Otrzymane komentarze dla użytkownika mapew, strona 1272
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
Myślę Marku, że i Gandawę poznałeś już jakiś czas temu. Z lawinowego wręcz stawiania plusów (nie mówię, że się nie cieszę :-) z takiego obrotu sprawy) wnoszę, że niezłe masz stamtąd wspomnienia. Jeśli pomogłem je przywołać, cieszę się tym bardziej! Dzięki!
-
tak. To jest wlasciwie dno rzeki :-)
-
Jak z reklamy farby :-P
-
Przeczytasz moją podróż ?
-
kazda uwaga jest mile widziana :) Tutaj na targu zrobilem z pewnoscia kilkaset zdjec :-) Z bliska, z daleka, poziomo, pionowo. Trudnosc byla w tym, ze stale panowal tu ruch, stale ktos wchodzil w kadr, albo motywy sie poruszaly. A przy obrobce zdjec nie lubie zmieniac originalnego formatu 3:2. Tutaj myslalem tez chyba o tym, aby zrobic z tego format pionowy 2:3, ale zdaje mi sie, ze nie dalo sie :-)
-
jak pisalem, to tutaj w Ekwadorze tez juz niejest taka atrakcja, co kiedys. To tylko jeden wagonik, a nie caly pociag (w calosci widac go na tym zdjeciu: http://kolumber.pl/photos/show/232518
-
tu bylo podobno okolo 500 m, ale tylko trzy trawersy, ktore "owijaly sie" wokol tej skalistej gory Nariz del Diablo (calkiem u gory po lewej widac rampe, po ktorej prowadzi pierwszy trawers
-
tak, dokladnie
-
Dziekuje :-)
Tak, jechalem, choc to juz nie pociag, lecz pojedynczy wagonik z napedem. Dawniej glowna atrakcja byla jazda na dachu pociagu, ale po tym, jak kilka lat temu kable zwisajace nad trasa obciely glowy dwom japonskim turystom, zakazano jazdy na dachu (wiecej napisalem o tym w mojej relacji)
-
Mam nadzieje, ze po starej znajomosci mi wybaczysz moja uwage - ale ja bym chyba poeksperymentowal ze zblizeniem tych 2 panienek :-)
-
Myślę Marku, że i Gandawę poznałeś już jakiś czas temu. Z lawinowego wręcz stawiania plusów (nie mówię, że się nie cieszę :-) z takiego obrotu sprawy) wnoszę, że niezłe masz stamtąd wspomnienia. Jeśli pomogłem je przywołać, cieszę się tym bardziej! Dzięki!
-
tak. To jest wlasciwie dno rzeki :-)
-
Jak z reklamy farby :-P
-
Przeczytasz moją podróż ?
-
kazda uwaga jest mile widziana :) Tutaj na targu zrobilem z pewnoscia kilkaset zdjec :-) Z bliska, z daleka, poziomo, pionowo. Trudnosc byla w tym, ze stale panowal tu ruch, stale ktos wchodzil w kadr, albo motywy sie poruszaly. A przy obrobce zdjec nie lubie zmieniac originalnego formatu 3:2. Tutaj myslalem tez chyba o tym, aby zrobic z tego format pionowy 2:3, ale zdaje mi sie, ze nie dalo sie :-)
-
jak pisalem, to tutaj w Ekwadorze tez juz niejest taka atrakcja, co kiedys. To tylko jeden wagonik, a nie caly pociag (w calosci widac go na tym zdjeciu: http://kolumber.pl/photos/show/232518
-
tu bylo podobno okolo 500 m, ale tylko trzy trawersy, ktore "owijaly sie" wokol tej skalistej gory Nariz del Diablo (calkiem u gory po lewej widac rampe, po ktorej prowadzi pierwszy trawers
-
tak, dokladnie
-
Dziekuje :-)
Tak, jechalem, choc to juz nie pociag, lecz pojedynczy wagonik z napedem. Dawniej glowna atrakcja byla jazda na dachu pociagu, ale po tym, jak kilka lat temu kable zwisajace nad trasa obciely glowy dwom japonskim turystom, zakazano jazdy na dachu (wiecej napisalem o tym w mojej relacji) -
Mam nadzieje, ze po starej znajomosci mi wybaczysz moja uwage - ale ja bym chyba poeksperymentowal ze zblizeniem tych 2 panienek :-)