Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 716
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Dziękuję również że z workiem plusów wybrałaś się ze mną do Przemyśla. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za podróż po mojej włoskiej galerii i tak liczne plusy. Pozdrawiam z zaśnieżonej Lubawy.
-
Wielkie dzięki za odwiedzenie Manili i Singapuru i plusiki. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny i plusy za Podlasie. Pozdrawiam.
-
Karotko, daję plusa za podróż - zdjęcia oplusowałem już wcześniej. Pozdrawiam.
-
Ciekawa podróż i wdzięczny temat do fotografowania. Dzięki.
-
Pierwotny mechaniczny zegar zamówił go w Norymberdze na zlecenie Rady Miasta Krakowa lonar Jodokus Glaca w 1524 roku. Zainstalowany na wieży odmierzał godziny według systemu rachuby czasu zwanego "półzegarzem", tj. wskazywał dwa razy po 12 godzin, począwszy od północy. System ten stosowany jest w zegarach do dziś. Mury wieży stanowiły zewnętrzną obudowę mechanizmu umieszczonego w jej wnętrzu. Tarcze posiadały w środku złocone, promieniste oblicza słońca, wokół których zamontowane były pierścienie ze złoconymi, rzymskimi cyframi gotyckimi. Jedna złocona wskazówka godzinowa na każdej z nich miała formę dłoni. Dodatkowo tarczę umieszczoną na reprezentacyjnym, południowym boku wieży podtrzymywały rzeźbione i polichromowane figury, prawdopodobnie para aniołów. Opisywany zegar spłonął od uderzenia pioruna wraz z pokrytym ołowiem, gotyckim hełmem wieży w 1680 roku. Wieżę odbudowano i podwyższono o tę część, gdzie dzisiaj mieści się tarcza zegara. Prace, ukończone w 1686 roku prowadził śląski budowniczy Piotr Beber. Po zburzeniu ratusza, przez cały XIX wiek wieża niszczała, chciano ją nawet rozebrać. Obecny zegar podarowany w 1906 roku przez Stanisława Gabriela Żeleńskiego umieszczono na wieży ratuszowej w 1926 roku.
(źródło: Elżbieta Błażewska - "Kilka uwag o pierwszym mechanicznym zegarze na wieży Ratusza krakowskiego" oraz www.dnidziedzictwa.pl)
-
Pierwszy mechaniczny zegar katedralny powstał w 1418 roku. Wykonał go zegarmistrz krakowski - Maciej. Niestety brak jest informacji opisujących wygląd zegara, jak i jego dalszych losów. Na przełomie lat 1529-1530 katedra otrzymała nowy zegar wykonany przez Marcina Czeszkowskiego. Zegar poddano kilkakrotnym przeróbkom i remontom. W latach 1675-1676 rozebrano go, wzmacniając przy okazji drewnianą konstrukcję wieży. Remont zegara wykonał Wolfgang Prenner, nie ukończył go jednak całkowicie, gdyż zmarł w kwietniu 1677 roku. Remont ukończył jego uczeń Grzegorz Dudkowic. W latach 1681-1682 zegar otrzymał mechanizm bicia kwadransów oraz nowy dzwon. W późniejszych latach miały miejsca także prace remontowe przy zegarze. Przy okazji restauracji katedry, prowadzonej od 1886 roku pod kierunkiem Sławomira Odrzywolskiego, postanowiono wymienić istniejący jednowskazówkowy zegar na zupełnie nowy. Istniejący i pracujący do dziś zegar kwadransowy został wykonany przez firmę L. Heinza z Pragi, a zainstalowany i uruchomiony w październiku 1899 roku.
