Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 1122
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
samego nabrzeża nie widziałem, jedynie przejeżdżałem przez słynny, 1-km most na Jeniseju. Ale myślę, że nabrzeża tam w Rosji podobnie wyglądają, zabudowane betonem...
-
super znalezisko Leszku:) Dziękuję! Dokładnie opisuje te dawne lata złotego bogactwa:)
-
Twoja wersja Leszku jest znaczni lepsza niż tamta i zdecydowanie bardziej pasuje do obrazu sytuacji:)
-
Bardzo miło mi się czytało i oglądało Twoje zdjęcia:) Dużo tu ładnych zdjęć a i tekst bardzo fajny do czytania:) Udany debiut kolumberowy! Czekam na kolejne relacje, a patrząc na Twoją mapkę, jest tego całkiem sporo:)
P.S. A wyprawy samotne też mają swoje duże plusy:) Dwa razy już wsiadałem w samolot rejsowy i leciałem do Turcji aby podróżować po kraju na własną rękę, bez żadnych biur, zdany tylko na siebie i dwa przewodniki w plecaku:) I tak dwa miesiące prawie:)
-
wiem, też żałuję...ale takie rzeczy czasami się dostrzega dopiero po powrocie...
-
dobrze, że o tym napisałeś:) Z Jekaterynburgiem ciekawe jest to, że większość ludzi nadal używa starej nazwy Swierdłowsk, ale to nic. Najlepiej, że w kolei rosyjskiej nie ma takiego miasta jak Jekaterynburg! Pamiętam, jak jadąc koleją transsyberyjską chciałem dowiedzieć się, kiedy będziemy przejeżdżać przez Jekaterynburg, gdzie obok jest granica między Azją a Europą. Patrzę na rozpiskę stacji, i tam nie ma takiego miasta! Ale Swierdłowsk nadal jest jak gdyby nigdy nic...
-
świetnie wygląda z tej strony:)
-
racja:) Nawet na liście nominowanych, zarówno przez internautów jak i 100 ekspertów z dziedziny historii, architektury, kultury i turystyki nie było Lwowa.
Hmm, mam takie wrażenie, że my Polacy zbyt mocno przechwalamy uroki Lwowa z racji sentymentalnej, przez co patrzymy na to miasto nieobiektywnie. Widocznie, są piękniejsze miejsca...
-
przejeżdżałem koleją transsyberyjską przez Krasnojarsk, mam stamtąd trochę zdjęć, które opublikuję w relacji z podróży:)
-
ano racja:) Wielki Głód to trzy fale, łącznie prawie 10 mln ludzi, choć najgłośniejsza była ta środkowa fala, z lat 1932-33, w której połowa z tej liczby zginęła - szacunkowo, bo nigdy dokładnie nie będziemy znali liczby ofiar...Smutne to wszystko...Ale i tak cieszy to, że Ukraińcy piszą głośno o tym, choć Rosję to wcale nie cieszy, a są to teraz przecież ich najlepsi sojusznicy (poza kilkoma latami urzędowania Wiktora Juszczenki)
-
samego nabrzeża nie widziałem, jedynie przejeżdżałem przez słynny, 1-km most na Jeniseju. Ale myślę, że nabrzeża tam w Rosji podobnie wyglądają, zabudowane betonem...
-
super znalezisko Leszku:) Dziękuję! Dokładnie opisuje te dawne lata złotego bogactwa:)
-
Twoja wersja Leszku jest znaczni lepsza niż tamta i zdecydowanie bardziej pasuje do obrazu sytuacji:)
-
Bardzo miło mi się czytało i oglądało Twoje zdjęcia:) Dużo tu ładnych zdjęć a i tekst bardzo fajny do czytania:) Udany debiut kolumberowy! Czekam na kolejne relacje, a patrząc na Twoją mapkę, jest tego całkiem sporo:)
P.S. A wyprawy samotne też mają swoje duże plusy:) Dwa razy już wsiadałem w samolot rejsowy i leciałem do Turcji aby podróżować po kraju na własną rękę, bez żadnych biur, zdany tylko na siebie i dwa przewodniki w plecaku:) I tak dwa miesiące prawie:) -
wiem, też żałuję...ale takie rzeczy czasami się dostrzega dopiero po powrocie...
-
dobrze, że o tym napisałeś:) Z Jekaterynburgiem ciekawe jest to, że większość ludzi nadal używa starej nazwy Swierdłowsk, ale to nic. Najlepiej, że w kolei rosyjskiej nie ma takiego miasta jak Jekaterynburg! Pamiętam, jak jadąc koleją transsyberyjską chciałem dowiedzieć się, kiedy będziemy przejeżdżać przez Jekaterynburg, gdzie obok jest granica między Azją a Europą. Patrzę na rozpiskę stacji, i tam nie ma takiego miasta! Ale Swierdłowsk nadal jest jak gdyby nigdy nic...
-
świetnie wygląda z tej strony:)
-
racja:) Nawet na liście nominowanych, zarówno przez internautów jak i 100 ekspertów z dziedziny historii, architektury, kultury i turystyki nie było Lwowa.
Hmm, mam takie wrażenie, że my Polacy zbyt mocno przechwalamy uroki Lwowa z racji sentymentalnej, przez co patrzymy na to miasto nieobiektywnie. Widocznie, są piękniejsze miejsca... -
przejeżdżałem koleją transsyberyjską przez Krasnojarsk, mam stamtąd trochę zdjęć, które opublikuję w relacji z podróży:)
-
ano racja:) Wielki Głód to trzy fale, łącznie prawie 10 mln ludzi, choć najgłośniejsza była ta środkowa fala, z lat 1932-33, w której połowa z tej liczby zginęła - szacunkowo, bo nigdy dokładnie nie będziemy znali liczby ofiar...Smutne to wszystko...Ale i tak cieszy to, że Ukraińcy piszą głośno o tym, choć Rosję to wcale nie cieszy, a są to teraz przecież ich najlepsi sojusznicy (poza kilkoma latami urzędowania Wiktora Juszczenki)