Otrzymane komentarze dla użytkownika iwonka55h, strona 764
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
-
instrukcja obsługi K. jest tutaj, wystarczy ją przypiąć na pierwszą stronę:
http://kolumber.pl/g/2303-Kurs%20obs%C5%82ugi%20Kolumbera
-
Acha, zapomniałem, nadal jest zły czas na kolumberowym zegarze, który widać przy komentarzach. Przesunięcie -2 godziny, czyli mamy tu czas jak np. na Islandii;))
-
Iwono z chęcią wesprę Cię pomocą, gdy zajdzie taka potrzeba, przy realizacji pomysłów na uatrakcyjnienie portalu.
Myślę, że wtedy Ci "przypadkowi goście" zaczną go wtedy częściej odwiedzać.
Ja też wróciłam po długiej nieobecności i to w ciekawych dla Kolumbera chwilach.
Natalio, dziękuję Ci za cierpliwość w pisaniu odpowiedzi na moje dociekliwe e-maile.
Więcej ich już nie będzie.
pozdrawiam
-
Natalio, cieszę się bardzo z tego, co piszesz:) Wszystko idzie w dobrym kierunku:) Obawy zostały rozwiane a perspektywa rozwoju serwisu bardzo sensowna:) No i Twoja aktywność teraz także:) Dziękuję ci za to:)
Prawdą jest, ze nadal serwis działa zbyt wolno, i nadal są zastoje w dawaniu plusów jak i ładowaniu komentarzy, nie mówiąc już o wgrywaniu zdjęć. Z tego też powodu nie wstawiam swoich i nie oceniam innych podróży i zdjęć, nadal działa to zbyt wolno...
Krzysztofie, czekamy na Twoje podróże i zdjęcia:) "Wymagaj od innych tego samego, co od siebie":)
Co do wstawiania podróży i zdjęć, to wcale nie trzeba jeździć daleko, w egzotyczne miejsca, aby publikować. Wystarczy własne miasto czy wieś, można ją opisać i wstawić zdjęcia - i już. Z tego słynie kolumber i to w nim cenie, że jest tu wiele osób, którym się chce publikować różne zdjęcia i podróże z różnych, często mało znanych zakątków Polski. Ja sam osobiście bardzo dużo się dowiedziałem o naszym kraju, a gdyby nie kolumber, to w życiu bym się nie dowiedział o tylu różnych miejscach. Wystarczy więc chcieć:)
Również jestem za tym, aby zlikwidować fikcję, czyli pousuwać martwe konta. Przynajmniej połowy zarejestrowanych osób tu nie ma i nie będzie. Chodzi mi o konta, które powstały tylko z myślą rejestracji i na tym działalność ich użytkowników się zakończyła.
Iwono, fakt faktem nie było mnie tu 2 lata, ale wróciłem. I to jest ta różnica. Od pół roku jak tu aktywnie działam nie widziałem nikogo ze starej ekipy, z przełomu lat 2009/2010. Ani jedna osoba nie powróciła. I to jest smutne, bo szkoda, że kiedyś bardzo aktywni użytkownicy, publikujący ciekawe podróże, dający innym liczne plusy i piszący fajne komentarze, opuścili kolumbera i nie chcą do niego wrócić. Nawet pisałem wiadomości do kilkudziesięciu ludzi i nikt nie odpisał, a uaktywniły się tylko trzy osoby (w tym właśnie kuniu_ock). A tak cicho sza...Wiec nie jest to chwilowy brak czasu, ale po prostu opuszczenie kolumbera. No nic...Starzy nie chcą, to może nowi?:)
Cieszę się, że masz Iwono jakieś pomysły na temat rozruszania portalu. O to chodzi, aby tu było jakieś życie:) Trzeba także zachęcić nowych użytkowników do aktywnej działalności. Wiadomo, że stworzenie pierwszej podróży nie jest łatwe, i rozpoczęcie publikowania własnych tekstów i zdjęć. Ale może lepiej zacząć od drugiej strony, czyli od plusowania i komentowania innym podróży? Tak łatwiej zacząć. Zaistnieje się wtedy, zobaczy co jak wygląda:) Ale trzeba jakoś namówić ludzi do tego. Bo niestety większość wychodzi z założenia, że nie ma sensu się logować, plusować i pisać komentarze, skoro można poczytać i obejrzeć zdjęcia bez tego... Na stronie głównej powinien być taki samouczek dla początkujących, co i jak się robi. Jak obsługiwać kolumbera, jak zacząć, że warto dodawać plusy "gdy oglądasz zdjęcia, to zaloguj się i kliknij na ten plusik, a nie rób tego niezalogowany", napisz jakiś komentarz, choć jedno zdanie i już coś jest. Powolutku:) Samouczek też na głównej stronie "jak zakładać własne podróże" - spotkałem się z tym już, że jacyś użytkownicy pisali, że chcieliby, ale nie widzą jak, bo wygląda to na trochę skomplikowane itd.
