Otrzymane komentarze dla użytkownika iwonka55h, strona 765
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
-
Krzysztofie, rację masz mówiąc, że serwis tworzą ludzie i to od nich dużo zależy. No właśnie...I z tym tu od pewnego czasu jest problem. 99% ludzi z Kolumbera to tzw. martwe konta. Ludzi których niema. Tylko 1%, czyli około 50 osób cokolwiek robi, czyli publikuje podróże, wrzuca zdjęcia, daje plusy i pisze komentarze do zdjęć i podróży. Iz tym jest problem, a nie właścicielem serwisu. Po prawdę powiedziawszy nie jest ważne, kto jest właścicielem serwisu, ważne, aby serwis działał i zachęcał ludzi do aktywnej działalności. A tego tu od ponad pół roku niema:( Pisząc do Natalii aby zechciała publikować, wrzucać zdjęcia, dawać plusy i komentarze - niech to dotyczy wszystkich, a nie tylko Admina. Niech inni użytkownicy także zechcą czynnie działać oraz częściej się pojawiać, i to nie tylko dotyczy nowych użytkowników, niedawno zarejestrowanych, ale także tych tzw. starych wyjadaczy, którzy są tu od lat, ale tak na prawdę ich nie ma, bo czynnie nie uczestniczą w Kolumberze. Pamiętam, że kiedyś, gdy tu przyszedłem, pod koniec 2009 roku, było tu znacznie więcej ludzi online (teraz dosłownie na jednej ręce idzie zliczyć ludzi online), podróże zdobywały znacznie więcej plusów a i zdjęcia były chętniej komentowane. Dobrze byłoby powrócić do tego. Ja wierzę, że zmiany jakie nadejdą, a będą takowe na pewno, spowodują, że kolumber.pl na nowo ruszy w rejs z pełnymi żaglami. Tego mu życzę z całego serca jak i wszystkim jego użytkownikom, zarówno tym "martwym" jak i czynnym, tym starym jak i nowym:)
Pozdrawiam
Marcin
-
Cześć Podróżniki moje, cześć Natalio :)
Od razu gwoli wyjaśnienia (w końcu Natalia jest nowa :P) - jesteśmy tu w swoim gronie, ludzie połaczeni wspólną pasją, nie ma żadnego "panowania" ;) bez względu na wiek, pozycję zawodową, itd :)
Słowem wstępu - witam Cię serdecznie na pokładzie Kolumbera :)
Mam nadzieję, że mimo zmiany armatora, wieloletni dorobek podróżniczy wielu użytkowników nie legnie w gruzach, że nowy bosman właściwe polecenia na liny będzie wydawał, dzięki czemu żagle wypełnią się wiatrem i wszystko ruszy dobrym kursem. Zresztą - wszyscy wiemy, że jak zarządzanie będzie złe - okręt pójdzie na dno... A tego chyba wszyscy nie chcemy :)
Wiadomo, że portal nie ma racji bytu bez jego użytkowników. Oczywiste, że nas wszystkich dręczą pewne pytania odnośnie zmian kolumberowych. Normalne, że człowiek boi się nieznanego. Może znajdzie się jakieś dyplomatyczne rozwiązanie? Hmmm... Może - w celu uniknięcia "buntu na pokładzie" - wypadałoby wprowadzić jakiś dłuższy "okres próbny", bez konieczności akceptacji regulaminu "na szybkiego"? Wy poznacie nas, my poznamy Was, zobaczymy, jak to wszystko będzie działało, się rozwijało, i dopiero po jakimś czasie podejmie się decyzję o ewentualnej ewakuacji? W końcu wiele osób przez wiele lat kolumberowej żeglugi wrzuciło tutaj cały swój świat. Szkoda tego zaprzepaścić. My mówimy otwarcie i wprost, na co się nie zgadzamy, czego nie chcemy. Dotyczy to naszej twórczości (zdjęcia, filmy, opisy podróży), oraz prywatności (reklamowy spam na skrzynki mailowe użyte do rejestracji na Kolumberze, oraz inne, komercyjne wykorzystanie naszych danych).
