Otrzymane komentarze dla użytkownika iwonka55h, strona 763

Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h

  1. iwonka55h
    iwonka55h (30.09.2012 19:55)
    to może na początek zażyczmy sobie aby portal zaczął szybciej chodzić, to podstawa.
  2. iwonka55h
    iwonka55h (30.09.2012 19:45)
    Kuniu, plusy przy zdjęciach to nie to samo co punktacja za całokształt. Ja jestem przeciwko tej punktacji.

    Natomiast jestem za plusami stawianymi na zdjęcia. Dzięki nim możemy się orientować o oglądalności naszych zdjęć. Ja np. zauważyłam, że chętniej oglądane sa zdjęcia z widokami, niż wnętrza czy detale. To pomaga też przy doborze zdjęć do następnych podróży.
  3. wojpok
    wojpok (30.09.2012 19:34)
    Przystąpiłem do Kolumbera, bo lubię podróże i fotografie. TU znalazłem grono osób podobnie „zakręconych”. Od pewnego czasu Kolumber stał się częścią tych podróży. Nie czytałem starego regulaminu i nie zamierzam czytać nowego. Nie obawiam się, że ktokolwiek naruszy moje prawa autorskie. Piszę i publikuję dla siebie i dla Was. Nikt nie jest w stanie ukraść mi moich wspomnień, a co najwyżej może pozazdrościć. Dzisiaj trudno mi byłoby obejść się bez tej strony. Dlatego nie zamierzam nigdzie odchodzić.
    Wierzę w to, że jeżeli Okazje.info kupili Kolumbera, to nie po to, by go zamknąć. Stałoby się tak pewnie, gdyby tego właśnie nie zrobili. Dzisiaj widać, że zadanie trochę ich przerosło, ale jeżeli, jak piszą, pracują nad poprawieniem funkcjonalności, to jest nadzieja, że sytuacja wróci przynajmniej do stanu poprzedniego. Agresywnego marketingu też się nie obawiam. Natomiast nasze adresy i tak już poszły w świat. Dlatego w zaistniałej sytuacji widzę nie zagrożenie, lecz szansę dla Kolumbera i dla nas. DO NASTĘPNYCH SPOTKAŃ NA STRONIE.
  4. smyk_bajka
    smyk_bajka (30.09.2012 19:33)
    :))
    Samo wylogowywanie użytkownika w czasie wysyłania napisanej wiadomości
    i wyświetlanie przyjętej wiadomości po kwadransie (!) - po trzykrotnej powtórce
    wpisu świadczy dosadnie o technicznej ruinie Kolumbera i znakomicie zniechęca
    do pisania.

    Kuniu, nie musisz pić, nie mam doświadczeń kolumberskich w kilkunastominutowym
    oczekiwaniu na ukazanie się wpisu i nie chcę ich więcej doświadczać.
    Poza tym masz sporo racji...

    Wszystkim użytkownikom oczekującym naprawy życzę cierpliwości,
    no i żeby tej cierpliwości nie trzeba było zbyt wiele...

