Ocenione komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 270

Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock

  1. kuniu_ock
    kuniu_ock (26.03.2010 5:12)
    ależ oczywiście! tylko i wyłącznie po ekwadorsku! :) w końcu to przedstawiciel ekwadorskiej fauny. sądząc po jego chodzie - jakaś odmiana tuptusiów ekwadorskich :) ;)
  2. kuniu_ock
    kuniu_ock (26.03.2010 4:47)
    lepiej pozaciągaj się świeżym morskim powietrzem - np u Emdżeja, w górach - chociażby u siebie ;) pojedz sobie (ale nie tak jak na Głodówce), a będziesz miała szansę;) pety to zło!
  3. kuniu_ock
    kuniu_ock (26.03.2010 4:44)
    i fajny silnik Honda :D
  4. kuniu_ock
    kuniu_ock (26.03.2010 0:25)
    Takie ładne wiersze piszecie, a jakie byłoby Wasze zdziwienie, gdyby okazało się, że ptaszyna owa dziarsko przytupując myślała sobie np coś takiego:

    Szłem łąką, kwiaty pachły, wiater wiał. Robaków żem se nałapał, podjadł ja i jest okiej! Jest wiosna - jest dobrze!

    Ja chyba bym musiał głowę jakimś szalikiem obwiązać, by szczęka trzymała się na swoim miejscu i nie opadała z tego szoku! :P
  5. kuniu_ock
    kuniu_ock (25.03.2010 23:30)
    gra gra... ;) ale nie wypada tu pisać o co chodzi :P
  6. kuniu_ock
    kuniu_ock (25.03.2010 23:24)
    czy daleko? jak stąd do wieczora :P
  7. kuniu_ock
    kuniu_ock (25.03.2010 22:40)
    huh... ale to zabrzmiało... ;P przepraszam, ale skojarzenie iście drugowojenne :P a mając na uwadze moją "tężyznę"...
    ;P
  8. kuniu_ock
    kuniu_ock (25.03.2010 22:35)
    "piazza"... a przeczytałem "pizza"... :P klikam, szukam placka, a tu... o, masz babo placek!
  9. kuniu_ock
    kuniu_ock (25.03.2010 22:34)
    piraty niby pasą się mięsiwem spożywanym własnoręcznie (czyt.: przy użyciu najstarszych sztućców świata), ale babowy placek pizzą zwany baaardzo chętnie wchłaniają! wiem, że może po nich nie widać, ale lubią :) naprawdę :)
    pozdrówki dla Baby i dla placków! :)
  10. kuniu_ock
    kuniu_ock (25.03.2010 22:31)
    właściwie to nie dziwię się, w takim miejscu i mnie opadłaby romantycznie szczęka. gdyby kiedyś zdarzyło mi się do Rzymu trafić, muszę zapamiętać, by sobie wcześniej szczękę zabezpieczyć, obwiązując głowę np szalikiem.
    bo miejsce naprawdę sprzyjające opadaniu szczęki.