Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 717
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Zegar powstał w słynnym warsztacie zegarmistrzowskim Ludwika Maurycego Lilpopa (1845-1905).
-
Zegar w Konstancinie-Jeziornej stoi przy głównej alejce Parku Zdrojowego, prowadzącej do często odwiedzanej tężni solankowej. Jego autorem jest Wojciech Krysztoforski, tutejszy pasjonat wszelkiego rodzaju czasomierzy, a powstał on dla upamiętnienia setnej rocznicy powstania miasta, o czym informuje tablica umieszczona u postawy kolumny. Tarcza zegara jest niejako podzielona niewidzialną linią na dwie części – górną i dolną – na których widnieją opisy w dwóch językach. U góry znajduje się łacińska sentencja "TEMPVS SOLIS FELIX" i rok budowy zegara zapisany w systemie rzymskim (A.D. MMI), zaś na dole polskie tłumaczenie – odpowiednio "SZCZĘŚLIWY SŁOŃCA CZAS" oraz "2001 rok". Tarcza odchylona jest lekko do tyłu, zaś podziałka godzinowa i ustawiony do niej pionowo gnomon nawiązują do starych zegarów saksońskich, które zawsze składały się z półkola podzielonego na części przez linie godzinowe rozchodzące się promieniście od gnomona. Pierwotnie gnomon zegara wykonany był z mosiądzu i dlatego został dość szybko skradziony. Zastąpiono go tańszą i mniej efektowną wersją ze stali.
(źródło: www.gnomonika.pl)
-
Znajdujący się na południowej ścianie kaplicy św. Jana Nepomucena Kościoła Mariackiego zegar powstał w 1954 roku i jest dziełem Tadeusza Przypkowskiego z Jędrzejowa. Zastąpił on istniejący niegdyś w tym miejscu zegar z 1682 roku. Zegar oprócz godziny wskazuje na hiperboli kalendarzowej także dni roku. Zegar wykonany jest w ciekawej technice sgraffitowej.
-
Zegar słoneczny z 1971 roku.
-
Zegar podziwiać można na ścianie wieży św. Barbary od strony ul. Piwnej. Pochodzi z 1533 roku. Jego autorem jest Wawrzyniec z Zachau. Trudno dziś powiedzieć w jakim stanie przetrwał on wojnę, która pochłonęła większą część polskiej architektury, a wraz z nią słonecznych czasomierzy. Musiał on jednak być w dość opłakanej kondycji, gdyż poruszył serce honorowego senatora Gdańska, Hansa Lothara Fautha z Lubeki, który w 1990 roku sfinansował prace renowacyjne. Dla obserwatora z odrobiną wyobraźni tarcza zegara jawi się jako świat podzielony na dwa obszary – jednym jest niebo ze słońcem w centrum i otaczającymi je gwiazdami, a drugim okrągła ziemia, dla której niebo mierzy czas. Ze środka słonecznej tarczy wyrasta pręt działający tu jako gnomon. Poniżej zegara - na wysokości oczu przechodniów - znajduje się tabliczka opisująca jego historię.
(źródło: www.gnomonika.pl)
-
Pierwotny zegar dla gmachu ratusza na Placu Teatralnym (Pałac Jabłonowskich) został zbudowany przez Leopolda Babczyńskiego. Jego czarna tarcza z białymi wskazówkami (dziś widnieje tam biała tarcza z czarnymi wskazówkami) na wysokiej wieży stała się jednym z symboli Warszawy, często pokazywanym na pocztówkach. Po oryginalnym zegarze jednak nie został ślad. Nie wiadomo, jak sprawował się zegar Babczyńskiego. Jeśli nawet długo funkcjonował sprawnie, to gmach wraz z nim runął w czasie II wojny światowej. Odbudowany w latach 90. XX wieku, budynek zaopatrzony jest obecnie w zegar elektroniczny.
(źródło: www.czasnawysokosci.pl)
-
To właśnie ten monogram i inskrypcja, o której była wcześniej mowa.