A może by tak wprowadzić znane z różnych forum rangi? Bo punkty są okej, ale jakoś różnica między np. 25783 a 32368 nie jest taka znacząca. Chodzi o to, że z tego gąszczu cyferek mało co wynika. Może by tak stworzyć rangi, coś w stylu (od tylu do tylu punktów taka ranga (np. włóczykij), potem kolejna (np. podróżnik), potem kolejna (np. obieżyświat). Kolorem jakoś zaznaczone. Ale myślę, że to by wymagało zmiany technicznej stronki, która niestety jest bardzo zapóźniona i zatrzymała się w czasie wiele lat temu (dzięki Agorze)...
Zmiany muszą nastąpić, inaczej będzie to zamknięte forum dla 50 osób, które tylko między sobą pisze i publikuje, tak jak to było poprzednio... Kolumber musi się otworzyć na innych, a inni muszą chcieć się otworzyć na niego:) A lato właśnie się skończyło, setki osób ma na dyskach tysiące zdjęć z wakacyjnych podróży, tych dalekich i tych małych, a w głowach tysiąc historii jakie się z nimi wiązały, które aż proszą się, aby je opublikować:) Tego byśmy wszyscy chcieli chyba i tego mocno życzę kolumberowi:) Z nowym kapitanem na okręcie i nowym armatorem mam nadzieję, że wypłyniemy w długie i owocne rejsy:)
Pozdrawiam serdecznie!
Marcin
-
Oooo!!! I to mi się podobuje! :D Same konkrety, krótko i na temat! :) Poczułem się namówiony ;P ;)
Życzę udanego odpoczynku i czekam na zdjęcia i relacje :)
Pozdrav :)
-
To pięknie, że mazurska wyprawa się udała. Odnośnie komentowania i plusowania, to możliwe, że było to moje subiektywne odczucie, bo akurat poszło mi wyjątkowo gładko jak na ostatnie dni, ale widzę, że jeszcze różnie to bywa, więc jest nad czym pracować.
Odnośnie wysyłanych maili: zgodnie z tym, co napisaliśmy w mailu, jeśli ktoś nie chce dostawać nic poza info nt aktywności na Kolumberze, to wystarczy kliknąć w link "rezygnacja" i już :) Jeśli ktoś maila nie otrzymał (to już niestety niezależne ode mnie, a od kont pocztowych), a nie chce dostawać nic prócz info nt Kolumbera, to prosiłabym o wysłanie krótkiego maila na mój adres [email protected] i wpisanie w treści "proszę o niewysyłanie maili od okazje.info" + login na Kolumberze (żebym mogła zlokalizować).
Zdjęcia swoje dodam w tygodniu, bo dziś wyjeżdżam odpocząć od miejskiego zgiełku, ale nadrobię - obiecuję ;)
Do usłyszenia.
-
Heloł :)
Uffff... to był pikny dzień... Mazurska sielanka pod żaglami, w barwach złotej, polskiej jesieni, w ciepłym świetle jesiennego słoneczka :) Niestety, aparatu jeszcze nie mam (ale już tylko dni odliczam!), a widoczki były przepiękne... ehhh, moje Mazury.... :)))
Uhh, szczerze - nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że od wczoraj można sprawniej się logować i komentować... U mnie - o ile logowanie działa bez problemu (odkąd pamiętam, z logowaniem nie miałem problemów), to komentowanie dalej idzie jak po grudzie (zwłaszcza dzisiaj). A dodawanie plusów to już w ogóle masakra...