Tak sobie dumam, że nie ma co zawczasu popadać w panikę :) Obie strony muszą wyłożyć kawę na ławę, żeby było jasno, co z przyszłością ;) Trzeba grać w otwarte karty. Nam zależy na naszych prawach - autorskich oraz prywatności, oraz na sprawnie działającym serwisie. Wam natomiast powinno zależeć na rozwoju tegoż ;) Jak już wspomniałem - bez użytkowników nie ma serwisu, więc dla dobra obu stron powinniśmy się dogadać.
Jako że nasza poprzednia Adminka była bardzo interaktywna ;), również Ciebie, Natalio, namawiam do podzielenia się z nami swoimi wędrówkami - czy to "tuż za miedzę", czy na drugi koniec świata. Wrzucaj zdjęcia, twórz opisy podróży, komentuj. Daj się nam poznać :)
Życzę dobrego wieczoru i pozdrawiam wszystkich tradycyjnym, pirackim ahoj! :) Aghhhrrrr!!!!
...a jutro ruszam na mazurskie podboje z żaglami wypełnionymi wiatrem! :D (i już niedługo znowu będę miał aparat, więc "odżyję fotograficznie" ;) )
Krzysztof - Qń
-
Witajcie, słowem wstępu - mam na imię Natalia, pracuję w Okazje.info. Można się ze mną kontaktować pod adresem mailowym: [email protected] (mail bezpośrednio trafia do mnie). Chcemy administrować i wspierać Kolumbera - wspólnie z jego społecznością - z Wami. Co do współpracy Gazeta.pl z Okazje.info, to od dłuższego czasu wspólnie realizujemy różne projekty.
Poniżej szybkie odpowiedzi na Wasze najczęstsze pytania (tu oraz w mailach):
1. Gdzie zgłaszać błędy? Zgłaszajcie je proszę bezpośrednio do mnie.
2. Czy będziemy sprzedawać zdjęcia i treści udostępniane przez Kolumberowiczów? Nie będziemy.
3. Czy będą wprowadzane nowe funkcjonalności? Tak, w pierwszej kolejności musimy zapewnić stabilne działanie Kolumbera, nadal nie wszystko działa poprawnie (z tego nie jesteśmy dumni) - zgłaszajcie proszę bezpośrednio spostrzeżenia na ten temat na mail [email protected]. (taka forma znacznie pomoże mi ogarnąć wszystkie tematy). Obiecuję, że zbierzemy i zrealizujemy w kolejności wszystkie poprawki - będziemy Was informować o postępach i o tym, co udało się zrobić.
4. Czy będziemy podejmować próbę monetyzacji? Tak, podobnie jak to miało miejsce do tej pory, będziemy prezentować formy reklamowe na Kolumber (najpierw chcemy zająć się usunięciem powstałych usterek, które widzimy i które zgłaszacie).
5. Czy można edytować dane/konto? Tak, każdy ma prawo do zarządzania swoimi zdjęciami, danymi, kontem w dowolny sposób, tak samo jak wcześniej - nic się nie zmienia.
Jeszcze raz przepraszamy za niedogodności, które utrudniają korzystanie z Kolumbera i wynikają z naszej strony.
Natalia
-
Przeraża mnie, to co tu czytam,
Jestem jedną z tych osób, które nie dostały żadnej informacji o zmianie właściciela oraz o innych zachodzących tu przemianach. Mogłam się jedynie tego tylko domyślać.
Jak widać Agora bardziej ceni sobie pudelki, plotki czy jakieś tam inne portale opisujące niezwykle interesujące sceny z życia celebrytów, niż podróże, okraszone niejednokrotnie bardzo ciekawymi relacjami i zdjęciami.
Nowy właściciel nie przedstawił się nam, nie określił planów i zamiarów, jakie ma w stosunku do nas.
W związku z tym, że nie wiem, kto „tu teraz rządzi” wykorzystam podróż Iwonki do wyrażenia swojego sprzeciwu wobec nowego regulaminu, którego nie akceptowałam (nie zostałam poinformowana o zmianie, a nie zaczynam dnia z Kolumberem od czytania regulaminu).
Nie wyrażam zgody na wykorzystywanie moich, zamieszczonych na Kolumberze zdjęć oraz wszystkich podpisanych przeze mnie materiałów.
Nie wyrażam zgody na otrzymywanie korespondencji i zaśmiecania mojej skrzynki mailowej przez Okazje.info.
Agnieszka
-
Szanowna Grupo.Okazje.info,
Informuję, że ze smutkiem kończę przygodę z Kolumber.pl, ale nie mam absolutnie żadnej ochoty na rozpoczęcie podróży z Okazje.info.
