Ocenione komentarze użytkownika hooltayka, strona 445
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Ja pieniążek wrzuciłam i zapewne kiedyś tam wrócę...:-)
-
Ja też nie i wcale nie żałuję.
Kanały były brudne,pachniało pleśnią.40 minut kosztowało bodaj 60 euro,a pan gondolier bez powodu puścił moich znajomych w skarpetkach,znaczy kazał im wysiadać po 10 minutach.Kłócić się z Włochami nie da rady.To chyba najbardziej jazgotliwy naród na świecie.Można też było dodatkowo zapłacić za serenadę,ale najczęściej nie mieli ochoty śpiewać.
Całkiem fajne widoki są z mostów.
-
Ja też mam kilka,ale okazały się siedliskiem kurzu.
Chociaż muszę przyznać,że te maski są fotogeniczne,a na karnawał jak znalazł...
-
A może test wypadł pozytywnie...chyba można interpretować i tak i tak...
-
Test wypadł pozytywnie-)
Nie ucięło Ci ręki...
Ja też tam rękę włożyłam,troszkę się bałam,zwłaszcza ,że turyści w kolejce mieli niezły ubaw i robili zdjęcia jak opętani.
Tak się zastanawiam,czy komukolwiek została w tych ustach ręka.....:-)
-
Ładna nazwę ma stolica Słowenii.
W tych rejonach jeszcze nie byłam.
Pozdrawiam-)
-
Samej marmeledy tu chyba nie sprzedają...;-)
-
Pogoda Cię nie rozpieszczała.
Ja też kocham Włochy za wspaniałą kuchnię,optymizm,zabytki i....słoneczną pogodę.
Chianti nie jest moim ulubionym winem,ale pije się go z przyjemnością.
Rzym to piękne miasto,ale faktycznie straszliwie zatłoczone i jazgotliwe.
Zauroczyła mnie Toskania,jechałam słynną drogą Chianti.Najmilej wspominam pobyt w San Gimignano,gdzie pracuje moja kuzynka,jest fotografem.
Florencja,Siena,Piza i inne mniejsze miasteczka oferują niezliczoną ilość zabytków i wspaniałe jedzenie.
Wenecja też przywitała mnie słońcem.
Z Włoch mam same miłe wspomnienia.
Z przyjemnością obejrzałam Twoją podróż.
Pozdrawiam-)
-
Urocze uliczki....
-
Piękny widok również na okolice...
-
Ja pieniążek wrzuciłam i zapewne kiedyś tam wrócę...:-)
-
Ja też nie i wcale nie żałuję.
Kanały były brudne,pachniało pleśnią.40 minut kosztowało bodaj 60 euro,a pan gondolier bez powodu puścił moich znajomych w skarpetkach,znaczy kazał im wysiadać po 10 minutach.Kłócić się z Włochami nie da rady.To chyba najbardziej jazgotliwy naród na świecie.Można też było dodatkowo zapłacić za serenadę,ale najczęściej nie mieli ochoty śpiewać.
Całkiem fajne widoki są z mostów. -
Ja też mam kilka,ale okazały się siedliskiem kurzu.
Chociaż muszę przyznać,że te maski są fotogeniczne,a na karnawał jak znalazł... -
A może test wypadł pozytywnie...chyba można interpretować i tak i tak...
-
Test wypadł pozytywnie-)
Nie ucięło Ci ręki...
Ja też tam rękę włożyłam,troszkę się bałam,zwłaszcza ,że turyści w kolejce mieli niezły ubaw i robili zdjęcia jak opętani.
Tak się zastanawiam,czy komukolwiek została w tych ustach ręka.....:-)
-
Ładna nazwę ma stolica Słowenii.
W tych rejonach jeszcze nie byłam.
Pozdrawiam-) -
Samej marmeledy tu chyba nie sprzedają...;-)
-
Pogoda Cię nie rozpieszczała.
Ja też kocham Włochy za wspaniałą kuchnię,optymizm,zabytki i....słoneczną pogodę.
Chianti nie jest moim ulubionym winem,ale pije się go z przyjemnością.
Rzym to piękne miasto,ale faktycznie straszliwie zatłoczone i jazgotliwe.
Zauroczyła mnie Toskania,jechałam słynną drogą Chianti.Najmilej wspominam pobyt w San Gimignano,gdzie pracuje moja kuzynka,jest fotografem.
Florencja,Siena,Piza i inne mniejsze miasteczka oferują niezliczoną ilość zabytków i wspaniałe jedzenie.
Wenecja też przywitała mnie słońcem.
Z Włoch mam same miłe wspomnienia.
Z przyjemnością obejrzałam Twoją podróż.
Pozdrawiam-)
-
Urocze uliczki....
-
Piękny widok również na okolice...