Hmm.. Nasza twórczość bezpieczna... super :)
...nie byłbym jednak sobą, gdybym nie zapytał - a co z "tą dalszą częścią", na którą nie odpowiedziałaś? :P Mam na myśli maile. Bo jeśli chodzi o Agorę - oprócz maili z powiadomieniami o aktywności na Kolumberze - nie dostawałem żadnych info o okazjach ;)
Czekam z niecierpliwością na Twe uaktywnienie, Natalio :) Chciałbym obejrzeć Twoje zdjęcia, poczytać Twe relacje z podróży, bom ciekaw, gdzie byłaś, jak podróże wypadły, ogólne wrażenia, ciekawostki, praktyczne porady :)
Co do kwestii martwych dusz... Z wielu różnych powodów miałem przestój na Kolumbera. Właściwie to tylko oficjalnie, gdyż często zaglądałem tutaj bez logowania się. Nie wstawiam podróży i zdjęć - z kilku powodów. Chociażby z braku podróży, oraz aparatu (ale to się wkrótce zmieni :D). Na chwilę obecną - u siebie nie mam nic. Pousuwałem. Z wielu różnych powodów. Czy żałuję? I tak, i nie. Ale czasu się nie cofnie, zaś przeżycia nadal są ze mną w postaci wspomnień :)
Czy zatem uważam się za martwą duszę? Nie. Ale jak mnie usuniecie z racji zerowej aktywności - to cóż, przyjmę to na swoją chudą, piracką klatę. :)
Pozdrówki :)
Qń
-
Staram się jeszcze poodpowiadać na Wasze maile, by wyjaśnić wszystkie wątpliwości.
Krzysztof, dziękuje za wprowadzenie nt. "panowania" ;). Cieszę się, że mój ton został dobrze odebrany. Rozumiem strach przed nieznanym - sama doświadczyłam tego wiele razy w Internecie i kasowałam konto na nk, kiedy wprowadzili nowe zasady odnośnie wykorzystywania zdjęć gdzie chcą i jak chcą. Zgadzam się z Tobą, że trzeba grać w otwarte karty i jeszcze raz zapewniam, że Wasza twórczość jest na Kolumberze bezpieczna. :) Zamierzam się uaktywnić, pododawać własne zdjęcia i cieszy mnie (mam nadzieję, że Was też), że od wczoraj już sprawniej można się logować i komentować ;).
Marcinie, 100% racji - trzeba ożywić serwis, a tym samym zachęcić nieaktywnych do aktywności.
Iwono, mam nadzieję, że podzielisz się ze mną tymi pomysłami na rozruszanie portalu i będziemy mogli coś z tym zrobić.
Slawannka, oczywiście nikt nikogo nie wykasuje :) Możemy Twoje stare konto zlokalizować i usunąć, najlepiej skontaktujmy się mailowo ([email protected]).
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego weekendu.
-
Ja kiedyś założyłam konto i po chwili zorientowałam się, że pomyliłam się w loginie. Chciałam zmienić lub wykasować, ale okazało się, że to niemożliwe, jedyne co było możliwe, to założenie nowego konta. To stare gdzieś tam jest...
Myślę, że w ramach zmian na lepsze można byłoby usunąć konta całkowicie nieaktywne - takie, gdzie ktoś zapisał się i nigdy nie wkleił żadnego zdjęcia ani żadnej podróży.
Ale - żeby nie wylewać czasami dziecka z kąpielą - nie tykajcie tych kolumberowiczów, którzy coś tu już narobili, ale się nie odzywają, bo bywają różne sytuacje. Np. ja, nie odzywam się prawie wcale, bo po prostu nie mam czasu, jak mnie ktoś wykasuje to - zabiję ;)
A Natalię witam licząc na to, że w podobnym tonie jak pierwszy post - sympatycznym i grzecznym - weźmie Kolumbera w garść i zrobi z niego coś wielkiego, o czym wszyscy od dawna marzymy.
