Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 1123
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Choć na Krymie byłem dwukrotnie, to nigdy nie udawało się obejrzeć Chersonezu Taurydzkiego...Tak więc jak na razie żadnych cudów Ukrainy nie widziałem:( Ale mam wszystkie w planie, chyba poza tą wyspą na rzece - Chortyca...Najtrudniej się tam dostać...
-
chyba nie na ten szczyt w oddali?:)
-
Super! Obie uśmiechnięte, ale trudno byłoby nie być przy takich pięknych widokach:)
-
Racja, uważam, że od kiedy Rosjanie zaczęli się bratać z Ukraińcami, Polska na tym straciła, ale Ukraińcy także... a zyskała tylko Rosja, a tym bardziej Kreml
-
ano:) te białe dzwonnice zawsze mi się kojarzą z Grecją:)
-
Czyli do Pomarańczowej Rewolucji...Potem za Wiktora Juszczenki to już tak nie pałano miłością o Lenina i Rosjan, a bardziej hołubiono ukraińskim bohaterom narodowym i im stawiano pomniki, głównie na zachodniej Ukrainie. Może nowe władze ściągnęły Lenina z centrum Kijowa? Teraz sytuacja się odmieniła, wróciło stare, ale pomnika już może nie być...
-
i rano i wieczorem w głowie może się zakręcić:)
-
zdecydowanie tak! Piękny widok!
-
Serdeczne dziękuję za skorzystanie z zaproszenia do odwiedzenia mojej ostatniej galerii:) Cieszę się że ja odwiedziłeś i uraczyłeś ją wieloma plusami oraz że miejsce jak i podróż cię zainteresowały:) Odpowiadając na twoje pytanie - tak, Iwołgińsk był tylko małym przystankiem na trasie:) W całej wielkiej podróży było takich przystanków wiele oraz zebrało się kilkanaście tysięcy zdjęć:) Stopniowo wrzucam małe kawałki opisujące miejsca (bo to najbardziej interesuje ludzi tutaj, czyli zdjęcia) a za jakiś czas jak skończę pisać, opublikują całość wyprawy. Szerzej o tm napisałem tutaj, w komentarzach na dole strony do poprzedniej mojej galerii syberyjskiej, z Irkucka:
http://kolumber.pl/g/145186-Irkuck%20-%20syberyjska%20per%C5%82a%20architektury
Tam opisałem jak mniej więcej wyglądała wyprawa. Ale szczegóły, w tym opis wyprawy, jak ona przebiegała, jak to się robi, w formie mini-przewodniczka, z informacjami praktycznymi, z przemyśleniami, szerszymi opisami i zdjęciami, które nie zmieściły się do tych mniejszych publikowanych teraz galerii, to wszystko będzie później:) Serdecznie polecam przeczytanie i obejrzenie zdjęć z poprzednich galerii syberyjskich, z Irkucka i znad magicznego jeziora Bajkał:) A za niedługo już opublikuję kolejną galerię, tym razem pierwsza z wielu części poświęcona magicznej i wyjątkowej w skali świata krainie, czyli Mongolii:) Już teraz serdecznie zapraszam i polecam! Raz jeszcze dziękuję:))
-
buddyzm ma wiele odmian, ale ma też wspólne cechy, więc zapewne podobne zwyczaje widać w różnych częściach Azji. Buddyzm jako religia jest tak szerokoaspektowy, że jest w stanie przyjąć wiele elementów z innych religii i pogańskich zwyczajów, tak jak to się stało z lamaizmem, według mnie najciekawszą odmianą buddyzmu:)
-
Choć na Krymie byłem dwukrotnie, to nigdy nie udawało się obejrzeć Chersonezu Taurydzkiego...Tak więc jak na razie żadnych cudów Ukrainy nie widziałem:( Ale mam wszystkie w planie, chyba poza tą wyspą na rzece - Chortyca...Najtrudniej się tam dostać...
-
chyba nie na ten szczyt w oddali?:)
-
Super! Obie uśmiechnięte, ale trudno byłoby nie być przy takich pięknych widokach:)
-
Racja, uważam, że od kiedy Rosjanie zaczęli się bratać z Ukraińcami, Polska na tym straciła, ale Ukraińcy także... a zyskała tylko Rosja, a tym bardziej Kreml
-
ano:) te białe dzwonnice zawsze mi się kojarzą z Grecją:)
-
Czyli do Pomarańczowej Rewolucji...Potem za Wiktora Juszczenki to już tak nie pałano miłością o Lenina i Rosjan, a bardziej hołubiono ukraińskim bohaterom narodowym i im stawiano pomniki, głównie na zachodniej Ukrainie. Może nowe władze ściągnęły Lenina z centrum Kijowa? Teraz sytuacja się odmieniła, wróciło stare, ale pomnika już może nie być...
-
i rano i wieczorem w głowie może się zakręcić:)
-
zdecydowanie tak! Piękny widok!
-
Serdeczne dziękuję za skorzystanie z zaproszenia do odwiedzenia mojej ostatniej galerii:) Cieszę się że ja odwiedziłeś i uraczyłeś ją wieloma plusami oraz że miejsce jak i podróż cię zainteresowały:) Odpowiadając na twoje pytanie - tak, Iwołgińsk był tylko małym przystankiem na trasie:) W całej wielkiej podróży było takich przystanków wiele oraz zebrało się kilkanaście tysięcy zdjęć:) Stopniowo wrzucam małe kawałki opisujące miejsca (bo to najbardziej interesuje ludzi tutaj, czyli zdjęcia) a za jakiś czas jak skończę pisać, opublikują całość wyprawy. Szerzej o tm napisałem tutaj, w komentarzach na dole strony do poprzedniej mojej galerii syberyjskiej, z Irkucka:
http://kolumber.pl/g/145186-Irkuck%20-%20syberyjska%20per%C5%82a%20architektury
Tam opisałem jak mniej więcej wyglądała wyprawa. Ale szczegóły, w tym opis wyprawy, jak ona przebiegała, jak to się robi, w formie mini-przewodniczka, z informacjami praktycznymi, z przemyśleniami, szerszymi opisami i zdjęciami, które nie zmieściły się do tych mniejszych publikowanych teraz galerii, to wszystko będzie później:) Serdecznie polecam przeczytanie i obejrzenie zdjęć z poprzednich galerii syberyjskich, z Irkucka i znad magicznego jeziora Bajkał:) A za niedługo już opublikuję kolejną galerię, tym razem pierwsza z wielu części poświęcona magicznej i wyjątkowej w skali świata krainie, czyli Mongolii:) Już teraz serdecznie zapraszam i polecam! Raz jeszcze dziękuję:)) -
buddyzm ma wiele odmian, ale ma też wspólne cechy, więc zapewne podobne zwyczaje widać w różnych częściach Azji. Buddyzm jako religia jest tak szerokoaspektowy, że jest w stanie przyjąć wiele elementów z innych religii i pogańskich zwyczajów, tak jak to się stało z lamaizmem, według mnie najciekawszą odmianą buddyzmu:)