Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 1177
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
...no przecież nie będę słońcu ilości piwa ograniczał! Nie pije ile chce!...
-
To prawda,ja mam wizę irańską ze zdjęciem w paszporcie na całą stronę i chyba jedyne wyjście dla Ciebie to wymienić paszport.Ja nie mogę jechać do Izraela.Te kraje nie przepadają za sobą.
Ale zdecydowanie Iran dla mnie jest wart zwiedzenia.
-
Interesujące, lubię takie miejsca. Iran jest w moich planach, nawet planowałam w najbliższym czasie, ale wyczytałam, że w paszporcie nie można mieć pieczątki izraelskiej. A ja mam, chociaż z tego powodu kilka razy wymieniałam paszport. W ubiegłym roku byłam w Jordanii i pech chciał, że musiałam tam przejść przez Eilat. Mimo próśb postawiono mi pieczątkę. Ale widzę, że Iran jest wart by tam jechać. Bardzo ciekawe miejsca, dziękuję.
-
...oczywiście, Hooltayko, bo wszyscy inni są i tak mną, przepraszam za skromność, zachwyceni ... :-) ...
-
Ładna ta Iranka
-
http://w103.wrzuta.pl/audio/4XOeOArb3LX/-_karabin_i_klinga_ukochanej_szabli
-
...ha! Pewnie Cię nie zdziwi, Hooltayko, że jedną z chętniej śpiewanych przez nas, w SOR-ze, piosenek była ta:
Niech w księgach wiedzy szpera rabbin
Nauka to jest wymysł diabli (ja ha ha ha)
Mądrością moją jest karabin, karabin
I klinga ukochanej szabli
Nie dbam o szarże ni o gwiazdki
Co kiedyś mi przystroją kołnierz (ja ha ha ha)
Wy piszcie klechdy i powiastki, powiastki
Ja biję się jak musi żołnierz
Nie tęsknię do kawiarni gwarnej
Gdzie mieszka banda dziwolągów (ja ha ha ha)
Gardzę zapachem buduarów, buduarów
Gdzie para psoci wśród szelągów
Nie nęcą mnie zalety babin
Kobieta zdradną- bierz ją diabli (ja ha ha ha)
Miłością moją jest karabin, karabin
I klinga ukochanej szabli
Nie jeden wróg miał na mnie chrapkę
A teraz jęczy w piekle na dnie (ja ha ha ha)
Ze śmiercią igram w ciuciubabkę, ciuciubabkę
Więc może wkrótce mnie dopadnie
Niech ksiądz mnie grzebie albo rabbin
Żołnierza się nie czepią diabli (ja ha ha ha)
Wy na grób połóżcie mi
Karabin i klingę ukochanej szabli.
...ale nie pytaj, Hooltayko, jakie warunki musiały być spełnione do jej zaśpiewania ... :-) ... !
-
dzięki
-
... i tak trzymaj...
-
miałem tylko bagaż podręczny a we Frankfurcie wychodziłem z terminala, to by mi zabrali :(
-
...no przecież nie będę słońcu ilości piwa ograniczał! Nie pije ile chce!...
-
To prawda,ja mam wizę irańską ze zdjęciem w paszporcie na całą stronę i chyba jedyne wyjście dla Ciebie to wymienić paszport.Ja nie mogę jechać do Izraela.Te kraje nie przepadają za sobą.
Ale zdecydowanie Iran dla mnie jest wart zwiedzenia. -
Interesujące, lubię takie miejsca. Iran jest w moich planach, nawet planowałam w najbliższym czasie, ale wyczytałam, że w paszporcie nie można mieć pieczątki izraelskiej. A ja mam, chociaż z tego powodu kilka razy wymieniałam paszport. W ubiegłym roku byłam w Jordanii i pech chciał, że musiałam tam przejść przez Eilat. Mimo próśb postawiono mi pieczątkę. Ale widzę, że Iran jest wart by tam jechać. Bardzo ciekawe miejsca, dziękuję.
-
...oczywiście, Hooltayko, bo wszyscy inni są i tak mną, przepraszam za skromność, zachwyceni ... :-) ...
-
Ładna ta Iranka
-
http://w103.wrzuta.pl/audio/4XOeOArb3LX/-_karabin_i_klinga_ukochanej_szabli
-
...ha! Pewnie Cię nie zdziwi, Hooltayko, że jedną z chętniej śpiewanych przez nas, w SOR-ze, piosenek była ta:
Niech w księgach wiedzy szpera rabbin
Nauka to jest wymysł diabli (ja ha ha ha)
Mądrością moją jest karabin, karabin
I klinga ukochanej szabli
Nie dbam o szarże ni o gwiazdki
Co kiedyś mi przystroją kołnierz (ja ha ha ha)
Wy piszcie klechdy i powiastki, powiastki
Ja biję się jak musi żołnierz
Nie tęsknię do kawiarni gwarnej
Gdzie mieszka banda dziwolągów (ja ha ha ha)
Gardzę zapachem buduarów, buduarów
Gdzie para psoci wśród szelągów
Nie nęcą mnie zalety babin
Kobieta zdradną- bierz ją diabli (ja ha ha ha)
Miłością moją jest karabin, karabin
I klinga ukochanej szabli
Nie jeden wróg miał na mnie chrapkę
A teraz jęczy w piekle na dnie (ja ha ha ha)
Ze śmiercią igram w ciuciubabkę, ciuciubabkę
Więc może wkrótce mnie dopadnie
Niech ksiądz mnie grzebie albo rabbin
Żołnierza się nie czepią diabli (ja ha ha ha)
Wy na grób połóżcie mi
Karabin i klingę ukochanej szabli.
...ale nie pytaj, Hooltayko, jakie warunki musiały być spełnione do jej zaśpiewania ... :-) ... ! -
dzięki
-
... i tak trzymaj...
-
miałem tylko bagaż podręczny a we Frankfurcie wychodziłem z terminala, to by mi zabrali :(