-
instrukcja obsługi K. jest tutaj, wystarczy ją przypiąć na pierwszą stronę:
http://kolumber.pl/g/2303-Kurs%20obs%C5%82ugi%20Kolumbera
-
Acha, zapomniałem, nadal jest zły czas na kolumberowym zegarze, który widać przy komentarzach. Przesunięcie -2 godziny, czyli mamy tu czas jak np. na Islandii;))
-
Iwono z chęcią wesprę Cię pomocą, gdy zajdzie taka potrzeba, przy realizacji pomysłów na uatrakcyjnienie portalu.
Myślę, że wtedy Ci "przypadkowi goście" zaczną go wtedy częściej odwiedzać.
Ja też wróciłam po długiej nieobecności i to w ciekawych dla Kolumbera chwilach.
Natalio, dziękuję Ci za cierpliwość w pisaniu odpowiedzi na moje dociekliwe e-maile.
Więcej ich już nie będzie.
pozdrawiam -
Natalio, cieszę się bardzo z tego, co piszesz:) Wszystko idzie w dobrym kierunku:) Obawy zostały rozwiane a perspektywa rozwoju serwisu bardzo sensowna:) No i Twoja aktywność teraz także:) Dziękuję ci za to:)
Prawdą jest, ze nadal serwis działa zbyt wolno, i nadal są zastoje w dawaniu plusów jak i ładowaniu komentarzy, nie mówiąc już o wgrywaniu zdjęć. Z tego też powodu nie wstawiam swoich i nie oceniam innych podróży i zdjęć, nadal działa to zbyt wolno...
Krzysztofie, czekamy na Twoje podróże i zdjęcia:) "Wymagaj od innych tego samego, co od siebie":)
Co do wstawiania podróży i zdjęć, to wcale nie trzeba jeździć daleko, w egzotyczne miejsca, aby publikować. Wystarczy własne miasto czy wieś, można ją opisać i wstawić zdjęcia - i już. Z tego słynie kolumber i to w nim cenie, że jest tu wiele osób, którym się chce publikować różne zdjęcia i podróże z różnych, często mało znanych zakątków Polski. Ja sam osobiście bardzo dużo się dowiedziałem o naszym kraju, a gdyby nie kolumber, to w życiu bym się nie dowiedział o tylu różnych miejscach. Wystarczy więc chcieć:)
Również jestem za tym, aby zlikwidować fikcję, czyli pousuwać martwe konta. Przynajmniej połowy zarejestrowanych osób tu nie ma i nie będzie. Chodzi mi o konta, które powstały tylko z myślą rejestracji i na tym działalność ich użytkowników się zakończyła.
Iwono, fakt faktem nie było mnie tu 2 lata, ale wróciłem. I to jest ta różnica. Od pół roku jak tu aktywnie działam nie widziałem nikogo ze starej ekipy, z przełomu lat 2009/2010. Ani jedna osoba nie powróciła. I to jest smutne, bo szkoda, że kiedyś bardzo aktywni użytkownicy, publikujący ciekawe podróże, dający innym liczne plusy i piszący fajne komentarze, opuścili kolumbera i nie chcą do niego wrócić. Nawet pisałem wiadomości do kilkudziesięciu ludzi i nikt nie odpisał, a uaktywniły się tylko trzy osoby (w tym właśnie kuniu_ock). A tak cicho sza...Wiec nie jest to chwilowy brak czasu, ale po prostu opuszczenie kolumbera. No nic...Starzy nie chcą, to może nowi?:)
Cieszę się, że masz Iwono jakieś pomysły na temat rozruszania portalu. O to chodzi, aby tu było jakieś życie:) Trzeba także zachęcić nowych użytkowników do aktywnej działalności. Wiadomo, że stworzenie pierwszej podróży nie jest łatwe, i rozpoczęcie publikowania własnych tekstów i zdjęć. Ale może lepiej zacząć od drugiej strony, czyli od plusowania i komentowania innym podróży? Tak łatwiej zacząć. Zaistnieje się wtedy, zobaczy co jak wygląda:) Ale trzeba jakoś namówić ludzi do tego. Bo niestety większość wychodzi z założenia, że nie ma sensu się logować, plusować i pisać komentarze, skoro można poczytać i obejrzeć zdjęcia bez tego... Na stronie głównej powinien być taki samouczek dla początkujących, co i jak się robi. Jak obsługiwać kolumbera, jak zacząć, że warto dodawać plusy "gdy oglądasz zdjęcia, to zaloguj się i kliknij na ten plusik, a nie rób tego niezalogowany", napisz jakiś komentarz, choć jedno zdanie i już coś jest. Powolutku:) Samouczek też na głównej stronie "jak zakładać własne podróże" - spotkałem się z tym już, że jacyś użytkownicy pisali, że chcieliby, ale nie widzą jak, bo wygląda to na trochę skomplikowane itd.