W podróży cenię sobie przede wszystkim wzajemne zaufanie do współtowarzyszy mojej drogi.
Zaufaniem Grupy.Okazji.info obdarzać nie zamierzam, a do poprzedniego właściciela serwisu Agory, w momencie w którym przeczytałam wiadomość od Okazji.info utraciłam zaufanie bezpowrotnie.
Oświadczam, że usunęłam wszystkie moje wpisy, zdjęcia, relacje z podróży ze strony Kolumber.pl
Nie wydaję zgody na korzystanie z żadnych moich materiałów i danych ani przez nowego ani przez starego właściciela, bo oczywiście mają Państwo kopie na serwerach - podkreślam - nie wyrażam zgody na żadne wykorzystywanie moich materiałów ani danych.
Nie życzę sobie również otrzymywania żadnej korespondencji i zaśmiecania mojej skrzynki mailowej przez Okazje.info.
Z poważaniem
wieloletnia Kolumberka - sagnes80
Agnieszka Stabińska
-
Witajcie,
Ze smutkiem się rozstaję z tym miejscem, ale na szczęście już wszyscy zainteresowani wiedzą, gdzie możemy się odnaleźć :)
Byłam na Kolumberze, gdy jeszcze funkcjonował w wersji beta. Było i lepiej i gorzej, jak to w życiu.... Kolumber to wirtualny świat, który przeniósł się do realnego świata. Połączyła nas pasja - to się nie zmieni. Żal mi ogromnie, ale pamiętajcie moi drodzy, że Kolumbera tworzymy MY:D To od nas zależy czy i gdzie zaistniejemy oraz w jakiej formie.
Pora wziąć ster w nasze ręce i podjąć wyzwanie.
Osobiście nie przekonuje mnie podróż pt. okazje.info. Napisałam dziś do nowego właściciela i przytoczę maila, tylko dlatego, żeby jak najwięcej pozostawić śladu mojego sprzeciwu, oraz podkreślić po raz kolejny, że absolutnie nie wyrażam zgody na wykorzystywanie moich treści, danych, materiałów i zdjęć.
Pozdrawiam Was i do zobaczenia :):):)
Aga
Szanowna Grupo.Okazje.info,
Informuję, że ze smutkiem kończę przygodę z Kolumber.pl, ale nie mam absolutnie żadnej ochoty na rozpoczęcie podróży z Okazje.info.
W podróży cenię sobie przede wszystkim wzajemne zaufanie do współtowarzyszy mojej drogi.
Zaufaniem Grupy.Okazji.info obdarzać nie zamierzam, a do poprzedniego właściciela serwisu Agory, w momencie w którym przeczytałam wiadomość od Okazji.info utraciłam zaufanie bezpowrotnie.
Oświadczam, że usunęłam wszystkie moje wpisy, zdjęcia, relacje z podróży ze strony Kolumber.pl
Nie wydaję zgody na korzystanie z żadnych moich materiałów i danych ani przez nowego ani przez starego właściciela, bo oczywiście mają Państwo kopie na serwerach - podkreślam - nie wyrażam zgody na żadne wykorzystywanie moich materiałów ani danych.
Nie życzę sobie również otrzymywania żadnej korespondencji i zaśmiecania mojej skrzynki mailowej przez Okazje.info.
Z poważaniem
wieloletnia Kolumberka - sagnes80
Agnieszka Stabińska
-
Agora sprzedała przede wszystkim dużą bazę adresów e-mailowych.Takie bazy to łakomy kąsek dla każdej firmy zajmującej się marketingiem w necie.
Moi drodzy, przyłączam się do tych, których niepokoją te sformułowania w regulaminie
2. W ramach świadczenia usługi określonej w §3 niniejszego Regulaminu Okazje.info może publikować zamieszczone przez użytkowników treści na stronach Serwisu i innych serwisach należących do Okazje.info., w tym w celu informowania o Serwisie kolumber.pl. Okazje.info przysługuje prawo publikowania zamieszczonych przez użytkowników treści w Porównywarce oraz w Serwisach Partnerskich. Powyższe nie oznacza zobowiązania Okazje.info do publikowania zamieszczonych przez użytkowników treści w Porównywarce lub w Serwisach Partnerskich.
