Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 722

Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons

  1. pan_hons
    pan_hons (06.01.2013 0:59)
    Ogromnie dziękuję za kolejną porcję plusów do wielkiej wyprawy kolejowej przez Azję:) Cieszę się, że postanowiłaś tam wrócić:)
  2. pan_hons
    pan_hons (05.01.2013 21:30)
    acha, czyli wszystko zostaje w rodzinie:)
  3. pan_hons
    pan_hons (05.01.2013 21:29)
    ano tak, na skrzydłach, faktycznie, no i jeszcze sobie wachlarzem dopomagał skubany:)
  4. pan_hons
    pan_hons (05.01.2013 21:28)
    na pewno w takiej Indonezji było zupełnie inaczej... No właśnie, jest tak jak mówisz:)
  5. pan_hons
    pan_hons (05.01.2013 21:18)
    ojj na pewno... te zapachy...:)
  6. pan_hons
    pan_hons (05.01.2013 21:05)
    super, dziękuję:)
  7. pan_hons
    pan_hons (05.01.2013 21:04)
    racja, nawet jak byś je rozwinął, to by szybko ci je odcięto, no i wtedy byłby problem z powrotem do domu;)
  8. pan_hons
    pan_hons (05.01.2013 21:03)
    ciekawe jest jak wikipedia w zależności od języka (czyli też źródeł informacji) pisz o tym meczecie... Na polskiej pisze tak jak w podpisie, czyli trzeci na świecie, ale już na angielskojęzycznej, pisze że to 7 na świecie.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Hassan_II_Mosque

    A co do tych parametrów to rzeczywiście, różnie z tym jest na świecie, zależy kto pisze o czym, co chce uwypuklić, wtedy dobiera odpowiedni parametr, bo w zasadzie wszystkie trzy są zgodne z prawdą:)
  9. pan_hons
    pan_hons (05.01.2013 20:57)
    ooo, dobrze wiedzieć:) Tak więc boćki z różnych krajów tak jak ludzie mają swoje ulubione destynacje narodowe:)
  10. pan_hons
    pan_hons (05.01.2013 20:55)
    racja:) Też słyszałem i zauważyłem podejście Arabów do pewnych kwestii, w tym zdjęć, czy pieniędzy, zupełnie inne niż podejście Turków czy Kurdów, tak wiec nie o religię chodzi. Miałem tak jak ty piszesz w Harran, w Turcji, zaraz przy granicy syryjskiej. Miasto zamieszkane przez samych Arabów i wszyscy tam rzucili się na mnie jak na padlinę, pieniądze chcieli, za wszystko, dzieci biegały i żądały pieniędzy, dorośli oszukiwali na wszystkim, a jak chciałem zrobić ludziom zdjęcie, to albo się kryli, labo wyzywali, albo żądali pieniędzy... Jakiś obłęd! Ogólnie to Arabów nie polubiłem. Totalnie inne zachowania niż te, jakie przejawiają Kurdowie czy Turcy. Myślę więc, co naród, to obyczaj:)