to ich nie było... One są w lecie ale w bardziej odludnych rejonach, dlatego bardziej dokuczają tym, którzy w takie rejony jadą pod namiot. Wtedy jest nieciekawie i trzeba mieć odstraszacze różnego rodzaju. Na początku lipca tłoku nie było, szczerze powiedziawszy liczyłem, że będzie więcej ludzi. Koniec sierpnia to już szybko noc będzie przychodzić, co utrudniać będzie całodniowe wycieczki, a i temperatura mocno spadnie, w porównaniu do tej w ciągu dnia, czyli duże amplitudy mogą być, czyli trochę podobnie, jak mamy teraz we wrześniu w Polsce. Ale faktycznie, to przyszłość, nie ma co planować jeszcze...
-
Pięknie ukazałaś Chorwację w swojej podróży! Ja widziałem tylko skrawki tego malowniczego i niezwykle ciekawego kraju. Zdecydowanie muszę tam wrócić i nadrobić zaległości:) Twoja podróż mi o tym przypomniała i za to także dziękuję:) Ale przede wszystkim dziękuję za możliwość nacieszenia oczu wspaniałymi widokami - jak zawsze piękne zdjęcia Doroto:) Pozdrawiam serdecznie!
-
takiego jeszcze nie widziałem, aby tak był przyozdobiony:)
-
ojj, to współczuję:) Ja też mam ostatnio pecha, bo od kilku tygodni zwiedzam zabytkowe drewniane kościoły na południu województwa śląskiego i na północy kraju morawsko-śląskiego w Czechach i jak na razie ani jeden nie był otwarty:( To się nazywa pech, więc rozumiem cię Leszku:)
-
na to czekałem - cerkwie:)
-
dobrze wiedzieć, że budynek nie stał się magazynem albo zwykłą ruiną, ale przypomina o jego dawnych celach
-
faktycznie, ciekawe zestawienie Polski drewnianej i Polski murowanej!
-
rzeczywiście, bardzo ładne wnętrze, niespodziewałem się aż tak ładnego.
-
oby się udało:) Dziesiątki lat zaniedbań i niszczenia dziedzictwa czasów władzy ludowej trzeba powolutku nadrabiać, ale na to czasu i pieniędzy potrzeba...
-
Jesteś moją stałą bywalczynią i dziękuję ci za to po stukroć! Cieszę się bardzo, że kolejna porcja mojej wyprawy po Azji ci się spodobała i ją doceniłaś masą plusów:) Pozdrawiam serdecznie!
-
Też czytałem o tych komarach, ale tam gdzie byłem, to ich nie było... One są w lecie ale w bardziej odludnych rejonach, dlatego bardziej dokuczają tym, którzy w takie rejony jadą pod namiot. Wtedy jest nieciekawie i trzeba mieć odstraszacze różnego rodzaju. Na początku lipca tłoku nie było, szczerze powiedziawszy liczyłem, że będzie więcej ludzi. Koniec sierpnia to już szybko noc będzie przychodzić, co utrudniać będzie całodniowe wycieczki, a i temperatura mocno spadnie, w porównaniu do tej w ciągu dnia, czyli duże amplitudy mogą być, czyli trochę podobnie, jak mamy teraz we wrześniu w Polsce. Ale faktycznie, to przyszłość, nie ma co planować jeszcze...
-
Pięknie ukazałaś Chorwację w swojej podróży! Ja widziałem tylko skrawki tego malowniczego i niezwykle ciekawego kraju. Zdecydowanie muszę tam wrócić i nadrobić zaległości:) Twoja podróż mi o tym przypomniała i za to także dziękuję:) Ale przede wszystkim dziękuję za możliwość nacieszenia oczu wspaniałymi widokami - jak zawsze piękne zdjęcia Doroto:) Pozdrawiam serdecznie!