Może napisać zapytanie co Natalii, która mi odpowiedziała jako przedstawiciel Kolumbera, z prośbą o wyjaśnienie, o co chodzi w tym punkcie regulaminu?
W paru postach przeczytałam o propozycjach innych form kontaktów.
Może się zgrupujemy na Facebooku lub goldeline.pl?
Marcinie:) dobrze, że na świecie są jeszcze tacy optymiści jak Ty.
Nie powiedziane, że Twoje pozytywne nastawienie do zachodzących zmian na Kolumberze okaże się trafione i choć część oczekiwań, które wymieniłeś się spełni.
pozdrawiam wszystkich obecnych w tej podróży;)
-
Marcinie, jeżeli nie przeszkadza Ci to, że bez Twojej zgody i Twojej wiedzy ktoś sprzedaje Twoje zdjęcia i na nich zarabia, sprzedaje komuś, kto dalej będzie nimi kupczył bez Twojej zgody, to nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci powodzenia i owocnej jednostronnie współpracy
-
Marcinie...
Fakt, że Kolumber poszedł "w samopas". Zostaliśmy o tym powiadomieni. Przeszedł "w ręce ludu" - wiedzieliśmy o tym. Nie da się ukryć, że bywały różne zgrzyty "techniczne". Reakcja na zgłoszenia może i trwała parę dni, ale nikt nas nie zlewał. Potem nastąpiła pierestrojka. I nagle ni stąd ni zowąd zostajemy postawieni przed faktem (z ang. - fucktem :P) dokonanym - sprzedali "nas". Tak na dobrą sprawę - rozchodziło się (z naszej strony, nie znam pobudek Agory) o serwery i obsługę techniczną. W pewnym momencie doszli do wniosku, że "nie i koniec", chociaż mogło się to łączyć z powszechnym w kraju cięciem kosztów, itp itd. W końcu podobno kryzys nas szarpie ;)
Powołali "społeczników" (Angora) i dali sobie na luz, pozostawili nas samym sobie. Nagle znalazł się inwestor. Pewnie myślał, że przejmując Kolumbera zyska dużo, włącznie z prawami do używania naszych materiałów (prywatnych, osobistych!!!!), "ot tak sobie" zmieni zasady korzystania z serwisu, a my po prostu je przyjmiemy, klikniemy "zgadzam się na warunki regulaminu" bez czytania ich, bo w końcu to Kolumber. I nie było żadnej informacji z ich strony, że zmienią się zasady. Tak naprawdę nie wiemy, czy po przejęciu serwisu "zassali" również kopie zapasowe naszych materiałów. Włącznie z prawami do używania tych materiałów wedle własnego "widzimisię", oraz naszych danych, wedle własnej woli. O ile publikowanie podróży i zdjęć rozumiem - w końcu publikuję na własną odpowiedzialność, to nie bardzo rozumiem rzeczy typu uprawnienia do wykorzystania ich. Nie chodzi mi tu o pojęcie samo w sobie, tylko o ten konkretny przypadek. Zdecydowanie NIE ZGADZAM SIĘ na jakiekolwiek spamy na skrzynkę mailową, na wykorzystywanie mojej pracy oraz cząstki siebie, dla czyichś profitów.
...i zupełnie nie czaję powiązania - portal podróżniczy z jakimś sklepem.
z mojej strony - jedno wielkie, stanowcze NIE!!!
stronka to tylko stronka. ludzie to ludzie. będziemy chcieli - to się znajdziemy. zawsze i wszędzie, nieważne, czy poprzez jakąś stronkę, czy drogą telefoniczną, czy poprzez e-mail.
jak to 6 lat temu powiedział nasz dyrektor - Kluczem do jakości są LUDZIE!!!!!
best regards
- Kuniu.