-
Ustawiony jest w głównej osi parku, przed schodami wiodącymi z pałacu do stawu. Oprócz połyskującego w słońcu gnomona w oczy mocno rzuca się piękny zawijany monogram Stanisława Augusta Poniatowskiego na tarczy zegara oraz inskrypcja upamiętniająca jego imieniny z 8. maja 1786 roku. Jak wiadomo z prac badaczy historii tego okresu, króla pasjonowały wszelkiego rodzaju czasomierze, toteż całe swoje otoczenie wypełniał niezwykłymi okazami sztuki zegarmistrzowskiej. Zgodnie z modą panującą wówczas na wielkich dworach Europy, wszystkie zegary kieszonkowe ustawiano w południe zgodnie ze wskazaniami zegarów słonecznych. Stanisław August Poniatowski jako naśladowca zagranicznych trendów polecił ustawić ten zegar obok fontanny, by w łazienkowskim pałacu zegary wskazywały właściwy czas. Zuzanna Prószyńska w książce „Zegary Stanisława Augusta” dość drobiazgowo opisuje historię powstania zegara, a także wymienia nazwiska wszystkich osób, które do jego wykonania się przyczyniły. Spośród tego grona rzemieślników najistotniejsza jednak jest postać księdza Bystrzyckiego – królewskiego astronoma – któremu to król zlecił wykreślenie tarczy zegara.
(źródło: www.gnomonika.pl)
-
Od 1777 roku przed południową fasadą Białego Domku stoi zegar słoneczny, ujęty w formę klęczącego satyra. Dźwiga on na swych barkach marmurową tarczę z wyrytymi i pozłacanymi literami oraz odlanym z brązu, pozłacanym gnomonem. Tarcza zegara została stworzona przez Joseph Högla. Autor piaskowcowej rzeźby satyra jest nieznany.
(źródło: www.lazienki-krolewskie.pl)
-
Inicjały twórcy (Wojciech Jastrzębowski) i rok powstania.
-
Zegar powstał w słynnym warsztacie zegarmistrzowskim Ludwika Maurycego Lilpopa (1845-1905).
-
Zegar w Konstancinie-Jeziornej stoi przy głównej alejce Parku Zdrojowego, prowadzącej do często odwiedzanej tężni solankowej. Jego autorem jest Wojciech Krysztoforski, tutejszy pasjonat wszelkiego rodzaju czasomierzy, a powstał on dla upamiętnienia setnej rocznicy powstania miasta, o czym informuje tablica umieszczona u postawy kolumny. Tarcza zegara jest niejako podzielona niewidzialną linią na dwie części – górną i dolną – na których widnieją opisy w dwóch językach. U góry znajduje się łacińska sentencja "TEMPVS SOLIS FELIX" i rok budowy zegara zapisany w systemie rzymskim (A.D. MMI), zaś na dole polskie tłumaczenie – odpowiednio "SZCZĘŚLIWY SŁOŃCA CZAS" oraz "2001 rok". Tarcza odchylona jest lekko do tyłu, zaś podziałka godzinowa i ustawiony do niej pionowo gnomon nawiązują do starych zegarów saksońskich, które zawsze składały się z półkola podzielonego na części przez linie godzinowe rozchodzące się promieniście od gnomona. Pierwotnie gnomon zegara wykonany był z mosiądzu i dlatego został dość szybko skradziony. Zastąpiono go tańszą i mniej efektowną wersją ze stali.
(źródło: www.gnomonika.pl) -
Znajdujący się na południowej ścianie kaplicy św. Jana Nepomucena Kościoła Mariackiego zegar powstał w 1954 roku i jest dziełem Tadeusza Przypkowskiego z Jędrzejowa. Zastąpił on istniejący niegdyś w tym miejscu zegar z 1682 roku. Zegar oprócz godziny wskazuje na hiperboli kalendarzowej także dni roku. Zegar wykonany jest w ciekawej technice sgraffitowej.
