Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 1206
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Świetnie wyeksponowana :)
-
To ujęcie bardzo mi się podoba :)))
-
Ode mnie też :))) +++++
Za to, że wyłuskałaś wzrokiem te płaskorzeźby :)
-
Lubię zbliżenia, na których widać detale, tak jak tu :)
-
Coś wspaniałego! :)))
-
... fakt Jolu, Ty to masz oczko, puściłabyś kiedyś...
-
Malwy najprawdziwsze :))) Pięknie się tu usadowiły :)
-
... otóż to Aniu, i to właśnie miałem między innymi na myśli w ten sposób oceniając. Góry minęły, pustynie minęły a tu na pierwszym dla mnie planie istniało wielkie i piękne stado bydlaczków. Ja umiem z nimi rozmawiać: jadąc kiedyś swoją "rureczką" po terenie Niemiec, pod taką ostrą górkę, a na wzgórzu pasło się wielkie stado bydlaczków obu płci. Nie jestem bufon więc się z nimi przywitałem donośnym "mmuuuuu". Konsternacja z ich strony, wszystkie swoje piękne oczęta skierowały na mnie a ja zacząłem się zastanawiać, w którym ssaku mam pampersy. Ruszyły z moim kierunkiem a tam tylko drucik na izolatorkach. Całę szczęście, że były przestrzelone bo bym się nie opędził od ich cycków. Reasumując to stado jest piękne. Sorry za anegdotę ale Ania wywołała mnie do tablicy. Pozdrawiam.
-
Za to doskonale pobudza wyobraźnię :)
-
Odkrywanie takich pereł musi być cudowne :)
-
Świetnie wyeksponowana :)
-
To ujęcie bardzo mi się podoba :)))
-
Ode mnie też :))) +++++
Za to, że wyłuskałaś wzrokiem te płaskorzeźby :)
-
Lubię zbliżenia, na których widać detale, tak jak tu :)
-
Coś wspaniałego! :)))
-
... fakt Jolu, Ty to masz oczko, puściłabyś kiedyś...
-
Malwy najprawdziwsze :))) Pięknie się tu usadowiły :)
-
... otóż to Aniu, i to właśnie miałem między innymi na myśli w ten sposób oceniając. Góry minęły, pustynie minęły a tu na pierwszym dla mnie planie istniało wielkie i piękne stado bydlaczków. Ja umiem z nimi rozmawiać: jadąc kiedyś swoją "rureczką" po terenie Niemiec, pod taką ostrą górkę, a na wzgórzu pasło się wielkie stado bydlaczków obu płci. Nie jestem bufon więc się z nimi przywitałem donośnym "mmuuuuu". Konsternacja z ich strony, wszystkie swoje piękne oczęta skierowały na mnie a ja zacząłem się zastanawiać, w którym ssaku mam pampersy. Ruszyły z moim kierunkiem a tam tylko drucik na izolatorkach. Całę szczęście, że były przestrzelone bo bym się nie opędził od ich cycków. Reasumując to stado jest piękne. Sorry za anegdotę ale Ania wywołała mnie do tablicy. Pozdrawiam.
-
Za to doskonale pobudza wyobraźnię :)
-
Odkrywanie takich pereł musi być cudowne :)