-
Krzysztofie, rację masz mówiąc, że serwis tworzą ludzie i to od nich dużo zależy. No właśnie...I z tym tu od pewnego czasu jest problem. 99% ludzi z Kolumbera to tzw. martwe konta. Ludzi których niema. Tylko 1%, czyli około 50 osób cokolwiek robi, czyli publikuje podróże, wrzuca zdjęcia, daje plusy i pisze komentarze do zdjęć i podróży. Iz tym jest problem, a nie właścicielem serwisu. Po prawdę powiedziawszy nie jest ważne, kto jest właścicielem serwisu, ważne, aby serwis działał i zachęcał ludzi do aktywnej działalności. A tego tu od ponad pół roku niema:( Pisząc do Natalii aby zechciała publikować, wrzucać zdjęcia, dawać plusy i komentarze - niech to dotyczy wszystkich, a nie tylko Admina. Niech inni użytkownicy także zechcą czynnie działać oraz częściej się pojawiać, i to nie tylko dotyczy nowych użytkowników, niedawno zarejestrowanych, ale także tych tzw. starych wyjadaczy, którzy są tu od lat, ale tak na prawdę ich nie ma, bo czynnie nie uczestniczą w Kolumberze. Pamiętam, że kiedyś, gdy tu przyszedłem, pod koniec 2009 roku, było tu znacznie więcej ludzi online (teraz dosłownie na jednej ręce idzie zliczyć ludzi online), podróże zdobywały znacznie więcej plusów a i zdjęcia były chętniej komentowane. Dobrze byłoby powrócić do tego. Ja wierzę, że zmiany jakie nadejdą, a będą takowe na pewno, spowodują, że kolumber.pl na nowo ruszy w rejs z pełnymi żaglami. Tego mu życzę z całego serca jak i wszystkim jego użytkownikom, zarówno tym "martwym" jak i czynnym, tym starym jak i nowym:)
Pozdrawiam
Marcin -
Cześć Podróżniki moje, cześć Natalio :)
Od razu gwoli wyjaśnienia (w końcu Natalia jest nowa :P) - jesteśmy tu w swoim gronie, ludzie połaczeni wspólną pasją, nie ma żadnego "panowania" ;) bez względu na wiek, pozycję zawodową, itd :)
Słowem wstępu - witam Cię serdecznie na pokładzie Kolumbera :)
Mam nadzieję, że mimo zmiany armatora, wieloletni dorobek podróżniczy wielu użytkowników nie legnie w gruzach, że nowy bosman właściwe polecenia na liny będzie wydawał, dzięki czemu żagle wypełnią się wiatrem i wszystko ruszy dobrym kursem. Zresztą - wszyscy wiemy, że jak zarządzanie będzie złe - okręt pójdzie na dno... A tego chyba wszyscy nie chcemy :)
Wiadomo, że portal nie ma racji bytu bez jego użytkowników. Oczywiste, że nas wszystkich dręczą pewne pytania odnośnie zmian kolumberowych. Normalne, że człowiek boi się nieznanego. Może znajdzie się jakieś dyplomatyczne rozwiązanie? Hmmm... Może - w celu uniknięcia "buntu na pokładzie" - wypadałoby wprowadzić jakiś dłuższy "okres próbny", bez konieczności akceptacji regulaminu "na szybkiego"? Wy poznacie nas, my poznamy Was, zobaczymy, jak to wszystko będzie działało, się rozwijało, i dopiero po jakimś czasie podejmie się decyzję o ewentualnej ewakuacji? W końcu wiele osób przez wiele lat kolumberowej żeglugi wrzuciło tutaj cały swój świat. Szkoda tego zaprzepaścić. My mówimy otwarcie i wprost, na co się nie zgadzamy, czego nie chcemy. Dotyczy to naszej twórczości (zdjęcia, filmy, opisy podróży), oraz prywatności (reklamowy spam na skrzynki mailowe użyte do rejestracji na Kolumberze, oraz inne, komercyjne wykorzystanie naszych danych).
Tak sobie dumam, że nie ma co zawczasu popadać w panikę :) Obie strony muszą wyłożyć kawę na ławę, żeby było jasno, co z przyszłością ;) Trzeba grać w otwarte karty. Nam zależy na naszych prawach - autorskich oraz prywatności, oraz na sprawnie działającym serwisie. Wam natomiast powinno zależeć na rozwoju tegoż ;) Jak już wspomniałem - bez użytkowników nie ma serwisu, więc dla dobra obu stron powinniśmy się dogadać.
Jako że nasza poprzednia Adminka była bardzo interaktywna ;), również Ciebie, Natalio, namawiam do podzielenia się z nami swoimi wędrówkami - czy to "tuż za miedzę", czy na drugi koniec świata. Wrzucaj zdjęcia, twórz opisy podróży, komentuj. Daj się nam poznać :)
Życzę dobrego wieczoru i pozdrawiam wszystkich tradycyjnym, pirackim ahoj! :) Aghhhrrrr!!!!
