Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 539
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
i jajka też zapewne mają wyrośnięte:) Przydały by się takie teraz na Wielkanoc:)
-
czyli to są tzw. tubylcy:)
-
z jakim zaciekawieniem się patrzy:) Super fotka!
-
niektórzy chcą dużo ryzykować dla ładnej fotki... Dobrze, że Wam się udało:)
-
no nie mogę, jak z "Misia" hehe:)
-
Serdecznie dziękuję za odwiedziny w Pałacu Letnim w Pekinie:) Mam nadzieję, że się spodobało:) Pozdrawiam!
-
zapewne nazwa wzięta właśnie stamtąd (tak jak w większości przypadków w Australii, Kanadzie czy w USA)
-
rzeczywiście łaziło tam dużo ludzi, ale tak bym miasta nie nazwal...;)
-
Świetna podróż jak i relacja - zarówno oglądało jak i czytało się wyśmienicie:) Aż żal jednak bierze, że jak na miesięczną wyprawę, tu jest tak malutko zdjęć... Zdecydowanie obejrzało by się więcej. Ogólnie bardzo miło spędziłem dziś tu kilka ładnych godzin na czytaniu i podziwianiu fotek:) Było to bardzo miłe kilka godzin:) Oprócz Twoich subiektywnych odczuć oraz przygód, dowiedziałem się sporo ciekawostek o Australii, kontynencie który jakoś mnie nigdy nie fascynował, ale widać, że jeszcze mało o nim wiedziałem. Jako wielkiego fana kolei zaciekawiła mnie część dotycząca podróży koleją tzw. Ghan. Powiedz mi Smoku, czy jest jednak opcja jechania tym pociągiem ale w mniej luksusowej wersji niż Wasza? A drugie me pytanie skąd dokąd jeździ ten pociąg? Z Adelajdy do Alice Springs czy też jedzie on dalej? Bo podróż pociągiem przez Australię wydaje mi się teraz bardzo ciekawa i pociągająca a jednocześnie bardziej oryginalna niż samolotami czy autami:)
Pozdrawiam serdecznie!
-
Co do Cieszyn polski kontra czeski to wszyscy tak mówią, bo trudno powiedzieć coś innego. Tak już zostało to podzielone w 1920 roku, ze Polacy zdobywają piękniejszą część miasta z najważniejszymi budynkami i zabytkami, za to czechosłowackiej stronie zostawiono dworzec kolejowy. I on im tam pozostał do dzisiaj, bardzo ważny i często używany (sam nie raz korzystałem w czasie rowerowych wypraw).
Ja planują pokazać Cieszyn taki jaki był od zawsze, czyli jako jedno miasto, bez tego sztucznego podziału narzuconego przez mało rozgarniętego Francuza w lipcu 1920 roku bawiącego się linijką na mapie. Cieszyn od zawsze był jednym miastem, miastem książęcym i dobrze że dzięki układowi z Schengen na nowo takim się stał (tak samo jak Goerlitz i Zgorzelec). Ilość wspólnych inicjatyw także z roku na rok rośnie. Fajnie że powstało np. wspólne oznakowanie zabytków tymi samymi tabliczkami w 3 językach.
-
i jajka też zapewne mają wyrośnięte:) Przydały by się takie teraz na Wielkanoc:)
-
czyli to są tzw. tubylcy:)
-
z jakim zaciekawieniem się patrzy:) Super fotka!
-
niektórzy chcą dużo ryzykować dla ładnej fotki... Dobrze, że Wam się udało:)
-
no nie mogę, jak z "Misia" hehe:)
-
Serdecznie dziękuję za odwiedziny w Pałacu Letnim w Pekinie:) Mam nadzieję, że się spodobało:) Pozdrawiam!
-
zapewne nazwa wzięta właśnie stamtąd (tak jak w większości przypadków w Australii, Kanadzie czy w USA)
-
rzeczywiście łaziło tam dużo ludzi, ale tak bym miasta nie nazwal...;)
-
Świetna podróż jak i relacja - zarówno oglądało jak i czytało się wyśmienicie:) Aż żal jednak bierze, że jak na miesięczną wyprawę, tu jest tak malutko zdjęć... Zdecydowanie obejrzało by się więcej. Ogólnie bardzo miło spędziłem dziś tu kilka ładnych godzin na czytaniu i podziwianiu fotek:) Było to bardzo miłe kilka godzin:) Oprócz Twoich subiektywnych odczuć oraz przygód, dowiedziałem się sporo ciekawostek o Australii, kontynencie który jakoś mnie nigdy nie fascynował, ale widać, że jeszcze mało o nim wiedziałem. Jako wielkiego fana kolei zaciekawiła mnie część dotycząca podróży koleją tzw. Ghan. Powiedz mi Smoku, czy jest jednak opcja jechania tym pociągiem ale w mniej luksusowej wersji niż Wasza? A drugie me pytanie skąd dokąd jeździ ten pociąg? Z Adelajdy do Alice Springs czy też jedzie on dalej? Bo podróż pociągiem przez Australię wydaje mi się teraz bardzo ciekawa i pociągająca a jednocześnie bardziej oryginalna niż samolotami czy autami:)
Pozdrawiam serdecznie!
-
Co do Cieszyn polski kontra czeski to wszyscy tak mówią, bo trudno powiedzieć coś innego. Tak już zostało to podzielone w 1920 roku, ze Polacy zdobywają piękniejszą część miasta z najważniejszymi budynkami i zabytkami, za to czechosłowackiej stronie zostawiono dworzec kolejowy. I on im tam pozostał do dzisiaj, bardzo ważny i często używany (sam nie raz korzystałem w czasie rowerowych wypraw).
Ja planują pokazać Cieszyn taki jaki był od zawsze, czyli jako jedno miasto, bez tego sztucznego podziału narzuconego przez mało rozgarniętego Francuza w lipcu 1920 roku bawiącego się linijką na mapie. Cieszyn od zawsze był jednym miastem, miastem książęcym i dobrze że dzięki układowi z Schengen na nowo takim się stał (tak samo jak Goerlitz i Zgorzelec). Ilość wspólnych inicjatyw także z roku na rok rośnie. Fajnie że powstało np. wspólne oznakowanie zabytków tymi samymi tabliczkami w 3 językach.