Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 586

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. kokopelmana
    kokopelmana (25.09.2009 19:33)
    A tak się starałam... Ale inwigiluję dalej: z czyjego strychu? Bo przecież nie ze swojego, za młody jesteś, Zfieszu ;)
  2. zfiesz
    zfiesz (25.09.2009 18:50)
    a dziękuję, dziękuję:-) to jedna z moich pierwszych relacji, więc nie oceniam jej najwyżej, ale cieszę się, że się podobała:-)

    "zmysłowych" opisów nie mogłem sobie podarować, bo... no bo to nie są jakieś tam lekkie i eteryczne zapaszki. to coś co cię prześladuje i osacza! nieodłączna część miasta...
  3. zfiesz
    zfiesz (25.09.2009 18:45)
    prawdziwna, prawdziwna!:-) tylko niewyraźna lekko, ale to zabytkowe zdjęcie. dzięki za wykopki;-)
  4. zfiesz
    zfiesz (25.09.2009 18:44)
    byłem lekko zdziwiony, kiedy w przesympatycznym hostelu w san antonio de areco, przesympatyczna właścicielka poczęstowała mnie przy śniadaniu swoją mate. ot tak... jak gdyby nigdy nic... masz i pij... po pierwszym łyku spytałem tylko, czy można to-to słodzić;-)
  5. zfiesz
    zfiesz (25.09.2009 18:41)
    estupidA i chyba estas a nie eres;-) nieważne...

    a skąd je wziąłem? ze strychu;-)
  6. kokopelmana
    kokopelmana (25.09.2009 16:08)
    I'm impressed... Kliknęłam w jakąś ładną fotkę z kratą, otworzyłam podróż - widzę znajomy (?) pyszczek Zfiesza, czytam, czytam, zapominam o bożym świecie, coś mi wypada z rąk, nie odrywam wzroku od tekstu - toć to opis nad opisy! Szczerze mówiąc, obejrzałam tylko kilka zdjęć, zostawiając resztę na deser, ale na razie ponoszę w sobie same słowa, nawiasem mówiąc bardzo plastyczne, pełne zapachów (końskiego łajna na przykład) i ciekawych spostrzeżeń. Podoba mi się też udział/postać Oli w tym opisie.
    W Marrakeszu byłam tylko 2 dni, ale był to też czas bardzo 'zmysłowy' i strasznie chciałabym tam kiedyś wrócić na dłużej.
  7. kokopelmana
    kokopelmana (25.09.2009 15:09)
    Mam nadzieję że to metalowa podróba bo inaczej umrę ze strachu. Co za potwornie ohydnie strasznie piękne zdjęcie, brrrrrr! Byłam, widziałam, ale od węży trzymałam się z daleka. Fuj, okropne stworzenia!
  8. kokopelmana
    kokopelmana (25.09.2009 14:57)
    Mówią że to napój przyjaźni... Tak sobie myślę że jeśli ktoś wypije pierwszy łyk bez wzdrygnięcia to chyba faktycznie musi bardzo lubić oferującego mu mate... Albo jest totalnie nieczuły i na przyjaciela się nie nadaje. Czyli w sumie test bez sensu.
  9. kokopelmana
    kokopelmana (25.09.2009 14:54)
    Entonces soy estupido... No tak, "mentira comunista", te rzeczy. A skąd Ty je wziąłeś?
  10. aerodynamiks
    aerodynamiks (25.09.2009 1:10)
    oki ,dzieki wielkie