...a jutro ruszam na mazurskie podboje z żaglami wypełnionymi wiatrem! :D (i już niedługo znowu będę miał aparat, więc "odżyję fotograficznie" ;) )
Krzysztof - Qń -
Witajcie, słowem wstępu - mam na imię Natalia, pracuję w Okazje.info. Można się ze mną kontaktować pod adresem mailowym: [email protected] (mail bezpośrednio trafia do mnie). Chcemy administrować i wspierać Kolumbera - wspólnie z jego społecznością - z Wami. Co do współpracy Gazeta.pl z Okazje.info, to od dłuższego czasu wspólnie realizujemy różne projekty.
Poniżej szybkie odpowiedzi na Wasze najczęstsze pytania (tu oraz w mailach):
1. Gdzie zgłaszać błędy? Zgłaszajcie je proszę bezpośrednio do mnie.
2. Czy będziemy sprzedawać zdjęcia i treści udostępniane przez Kolumberowiczów? Nie będziemy.
3. Czy będą wprowadzane nowe funkcjonalności? Tak, w pierwszej kolejności musimy zapewnić stabilne działanie Kolumbera, nadal nie wszystko działa poprawnie (z tego nie jesteśmy dumni) - zgłaszajcie proszę bezpośrednio spostrzeżenia na ten temat na mail [email protected]. (taka forma znacznie pomoże mi ogarnąć wszystkie tematy). Obiecuję, że zbierzemy i zrealizujemy w kolejności wszystkie poprawki - będziemy Was informować o postępach i o tym, co udało się zrobić.
4. Czy będziemy podejmować próbę monetyzacji? Tak, podobnie jak to miało miejsce do tej pory, będziemy prezentować formy reklamowe na Kolumber (najpierw chcemy zająć się usunięciem powstałych usterek, które widzimy i które zgłaszacie).
5. Czy można edytować dane/konto? Tak, każdy ma prawo do zarządzania swoimi zdjęciami, danymi, kontem w dowolny sposób, tak samo jak wcześniej - nic się nie zmienia.
Jeszcze raz przepraszamy za niedogodności, które utrudniają korzystanie z Kolumbera i wynikają z naszej strony.
Natalia -
Przeraża mnie, to co tu czytam,
Jestem jedną z tych osób, które nie dostały żadnej informacji o zmianie właściciela oraz o innych zachodzących tu przemianach. Mogłam się jedynie tego tylko domyślać.
Jak widać Agora bardziej ceni sobie pudelki, plotki czy jakieś tam inne portale opisujące niezwykle interesujące sceny z życia celebrytów, niż podróże, okraszone niejednokrotnie bardzo ciekawymi relacjami i zdjęciami.
Nowy właściciel nie przedstawił się nam, nie określił planów i zamiarów, jakie ma w stosunku do nas.
W związku z tym, że nie wiem, kto „tu teraz rządzi” wykorzystam podróż Iwonki do wyrażenia swojego sprzeciwu wobec nowego regulaminu, którego nie akceptowałam (nie zostałam poinformowana o zmianie, a nie zaczynam dnia z Kolumberem od czytania regulaminu).
Nie wyrażam zgody na wykorzystywanie moich, zamieszczonych na Kolumberze zdjęć oraz wszystkich podpisanych przeze mnie materiałów.
Nie wyrażam zgody na otrzymywanie korespondencji i zaśmiecania mojej skrzynki mailowej przez Okazje.info.
Agnieszka
-
Szanowna Grupo.Okazje.info,
Informuję, że ze smutkiem kończę przygodę z Kolumber.pl, ale nie mam absolutnie żadnej ochoty na rozpoczęcie podróży z Okazje.info.
W podróży cenię sobie przede wszystkim wzajemne zaufanie do współtowarzyszy mojej drogi.
Zaufaniem Grupy.Okazji.info obdarzać nie zamierzam, a do poprzedniego właściciela serwisu Agory, w momencie w którym przeczytałam wiadomość od Okazji.info utraciłam zaufanie bezpowrotnie.
