Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 537
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
Nie będę udawać - nic nie kumam. Filmik widziałam, podobał mi się okrutnie ... to se chciałam poszpanować. A tu ... klops.
-
no mi nawet breloczka do kluczy, o którym marzę, nie dali;-) ale wiesz... palma pierwszeństwa, rywalizacja, takie tam...
-
Dają coś za to ? To może ja też się rzucę.
-
przy jednej z najgłówniejszych ulic miasta? powodzenia;-)
poza tym, stan balkonu wywoływał u mnie lęki. ale ja gruby jestem;-)
-
tylko że ta woda jest niejako naturalnie brudna. to piaski iły i inne takie, które la plata i jej dopływy zbierają na pampie. mnie raczej zaskoczyła szerokość rzeki. do czegoś innego przywykłem w europie;-)
-
niekoniecznie! ja też jeszcze z lat 70. tyle że zawsze czułem wstręt do wszelkich organizacji. harcerstwa nie wyłączając. za to gawęda... coś mi tam w głowie świta...
-
E, spałabym na balkonie w takim razie.
-
Całkiem poważnie. Zaskakująco okropne -Nie chodzi o zdjęcie, ani o autora tylko opis pod zdjęciem - "brudna woda ciągnie się po horyzont', co jest okropnie zaskakującym faktem. Bez opisu wygadałoby na statek który utkwił w błocie na amen.
-
Czarne przegrywa KOLOR WYGRYWA (jestem strasznie stara, skoro pamiętam taki zespolik ZHP w PRL co to się zwał gawęda).
-
hej - znów nas dwóch na posterunku......reszta widocznie.....śpi :)
-
Nie będę udawać - nic nie kumam. Filmik widziałam, podobał mi się okrutnie ... to se chciałam poszpanować. A tu ... klops.
-
no mi nawet breloczka do kluczy, o którym marzę, nie dali;-) ale wiesz... palma pierwszeństwa, rywalizacja, takie tam...
-
Dają coś za to ? To może ja też się rzucę.
-
przy jednej z najgłówniejszych ulic miasta? powodzenia;-)
poza tym, stan balkonu wywoływał u mnie lęki. ale ja gruby jestem;-) -
tylko że ta woda jest niejako naturalnie brudna. to piaski iły i inne takie, które la plata i jej dopływy zbierają na pampie. mnie raczej zaskoczyła szerokość rzeki. do czegoś innego przywykłem w europie;-)
-
niekoniecznie! ja też jeszcze z lat 70. tyle że zawsze czułem wstręt do wszelkich organizacji. harcerstwa nie wyłączając. za to gawęda... coś mi tam w głowie świta...
-
E, spałabym na balkonie w takim razie.
-
Całkiem poważnie. Zaskakująco okropne -Nie chodzi o zdjęcie, ani o autora tylko opis pod zdjęciem - "brudna woda ciągnie się po horyzont', co jest okropnie zaskakującym faktem. Bez opisu wygadałoby na statek który utkwił w błocie na amen.
-
Czarne przegrywa KOLOR WYGRYWA (jestem strasznie stara, skoro pamiętam taki zespolik ZHP w PRL co to się zwał gawęda).
-
hej - znów nas dwóch na posterunku......reszta widocznie.....śpi :)