    Rangi byłyby niemniej motywujące od punktów, a ich wydźwięk miałby zabarwienie
    mniej 'sportowe'. Do wprowadzenia - bezproblemowe, jednak wydaje mi się,
    że zielone plusiki pojawiające się przy podróżach i przy poszczególnych zdjęciach
    wyraziście mówią o zainteresowaniu czytelników podróżą/zdjęciem.
    Smyk
  5. wojpok
    wojpok (30.09.2012 19:32)
    Nieprzyjemnie dowiedzieć się, że zostało się sprzedanym. Jedyne pocieszenie, że w dobrym towarzystwie.
    Sprawę widzę trochę inaczej niż większość z Was. Zastanawiam się, czy lepszą alternatywą byłoby zamiast ulubionej strony zobaczyć pewnego dnia informację, że portal został zamknięty. Bo chyba na to się zapowiadało. Obecnie wszyscy jesteśmy niezadowoleni z funkcjonowania portalu. Ja też podchodzę do tego komentarza już kolejny raz. Większość kieruje swoje niezadowolenie w stronę portalu Okazje.info. I słusznie. Bo dzisiaj to oni są odpowiedzialni za obecną sytuację. Jednakże nie zauważyłem w tej dyskusji ani jednego złego słowa napisanego pod adresem Gazeta.pl. W moim przekonaniu, to właśnie ten portal doprowadził do dzisiejszej sytuacji. Długo nie konserwował strony, nie prowadził, żadnych prac rozwojowych, a na koniec go sprzedał. Czy z tego powodu ktokolwiek postanowił nie czytać Gazety.pl. Jestem przekonany, że NIE.
  6. kuniu_ock
    kuniu_ock (30.09.2012 18:55)
    Pomyślcie: PO CO tak w ogóle tu jesteśmy?
  7. kuniu_ock
    kuniu_ock (30.09.2012 18:54)
    Nie nie nie nie nie! Żadnych rang! Bo niby na jakiej podstawie byłyby przyznawane? Atrakcyjności miejsc, w których się było? Ilości błędów ortograficznych i polskich znaczków ("ogonków") w opisie podrółży? Jakości zdjęć? Długości stażu? Może obwodu nadgarstka lewej ręki?
    NIE! ZDECYDOWANE NIE!

    Punkty - może i bywają chore (a raczej wojna wokół nich), ale to zależy od tego - po co się tu w ogóle jest. Jeżeli dla samej ilości punktów - to dla mnie jest to zdecydowanie chore. Jeżeli odbyłem podróż dokądś tam, chcę się podzielić z innymi swoimi wrażeniami, zdjęciami (nieważne jakiej jakości one są), udzielić praktycznych wskazówek - to po prostu to robię. Punkty zaś lepiej potraktować nie - uzyskaniem Jak Najlepszego Miejsca Na Podium, a raczej - "o, to mi się podoba, dam więc punkt. znaczy - podoba mi się, ma dla [to] mnie jakąś wartość.".

    Bić się o punkty? To zapraszam na fotka.pl. Ja wolę poczytać opisy wypraw w ciekawe miejsca. Móc poznać je chociaż wirtualnie, skoro nie mogę udać się tam realnie.

    Tyle w tej kwestii z mojej strony.
  8. iwonka55h
    iwonka55h (30.09.2012 18:42)
    Marcin pisze"
    "A może by tak wprowadzić znane z różnych forum rangi? Bo punkty są okej, ale jakoś różnica między np. 25783 a 32368 nie jest taka znacząca. Chodzi o to, że z tego gąszczu cyferek mało co wynika. "

    Ja właśnie proponuję usunięcie całej tej chorej punktacji. Ciebie tu Marcinie nie było, ale o te punkty są ciągle jakieś awantury i nerwy, a najgorsze jest to, że jest tu grupa osób, które ciągle walczą o te punkty i przejawia się to tak, że zakładają po kilka czy nawet kilkanaście nicków-klonów, poprzez które plusują swoje zdjęcia i nabijają sobie punkty, nie pytaj mnie po jaką cholerę....
    Ale podoba mi się pomysł "rang", widziałam takie coś na NG.PL i to by było dobre. Ale obawiam się, że to będzie wymagało zbyt dużych zmian w samym programie.
    Zostawiłabym plusy przy zdjęciach (bez połączenia z punktami), bo to w jakiś sposób obrazuje nam, autorom, czy dane zdjęcie się podoba, czy nie.