(więcej informacji o zegarze dostępne na stronie: www.zegarkiclub.pl)
-
XVII-wieczny zegar słoneczny na południowej wieży przylegającej do gdańskiego Żurawia. W centralnej części zegara widać niewielkie słońce, z od którego wychodzą linie godzinowe i oczywiście gnomon. Liczby posiadają kształt znany z wcześniejszych wieków. Ponad gnomonem widnieje data wykonania zegara: ANNO 1688, a nad nią głowa anioła. Z zegarem tym wiąże się zabawna legenda, która wyjaśniać ma jego dość niezwykły kształt i pochodzenie. W Gdańsku żył kiedyś znany wszystkim mieszkańcom hulaka i nierób imieniem Muchel. Któregoś ranka wracał on do domu z kolejnej zakrapianej imprezy, gdy drogę zastąpił mu diabeł mówiąc, że oto nadszedł dzień wyrównania rachunków za rozwiązłe życie. Przerażony Muchel przez przyjaciela zawiadomił o zajściu swą małżonkę, która w te pędy pobiegła na spotkanie z niezwykłym przybyszem. Ku zdumieniu Muchela pochwaliła ona plan diabła o ukaraniu męża i w nagrodę zaoferowała rogatemu stworowi strawę własnej roboty. Diabeł ucieszył się na te słowa z nadzieją na niespotykane frykasy. Muchelowa poczęstowała diabła apetycznymi pączkami. Diabeł bez namysłu wrzucił do ust jednego z nich. Po chwili poczerwieniał jednak, wypluł jedzenie trafiając w ścianę Żurawia i zniknął bez śladu. Okazało się, że pączki napchane były pieprzem, sodą i gwoździami. Muchel wdzięczny za ocalenie przed piekielnymi ogniami posłusznie wrócił z małżonką do domu, a po całej historii został na Żurawiu rozpłaszczony pączek, który przerobiono w zegar słoneczny. Jego gnomon stanowi kantówka, która także znalazła się w pączku.
(źródło: www.gnomonika.pl)
-
Tarcze ratuszowego zegara wykonane są z blachy miedzianej, z pozłoconymi gotyckimi cyframi godzinowymi i ozdobnymi słoneczkami, pochodzą z 1560 roku. Średnica trzech z nich wynosi 5,12 m, czwartej, mniejszej, od strony północnej - 3,7 m. Mechanizm zegara pochodzi z I połowy XX wieku.
-
Dziękuję również że z workiem plusów wybrałaś się ze mną do Przemyśla. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za podróż po mojej włoskiej galerii i tak liczne plusy. Pozdrawiam z zaśnieżonej Lubawy.
-
Wielkie dzięki za odwiedzenie Manili i Singapuru i plusiki. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny i plusy za Podlasie. Pozdrawiam.
-
Karotko, daję plusa za podróż - zdjęcia oplusowałem już wcześniej. Pozdrawiam.
-
Ciekawa podróż i wdzięczny temat do fotografowania. Dzięki.
-
Pierwotny mechaniczny zegar zamówił go w Norymberdze na zlecenie Rady Miasta Krakowa lonar Jodokus Glaca w 1524 roku. Zainstalowany na wieży odmierzał godziny według systemu rachuby czasu zwanego "półzegarzem", tj. wskazywał dwa razy po 12 godzin, począwszy od północy. System ten stosowany jest w zegarach do dziś. Mury wieży stanowiły zewnętrzną obudowę mechanizmu umieszczonego w jej wnętrzu. Tarcze posiadały w środku złocone, promieniste oblicza słońca, wokół których zamontowane były pierścienie ze złoconymi, rzymskimi cyframi gotyckimi. Jedna złocona wskazówka godzinowa na każdej z nich miała formę dłoni. Dodatkowo tarczę umieszczoną na reprezentacyjnym, południowym boku wieży podtrzymywały rzeźbione i polichromowane figury, prawdopodobnie para aniołów. Opisywany zegar spłonął od uderzenia pioruna wraz z pokrytym ołowiem, gotyckim hełmem wieży w 1680 roku. Wieżę odbudowano i podwyższono o tę część, gdzie dzisiaj mieści się tarcza zegara. Prace, ukończone w 1686 roku prowadził śląski budowniczy Piotr Beber. Po zburzeniu ratusza, przez cały XIX wiek wieża niszczała, chciano ją nawet rozebrać. Obecny zegar podarowany w 1906 roku przez Stanisława Gabriela Żeleńskiego umieszczono na wieży ratuszowej w 1926 roku.
