Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 533
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
-
z pilnym przeczytaniem bym się chwilowo wstrzymał, bo od kilku miesięcy planuję tamtą relację przeszlifować (była pisana na żywo, więc nie jest wolna od niedociągnięć). napisałem o "kilku ostatnich wpisach", bo nie pamiętam dokładnie w którym była mowa o casa azul, czyli domu fridy i diega. jakieś konkrety znajdziesz tez w pierwszej relacji z meksyku (chyba nawet więcej niż w tej ostatniej:-), ale też za cholerę nie pamiętam w którym miejscu.
a resztę życia proponuję poświęcić na sprawianie sobie przyjemności:-)
-
Dziękuję :) Nie macie wrażenia że się przypadkiem spotkaliśmy w czasie naszych podróży pod tym klasztorem w Queretaro i gadamy o różnych sprawach? W sumie ładnie tu - zostajemy czy jedziemy dalej? ;-)
-
Zapamiętam, a właściwie zaznaczam do pilnego poczytania, ale jak zerknęłam .. poświęcę na to resztę życia. I to z radością !
-
No tak, tak naturalny brud jest cool. No dobra, rozumiem Twoje oburzenie, ale zdjęcie u niewtajemniczonych budzi określone emocje. No chyba, że jestem wyjątkiem. A, no tak 3+ to do kitu taka robota. Kolumberowiczów - ludzi światowych i bywałych tu i ówdzie nic nie zaskakuje.
-
No to co tam balkon, teraz to najciekawsze to gruby zwierz krupy zfiesz ( tu coś do rymu ... rwiesz).
-
Doceniam poświęcenia z jakim plusowałeś w Tatrach. Ale widzę, że wysokogórskie powietrze stępiło ostrze Twojej krytyki w znacznym stopniu. Dzięki za słodkie plusy.
-
Kokopelmano, nie krępuj się. Tu śmiało można podsłuchiwać. Na prywatne rozmowy są inne sposoby.
-
wspaniałe kolory :)
-
okiennica Baby Jagi
-
z pilnym przeczytaniem bym się chwilowo wstrzymał, bo od kilku miesięcy planuję tamtą relację przeszlifować (była pisana na żywo, więc nie jest wolna od niedociągnięć). napisałem o "kilku ostatnich wpisach", bo nie pamiętam dokładnie w którym była mowa o casa azul, czyli domu fridy i diega. jakieś konkrety znajdziesz tez w pierwszej relacji z meksyku (chyba nawet więcej niż w tej ostatniej:-), ale też za cholerę nie pamiętam w którym miejscu.
a resztę życia proponuję poświęcić na sprawianie sobie przyjemności:-) -
Dziękuję :) Nie macie wrażenia że się przypadkiem spotkaliśmy w czasie naszych podróży pod tym klasztorem w Queretaro i gadamy o różnych sprawach? W sumie ładnie tu - zostajemy czy jedziemy dalej? ;-)
-
Zapamiętam, a właściwie zaznaczam do pilnego poczytania, ale jak zerknęłam .. poświęcę na to resztę życia. I to z radością !
-
No tak, tak naturalny brud jest cool. No dobra, rozumiem Twoje oburzenie, ale zdjęcie u niewtajemniczonych budzi określone emocje. No chyba, że jestem wyjątkiem. A, no tak 3+ to do kitu taka robota. Kolumberowiczów - ludzi światowych i bywałych tu i ówdzie nic nie zaskakuje.
-
No to co tam balkon, teraz to najciekawsze to gruby zwierz krupy zfiesz ( tu coś do rymu ... rwiesz).
-
Doceniam poświęcenia z jakim plusowałeś w Tatrach. Ale widzę, że wysokogórskie powietrze stępiło ostrze Twojej krytyki w znacznym stopniu. Dzięki za słodkie plusy.
-
Kokopelmano, nie krępuj się. Tu śmiało można podsłuchiwać. Na prywatne rozmowy są inne sposoby.
-
wspaniałe kolory :)
-
okiennica Baby Jagi
p.s. a od trójki z plusem, lepsze jest sześć komentów:-)