Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 250

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. zfiesz
    zfiesz (03.09.2010 13:25)
    biorąc pod uwagę liczebność argentyńskiej diaspory żydowskiej, mieszane małżeństwa pewnie nie należą do rzadkości. ale fakt - tak trwałe zestawienia tych symboli, to raczej nieczęsty widok...
  2. zfiesz
    zfiesz (03.09.2010 13:22)
    mam nadzieję kiedyś się przekonać...
  3. zfiesz
    zfiesz (03.09.2010 13:21)
    a zauważyłeś, że tradycyjna muzyka (i taniec) argentyńska jest chyba najsmutniejsza spośród wszystkich krajów latynoameryki?
  4. zfiesz
    zfiesz (03.09.2010 13:19)
    a ja dziękuję za wszystkie plusy i, jak zwykle rzeczowe, komentarze:-)
  5. zfiesz
    zfiesz (03.09.2010 13:13)
    wszystko się zgadza leszku. jednak w przypadku tej pikiety, podobnie jak w przypadku wielu innych pikiet kombatantów różnych wojen na świecie, chodzi zapewne bardziej o zwrócenie uwagi na los tych, których najpierw wykorzystano, a później pozostawiono samym sobie. w dzisiejszych czasach bohaterowie są, niestety, bohaterami tak długo, jak długo daje się na nich "ugrać" coś w polityce.

    co się zaś tyczy samych falkandów, jedynym "plusem" tej wojny, było osłabienie i w efekcie upadek brutalnej junty. jakkolwiek bezdusznie może to zabrzmieć, ofiara przeszło sześciuset argentyńskich nie poszła w tym kontekscie na marne...

    a perfidne wykorzystywanie sporów historycznych do podsycania nacjonalistycznych nastrojów nie jest chyba specjalnością wyłącznie argentyńską. wystarczy poczytać/posłuchać/pooglądać polskie media...
  6. zfiesz
    zfiesz (03.09.2010 13:01)
    tu się nie ma z czego śmiać kuniu! złapałbyś wersalkę lecącą z balkonu? ja nie. a i ciebie bym nie podejrzewał kulturysto;-)
  7. mapew
    mapew (02.09.2010 22:23)
    Zwieszu, dopiero teraz odkrylem Twoje pytanie w mojej galerii zamkowej. Zdjecia te sa efektem zamierzonych wyjazdow, na ogol weekendowych i przy sprzyjajacej pogodzie (lubie niebieskie niebo :-)
    Co do mojego zawodu to dobrze pamietasz :-) Ale ja nie jezdze w teren, pracuje wylacznie przy biurku :-)
    (a wiec te zdjecia to nie jest polaczenie przyjemnego z pozytecznym lecz sama tylko przyjemnosc :)
    Raz jeszcze dzieki za wszystkie plusiki
  8. kubdu
    kubdu (02.09.2010 21:37)
    A od kiedy to szefostwo, Piotrze, odpoczynkiem pracowników zainteresowane ? A, masz na myśli fotka zamiast urlopu, tak ?
  9. kubdu
    kubdu (02.09.2010 21:34)
    Zfiesz, nie zmieścisz się.
  10. amused.to.death
    amused.to.death (02.09.2010 21:29)
    fajny!