-
Zegar słoneczny z 1971 roku.
-
Zegar podziwiać można na ścianie wieży św. Barbary od strony ul. Piwnej. Pochodzi z 1533 roku. Jego autorem jest Wawrzyniec z Zachau. Trudno dziś powiedzieć w jakim stanie przetrwał on wojnę, która pochłonęła większą część polskiej architektury, a wraz z nią słonecznych czasomierzy. Musiał on jednak być w dość opłakanej kondycji, gdyż poruszył serce honorowego senatora Gdańska, Hansa Lothara Fautha z Lubeki, który w 1990 roku sfinansował prace renowacyjne. Dla obserwatora z odrobiną wyobraźni tarcza zegara jawi się jako świat podzielony na dwa obszary – jednym jest niebo ze słońcem w centrum i otaczającymi je gwiazdami, a drugim okrągła ziemia, dla której niebo mierzy czas. Ze środka słonecznej tarczy wyrasta pręt działający tu jako gnomon. Poniżej zegara - na wysokości oczu przechodniów - znajduje się tabliczka opisująca jego historię.
(źródło: www.gnomonika.pl) -
Pierwotny zegar dla gmachu ratusza na Placu Teatralnym (Pałac Jabłonowskich) został zbudowany przez Leopolda Babczyńskiego. Jego czarna tarcza z białymi wskazówkami (dziś widnieje tam biała tarcza z czarnymi wskazówkami) na wysokiej wieży stała się jednym z symboli Warszawy, często pokazywanym na pocztówkach. Po oryginalnym zegarze jednak nie został ślad. Nie wiadomo, jak sprawował się zegar Babczyńskiego. Jeśli nawet długo funkcjonował sprawnie, to gmach wraz z nim runął w czasie II wojny światowej. Odbudowany w latach 90. XX wieku, budynek zaopatrzony jest obecnie w zegar elektroniczny.
(źródło: www.czasnawysokosci.pl) -
To właśnie ten monogram i inskrypcja, o której była wcześniej mowa.
-
Ustawiony jest w głównej osi parku, przed schodami wiodącymi z pałacu do stawu. Oprócz połyskującego w słońcu gnomona w oczy mocno rzuca się piękny zawijany monogram Stanisława Augusta Poniatowskiego na tarczy zegara oraz inskrypcja upamiętniająca jego imieniny z 8. maja 1786 roku. Jak wiadomo z prac badaczy historii tego okresu, króla pasjonowały wszelkiego rodzaju czasomierze, toteż całe swoje otoczenie wypełniał niezwykłymi okazami sztuki zegarmistrzowskiej. Zgodnie z modą panującą wówczas na wielkich dworach Europy, wszystkie zegary kieszonkowe ustawiano w południe zgodnie ze wskazaniami zegarów słonecznych. Stanisław August Poniatowski jako naśladowca zagranicznych trendów polecił ustawić ten zegar obok fontanny, by w łazienkowskim pałacu zegary wskazywały właściwy czas. Zuzanna Prószyńska w książce „Zegary Stanisława Augusta” dość drobiazgowo opisuje historię powstania zegara, a także wymienia nazwiska wszystkich osób, które do jego wykonania się przyczyniły. Spośród tego grona rzemieślników najistotniejsza jednak jest postać księdza Bystrzyckiego – królewskiego astronoma – któremu to król zlecił wykreślenie tarczy zegara.
(źródło: www.gnomonika.pl) -
Od 1777 roku przed południową fasadą Białego Domku stoi zegar słoneczny, ujęty w formę klęczącego satyra. Dźwiga on na swych barkach marmurową tarczę z wyrytymi i pozłacanymi literami oraz odlanym z brązu, pozłacanym gnomonem. Tarcza zegara została stworzona przez Joseph Högla. Autor piaskowcowej rzeźby satyra jest nieznany.
(źródło: www.lazienki-krolewskie.pl) -
Inicjały twórcy (Wojciech Jastrzębowski) i rok powstania.