Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 532
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
-
nie mów nikomu, ale to zdjęcie było robione przez bramę strzeżoną przez dwa ogromne brytany, które omal nie zeżarły mi obiektywu!:-)
-
spoko, jeszcze tylko sześć-siedem miesięcy i znów tak będzie;-)
-
chałupka jak chałupka, ale ta sławojka!:-)
-
nic na to nie poradzę! tak wyglądał zachód słońca 2 października:-)
-
takie... niebieskie:-)
-
qrcze... a mi,mimo wszystko, kojarzy się z podlasiem:-)
ale może to dlatego, że nigdy nie mieliśmy rzutnika slajdów? za to byliśmy szczęśliwymi posiadaczami "projektora ania". też do bajek z kliszy:-)
-
chyba babuszki jadzi! ty wiesz jacy tam przesympatyczni ludzie mieszkają!?!?!:-) a to ktoś zagada, a to opowie jakąś miejscową historyjkę, a to orzechami poczęstuje... inny świat!:-)
-
hmmm... a mnie się to sine niebo strasznie nie podobało. na zwiedzanie mieliśmy dzień (jeden!), który w dodatku od rana zapowiadał się paskudnie. na szczęście, co widać na kilku kolejnych fotkach, październik był dla nas łaskawy:-)
-
o tej porze dnia (nocy?) poezja jakoś do mnie nie przemawia;-)
-
nie mów nikomu, ale to zdjęcie było robione przez bramę strzeżoną przez dwa ogromne brytany, które omal nie zeżarły mi obiektywu!:-)
-
spoko, jeszcze tylko sześć-siedem miesięcy i znów tak będzie;-)
-
chałupka jak chałupka, ale ta sławojka!:-)
-
nic na to nie poradzę! tak wyglądał zachód słońca 2 października:-)
-
takie... niebieskie:-)
-
qrcze... a mi,mimo wszystko, kojarzy się z podlasiem:-)
ale może to dlatego, że nigdy nie mieliśmy rzutnika slajdów? za to byliśmy szczęśliwymi posiadaczami "projektora ania". też do bajek z kliszy:-) -
chyba babuszki jadzi! ty wiesz jacy tam przesympatyczni ludzie mieszkają!?!?!:-) a to ktoś zagada, a to opowie jakąś miejscową historyjkę, a to orzechami poczęstuje... inny świat!:-)
-
hmmm... a mnie się to sine niebo strasznie nie podobało. na zwiedzanie mieliśmy dzień (jeden!), który w dodatku od rana zapowiadał się paskudnie. na szczęście, co widać na kilku kolejnych fotkach, październik był dla nas łaskawy:-)
-
o tej porze dnia (nocy?) poezja jakoś do mnie nie przemawia;-)
p.s. ja, przynajmniej na kilka kolejnych dni, wolę tu zostać, bo trochę z doskoku "podróżuję". praca i inne przykrości...