Oświadczam, że usunęłam wszystkie moje wpisy, zdjęcia, relacje z podróży ze strony Kolumber.pl
Nie wydaję zgody na korzystanie z żadnych moich materiałów i danych ani przez nowego ani przez starego właściciela, bo oczywiście mają Państwo kopie na serwerach - podkreślam - nie wyrażam zgody na żadne wykorzystywanie moich materiałów ani danych.
Nie życzę sobie również otrzymywania żadnej korespondencji i zaśmiecania mojej skrzynki mailowej przez Okazje.info.
Z poważaniem
wieloletnia Kolumberka - sagnes80
Agnieszka Stabińska -
Witajcie,
Ze smutkiem się rozstaję z tym miejscem, ale na szczęście już wszyscy zainteresowani wiedzą, gdzie możemy się odnaleźć :)
Byłam na Kolumberze, gdy jeszcze funkcjonował w wersji beta. Było i lepiej i gorzej, jak to w życiu.... Kolumber to wirtualny świat, który przeniósł się do realnego świata. Połączyła nas pasja - to się nie zmieni. Żal mi ogromnie, ale pamiętajcie moi drodzy, że Kolumbera tworzymy MY:D To od nas zależy czy i gdzie zaistniejemy oraz w jakiej formie.
Pora wziąć ster w nasze ręce i podjąć wyzwanie.
Osobiście nie przekonuje mnie podróż pt. okazje.info. Napisałam dziś do nowego właściciela i przytoczę maila, tylko dlatego, żeby jak najwięcej pozostawić śladu mojego sprzeciwu, oraz podkreślić po raz kolejny, że absolutnie nie wyrażam zgody na wykorzystywanie moich treści, danych, materiałów i zdjęć.
Pozdrawiam Was i do zobaczenia :):):)
Aga
Szanowna Grupo.Okazje.info,
Informuję, że ze smutkiem kończę przygodę z Kolumber.pl, ale nie mam absolutnie żadnej ochoty na rozpoczęcie podróży z Okazje.info.
W podróży cenię sobie przede wszystkim wzajemne zaufanie do współtowarzyszy mojej drogi.
Zaufaniem Grupy.Okazji.info obdarzać nie zamierzam, a do poprzedniego właściciela serwisu Agory, w momencie w którym przeczytałam wiadomość od Okazji.info utraciłam zaufanie bezpowrotnie.
Oświadczam, że usunęłam wszystkie moje wpisy, zdjęcia, relacje z podróży ze strony Kolumber.pl
Nie wydaję zgody na korzystanie z żadnych moich materiałów i danych ani przez nowego ani przez starego właściciela, bo oczywiście mają Państwo kopie na serwerach - podkreślam - nie wyrażam zgody na żadne wykorzystywanie moich materiałów ani danych.
Nie życzę sobie również otrzymywania żadnej korespondencji i zaśmiecania mojej skrzynki mailowej przez Okazje.info.
Z poważaniem
wieloletnia Kolumberka - sagnes80
Agnieszka Stabińska
-
Agora sprzedała przede wszystkim dużą bazę adresów e-mailowych.Takie bazy to łakomy kąsek dla każdej firmy zajmującej się marketingiem w necie.
Moi drodzy, przyłączam się do tych, których niepokoją te sformułowania w regulaminie
2. W ramach świadczenia usługi określonej w §3 niniejszego Regulaminu Okazje.info może publikować zamieszczone przez użytkowników treści na stronach Serwisu i innych serwisach należących do Okazje.info., w tym w celu informowania o Serwisie kolumber.pl. Okazje.info przysługuje prawo publikowania zamieszczonych przez użytkowników treści w Porównywarce oraz w Serwisach Partnerskich. Powyższe nie oznacza zobowiązania Okazje.info do publikowania zamieszczonych przez użytkowników treści w Porównywarce lub w Serwisach Partnerskich.
Może napisać zapytanie co Natalii, która mi odpowiedziała jako przedstawiciel Kolumbera, z prośbą o wyjaśnienie, o co chodzi w tym punkcie regulaminu?
W paru postach przeczytałam o propozycjach innych form kontaktów.
Może się zgrupujemy na Facebooku lub goldeline.pl?
Marcinie:) dobrze, że na świecie są jeszcze tacy optymiści jak Ty.