    Przez ostatni rok byliśmy zapomniani przez Agorę, brak było reklam Kolumbera i od tego trzeba by zacząć, niech inni dowiedzą się o nas, to zawsze ktoś przyjdzie.
  9. kuniu_ock
    kuniu_ock (30.09.2012 18:38)
    Na Sokratesa... wszyscy wiemy, jakie jest działanie portalu... ale mając tę wiedzę - wykażcie się odrobiną cierpliwości... nawet jak wpiszę komentarz i mi się on nie pojawia, to dopiero po jakimś czasie odświeżam i jest, nie wklejam go x razy ponownie - dopóki nie zobaczę go...
    Polecam również wziąć pod uwagę fakt, że Kolumber jest w fazie przejściowej. Więc nie ma co popadać w panikę, tylko cierpliwie poczekać. TO JEST OKRES ZMIAN!!! Nie ma co wymagać cudów "od pstryknięcia palcem"! Funkcjonalności zadowalającej wszystkich nie uzyska się od razu!

    TAK!!! Zdecydowanie perfidnie piję w tym momencie do użytkownika smyk_bajka!
    Co do poprzedniego stanu - jemu też można było pozostawiać wiele do życzenia. Po zapełnieniu swojej mapki miejscami, w których się było, itd - po zalogowaniu Kolumber zamulał masakrycznie. Były okresy, że w ogóle nie warto było próbować nawet odpalić portalu na własnym loginie (bez zalogowania się - jako "gość" wszystko działało, ale po wczytaniu profilu itd - zamulało masakrycznie).
    Rozwalanie platformy towarzyskiej? A niby w którym miejscu? Tak jak napisałem jakiś czas temu - ci co chcą - znajdą się zawsze i wszędzie. Niekoniecznie drogą Kolumbera. Mamy maile, mamy numery telefonów, itp itd. Jeżeli już o rozwalaniu mowa - bardziej rozwaliło Kolumbera pozostawienie portalu samopas przez Agorę. Bez żadnego wsparcia technicznego. Tego jakoś nie zauważasz?

    Zresztą... odkąd pamiętam - w praktycznie każdym regulaminie jest napisane: nie podoba się, nie akceptujesz naszego regulaminu - to zrezygnuj.

    Sorry, ale ten wpis podniósł mi z deczka ciśnienie. Troszkę obiektywności proszę...
    Brak cierpliwości (oraz małe doświadczenie z Kolumberem) wybitnie udowadnia fakt kilkukrotnego wklejania tego samego wpisu.

    Tak. W tym momencie jestem cham i bydlę.

    ...ale otwórzcie oczy.

    Pozdrav

  10. slawannka
    slawannka (30.09.2012 17:45)
    Marcin pisał o martwych duszach i o tym, że od pół roku mało co tu się dzieje. No tak, bo jak coś tu się może dziać jeśli po pierwsze, Kolumber, który nigdy do bardzo szybkich nie należał, działa coraz wolniej, ludzie się bardziej boją o to co tutaj zbudowali i o to co się z tym stanie, więc nie ryzykują wstawiania nowych zdjęć i tekstów, a wprost przeciwnie, stają na głowie, żeby swoje dzieła skopiować, a niektórzy też - skasować ... Odkąd Gazeta nas porzuciła, zrobiło się ponuro, mrocznie...

    Trochę zapaleńców coś tu czasem wrzuca lub coś czasem ogląda, ale jak tu oglądać, kiedy czeka się godzinami żeby wstawić plus lub dodać komentarz.
    Teraz jest znacznie gorzej niż było parę miesięcy temu, choć nie było wcale dobrze również wtedy.

    Jako niepoprawna optymistka wierzę, że to co w tej chwili się dzieje (przed chwilą zrezygnowałam z przeglądania krótkiej podróży Piotra - nie starczyło mi cierpliwości) jest wynikiem działań, które mają nie popsuć, ale poprawić działanie Kolumbera. Tak to jest, że jak się sprząta to przez jakiś czas jest większy bałagan... Wierzę, że to się poprawi, bez tego nic tu nie ruszy.

    Czyli, najpierw trzeba poprawić działanie techniczne, potem pogadamy o reszcie.