(źródło: Elżbieta Błażewska - "Kilka uwag o pierwszym mechanicznym zegarze na wieży Ratusza krakowskiego" oraz www.dnidziedzictwa.pl) -
Pierwszy mechaniczny zegar katedralny powstał w 1418 roku. Wykonał go zegarmistrz krakowski - Maciej. Niestety brak jest informacji opisujących wygląd zegara, jak i jego dalszych losów. Na przełomie lat 1529-1530 katedra otrzymała nowy zegar wykonany przez Marcina Czeszkowskiego. Zegar poddano kilkakrotnym przeróbkom i remontom. W latach 1675-1676 rozebrano go, wzmacniając przy okazji drewnianą konstrukcję wieży. Remont zegara wykonał Wolfgang Prenner, nie ukończył go jednak całkowicie, gdyż zmarł w kwietniu 1677 roku. Remont ukończył jego uczeń Grzegorz Dudkowic. W latach 1681-1682 zegar otrzymał mechanizm bicia kwadransów oraz nowy dzwon. W późniejszych latach miały miejsca także prace remontowe przy zegarze. Przy okazji restauracji katedry, prowadzonej od 1886 roku pod kierunkiem Sławomira Odrzywolskiego, postanowiono wymienić istniejący jednowskazówkowy zegar na zupełnie nowy. Istniejący i pracujący do dziś zegar kwadransowy został wykonany przez firmę L. Heinza z Pragi, a zainstalowany i uruchomiony w październiku 1899 roku.
(więcej informacji o zegarze dostępne na stronie: www.zegarkiclub.pl) -
XVII-wieczny zegar słoneczny na południowej wieży przylegającej do gdańskiego Żurawia. W centralnej części zegara widać niewielkie słońce, z od którego wychodzą linie godzinowe i oczywiście gnomon. Liczby posiadają kształt znany z wcześniejszych wieków. Ponad gnomonem widnieje data wykonania zegara: ANNO 1688, a nad nią głowa anioła. Z zegarem tym wiąże się zabawna legenda, która wyjaśniać ma jego dość niezwykły kształt i pochodzenie. W Gdańsku żył kiedyś znany wszystkim mieszkańcom hulaka i nierób imieniem Muchel. Któregoś ranka wracał on do domu z kolejnej zakrapianej imprezy, gdy drogę zastąpił mu diabeł mówiąc, że oto nadszedł dzień wyrównania rachunków za rozwiązłe życie. Przerażony Muchel przez przyjaciela zawiadomił o zajściu swą małżonkę, która w te pędy pobiegła na spotkanie z niezwykłym przybyszem. Ku zdumieniu Muchela pochwaliła ona plan diabła o ukaraniu męża i w nagrodę zaoferowała rogatemu stworowi strawę własnej roboty. Diabeł ucieszył się na te słowa z nadzieją na niespotykane frykasy. Muchelowa poczęstowała diabła apetycznymi pączkami. Diabeł bez namysłu wrzucił do ust jednego z nich. Po chwili poczerwieniał jednak, wypluł jedzenie trafiając w ścianę Żurawia i zniknął bez śladu. Okazało się, że pączki napchane były pieprzem, sodą i gwoździami. Muchel wdzięczny za ocalenie przed piekielnymi ogniami posłusznie wrócił z małżonką do domu, a po całej historii został na Żurawiu rozpłaszczony pączek, który przerobiono w zegar słoneczny. Jego gnomon stanowi kantówka, która także znalazła się w pączku.
(źródło: www.gnomonika.pl) -
Tarcze ratuszowego zegara wykonane są z blachy miedzianej, z pozłoconymi gotyckimi cyframi godzinowymi i ozdobnymi słoneczkami, pochodzą z 1560 roku. Średnica trzech z nich wynosi 5,12 m, czwartej, mniejszej, od strony północnej - 3,7 m. Mechanizm zegara pochodzi z I połowy XX wieku.