Nie powiedziane, że Twoje pozytywne nastawienie do zachodzących zmian na Kolumberze okaże się trafione i choć część oczekiwań, które wymieniłeś się spełni.
pozdrawiam wszystkich obecnych w tej podróży;)
-
Marcinie, jeżeli nie przeszkadza Ci to, że bez Twojej zgody i Twojej wiedzy ktoś sprzedaje Twoje zdjęcia i na nich zarabia, sprzedaje komuś, kto dalej będzie nimi kupczył bez Twojej zgody, to nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci powodzenia i owocnej jednostronnie współpracy
-
Marcinie...
Fakt, że Kolumber poszedł "w samopas". Zostaliśmy o tym powiadomieni. Przeszedł "w ręce ludu" - wiedzieliśmy o tym. Nie da się ukryć, że bywały różne zgrzyty "techniczne". Reakcja na zgłoszenia może i trwała parę dni, ale nikt nas nie zlewał. Potem nastąpiła pierestrojka. I nagle ni stąd ni zowąd zostajemy postawieni przed faktem (z ang. - fucktem :P) dokonanym - sprzedali "nas". Tak na dobrą sprawę - rozchodziło się (z naszej strony, nie znam pobudek Agory) o serwery i obsługę techniczną. W pewnym momencie doszli do wniosku, że "nie i koniec", chociaż mogło się to łączyć z powszechnym w kraju cięciem kosztów, itp itd. W końcu podobno kryzys nas szarpie ;)
Powołali "społeczników" (Angora) i dali sobie na luz, pozostawili nas samym sobie. Nagle znalazł się inwestor. Pewnie myślał, że przejmując Kolumbera zyska dużo, włącznie z prawami do używania naszych materiałów (prywatnych, osobistych!!!!), "ot tak sobie" zmieni zasady korzystania z serwisu, a my po prostu je przyjmiemy, klikniemy "zgadzam się na warunki regulaminu" bez czytania ich, bo w końcu to Kolumber. I nie było żadnej informacji z ich strony, że zmienią się zasady. Tak naprawdę nie wiemy, czy po przejęciu serwisu "zassali" również kopie zapasowe naszych materiałów. Włącznie z prawami do używania tych materiałów wedle własnego "widzimisię", oraz naszych danych, wedle własnej woli. O ile publikowanie podróży i zdjęć rozumiem - w końcu publikuję na własną odpowiedzialność, to nie bardzo rozumiem rzeczy typu uprawnienia do wykorzystania ich. Nie chodzi mi tu o pojęcie samo w sobie, tylko o ten konkretny przypadek. Zdecydowanie NIE ZGADZAM SIĘ na jakiekolwiek spamy na skrzynkę mailową, na wykorzystywanie mojej pracy oraz cząstki siebie, dla czyichś profitów.
...i zupełnie nie czaję powiązania - portal podróżniczy z jakimś sklepem.
z mojej strony - jedno wielkie, stanowcze NIE!!!
stronka to tylko stronka. ludzie to ludzie. będziemy chcieli - to się znajdziemy. zawsze i wszędzie, nieważne, czy poprzez jakąś stronkę, czy drogą telefoniczną, czy poprzez e-mail.
jak to 6 lat temu powiedział nasz dyrektor - Kluczem do jakości są LUDZIE!!!!!
best regards
- Kuniu.

cieszę się, że znalazłaś chwilę czasu, aby się przedstawić i coś do nas skrobnąć, chociaż szkoda, że tak późno (o 2-3 tygodnie za późno), kiedy wielu z nas niepokoiło się nową sytuacją na portalu i brakiem wiadomości n/t tego co się dzieje.
Marcinie - na każdym portalu są "martwe dusze", na K. są osoby zaglądające tutaj prawie codziennie, jest grupa osób, które wracają na K. co jakiś czas, aby podzielić się nowymi podróżami, są osoby, które coś , kiedyś wkleiły i nie wracają i w końcu jest mnóstwo martwych kont, tylko założonych. Nie żebym była złośliwa, ale Ciebie też tutaj nie było ponad dwa lata i fajnie, że wróciłeś.
Ja rok temu chciałam zrobić trochę porządku z kontami najstarszymi, bez żadnej aktywności, ale wtedy admini mi nie pozwolili, mają być i już. Miałam też trochę różnych pomysłów na "rozruszanie" portalu, które ostatecznie wylądowały w koszu. W końcu serwis, opuszczony przez gospodarza, od roku, umiera.
Też mam nadzieję, że będzie lepiej.