Ocenione komentarze użytkownika hooltayka, strona 447
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Po czym poznajesz,ze to byk?
-
Aniu....mam dosyć smutną wiadomość.Nie wiem,czy uda Ci się zobaczyć tę świątynię.
Została poważnie uszkodzona w maju tego roku z powodu trzęsienia ziemi w Chiang Rai .
Z tego co wiem,jest zamknięta do odwołania.
Szkoda....
-
Co Ty Piotr z tą Barceloną wystrzeliłeś?...:-)
-
To nie jest słoń!
To jest krowa...Piotr czasami widzi słonie-)
Aniu...ta krówka,a może to byk...sama już nie wiem...wywoływała pozytywne emocje-)
-
Lubię pola herbaciane,bo lubię herbatę.
Chętnie zajrzę na Twój blog.
Pozdrawiam-)
-
Ale napisałam...z jednej strony Isfahanu jest pustynia....z drugiej góry.
-
Reniu,to mnie zaskoczyłaś,ale widziałam zdjęcia z wcześniejszych lat i woda nie zawsze była w rzece.
Isfahan to oaza...z jednej strony oaza,z drugiej góry.
Zapewne wiosną,kiedy topnieją śniegi,wody przybywa.
Ta rzeka i mosty to miejsce wytchnienia w czasie upałów.
Miałam szczęście-)
-
Portugalia zupełnie nie kojarzy mi się z deszczem,a ze słońcem.
Bardzo ciekawie i starannie opisujesz swoją podróż,przyjemnie się czyta.
Serdecznie pozdrawiam-)
-
Lubię graffiti,wszędzie gdzie jestem, to biegam w poszukiwaniu takich miejsc.
Fado uwielbiam słuchać...
-
Wow...no to nieźle lało...
-
Po czym poznajesz,ze to byk?
-
Aniu....mam dosyć smutną wiadomość.Nie wiem,czy uda Ci się zobaczyć tę świątynię.
Została poważnie uszkodzona w maju tego roku z powodu trzęsienia ziemi w Chiang Rai .
Z tego co wiem,jest zamknięta do odwołania.
Szkoda....
-
Co Ty Piotr z tą Barceloną wystrzeliłeś?...:-)
-
To nie jest słoń!
To jest krowa...Piotr czasami widzi słonie-)
Aniu...ta krówka,a może to byk...sama już nie wiem...wywoływała pozytywne emocje-) -
Lubię pola herbaciane,bo lubię herbatę.
Chętnie zajrzę na Twój blog.
Pozdrawiam-) -
Ale napisałam...z jednej strony Isfahanu jest pustynia....z drugiej góry.
-
Reniu,to mnie zaskoczyłaś,ale widziałam zdjęcia z wcześniejszych lat i woda nie zawsze była w rzece.
Isfahan to oaza...z jednej strony oaza,z drugiej góry.
Zapewne wiosną,kiedy topnieją śniegi,wody przybywa.
Ta rzeka i mosty to miejsce wytchnienia w czasie upałów.
Miałam szczęście-) -
Portugalia zupełnie nie kojarzy mi się z deszczem,a ze słońcem.
Bardzo ciekawie i starannie opisujesz swoją podróż,przyjemnie się czyta.
Serdecznie pozdrawiam-) -
Lubię graffiti,wszędzie gdzie jestem, to biegam w poszukiwaniu takich miejsc.
Fado uwielbiam słuchać... -
Wow...no to nieźle lało...
