Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 584
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
-
uhm.... :-)
-
Bo Ty facet jesteś i pewnie Tobie się wydaje że LSE i cyferki są czarne. A nie, są ciemnobrązowe, właśnie czekoladowe. Do tego jasne Estado, jak orzechy laskowe albo toffi. Naprawdę pasi. Żaba ma oko.
-
właśnie! to dziwne, ale część pick-up'ów była sklasyfikowana jako camiony, a część jako auta osobowe. pewnie w zależności od pojemności i ciężaru. ale czasem naprawdę trudno było dostrzec różnicę. a może chodzi o wykorzystanie? nie wiem...
-
ale ja myślałem o stanie tabasco, a nie sosie:-p za mariscos natomiast nie przepadam...
-
nie... nie byłem tam jeszcze. no i trzeba trafić w porę roku. ale wszystko jeszcze przede mną! do meksyku mam zamiar jeszcze kilka razy wrócić:-) kto wie... może kiedyś na dobre...
-
te akurat nieszkodliwe;-) pytanie jak właściciel...
-
ja nadal, nawet jeśli bardzo się skupię, nie jestem w stanie dostrzec tu czekolady! nawet białej!:-)
-
"camion" było też na dodge'u...?
-
Dla mnie z mariscos, ale bez jajka, por favor.
To nie były zamówienia na pizzę? A to przepraszam :D
-
uhm.... :-)
-
Bo Ty facet jesteś i pewnie Tobie się wydaje że LSE i cyferki są czarne. A nie, są ciemnobrązowe, właśnie czekoladowe. Do tego jasne Estado, jak orzechy laskowe albo toffi. Naprawdę pasi. Żaba ma oko.
-
właśnie! to dziwne, ale część pick-up'ów była sklasyfikowana jako camiony, a część jako auta osobowe. pewnie w zależności od pojemności i ciężaru. ale czasem naprawdę trudno było dostrzec różnicę. a może chodzi o wykorzystanie? nie wiem...
-
ale ja myślałem o stanie tabasco, a nie sosie:-p za mariscos natomiast nie przepadam...
-
nie... nie byłem tam jeszcze. no i trzeba trafić w porę roku. ale wszystko jeszcze przede mną! do meksyku mam zamiar jeszcze kilka razy wrócić:-) kto wie... może kiedyś na dobre...
-
te akurat nieszkodliwe;-) pytanie jak właściciel...
-
ja nadal, nawet jeśli bardzo się skupię, nie jestem w stanie dostrzec tu czekolady! nawet białej!:-)
-
"camion" było też na dodge'u...?
-
Dla mnie z mariscos, ale bez jajka, por favor.
To nie były zamówienia na pizzę? A to przepraszam :D
Z tym okręcaniem to w ogóle dziwna sprawa, skoro jak mówisz i tak sporo ludzi jeździ bez nich. Może policjanci też sobie robią takie kolekcje?