A może by tak wprowadzić znane z różnych forum rangi? Bo punkty są okej, ale jakoś różnica między np. 25783 a 32368 nie jest taka znacząca. Chodzi o to, że z tego gąszczu cyferek mało co wynika. Może by tak stworzyć rangi, coś w stylu (od tylu do tylu punktów taka ranga (np. włóczykij), potem kolejna (np. podróżnik), potem kolejna (np. obieżyświat). Kolorem jakoś zaznaczone. Ale myślę, że to by wymagało zmiany technicznej stronki, która niestety jest bardzo zapóźniona i zatrzymała się w czasie wiele lat temu (dzięki Agorze)...
Zmiany muszą nastąpić, inaczej będzie to zamknięte forum dla 50 osób, które tylko między sobą pisze i publikuje, tak jak to było poprzednio... Kolumber musi się otworzyć na innych, a inni muszą chcieć się otworzyć na niego:) A lato właśnie się skończyło, setki osób ma na dyskach tysiące zdjęć z wakacyjnych podróży, tych dalekich i tych małych, a w głowach tysiąc historii jakie się z nimi wiązały, które aż proszą się, aby je opublikować:) Tego byśmy wszyscy chcieli chyba i tego mocno życzę kolumberowi:) Z nowym kapitanem na okręcie i nowym armatorem mam nadzieję, że wypłyniemy w długie i owocne rejsy:)
Pozdrawiam serdecznie!
Marcin -
Oooo!!! I to mi się podobuje! :D Same konkrety, krótko i na temat! :) Poczułem się namówiony ;P ;)
Życzę udanego odpoczynku i czekam na zdjęcia i relacje :)
Pozdrav :) -
To pięknie, że mazurska wyprawa się udała. Odnośnie komentowania i plusowania, to możliwe, że było to moje subiektywne odczucie, bo akurat poszło mi wyjątkowo gładko jak na ostatnie dni, ale widzę, że jeszcze różnie to bywa, więc jest nad czym pracować.
Odnośnie wysyłanych maili: zgodnie z tym, co napisaliśmy w mailu, jeśli ktoś nie chce dostawać nic poza info nt aktywności na Kolumberze, to wystarczy kliknąć w link "rezygnacja" i już :) Jeśli ktoś maila nie otrzymał (to już niestety niezależne ode mnie, a od kont pocztowych), a nie chce dostawać nic prócz info nt Kolumbera, to prosiłabym o wysłanie krótkiego maila na mój adres [email protected] i wpisanie w treści "proszę o niewysyłanie maili od okazje.info" + login na Kolumberze (żebym mogła zlokalizować).
Zdjęcia swoje dodam w tygodniu, bo dziś wyjeżdżam odpocząć od miejskiego zgiełku, ale nadrobię - obiecuję ;)
Do usłyszenia. -
Heloł :)
Uffff... to był pikny dzień... Mazurska sielanka pod żaglami, w barwach złotej, polskiej jesieni, w ciepłym świetle jesiennego słoneczka :) Niestety, aparatu jeszcze nie mam (ale już tylko dni odliczam!), a widoczki były przepiękne... ehhh, moje Mazury.... :)))
Uhh, szczerze - nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że od wczoraj można sprawniej się logować i komentować... U mnie - o ile logowanie działa bez problemu (odkąd pamiętam, z logowaniem nie miałem problemów), to komentowanie dalej idzie jak po grudzie (zwłaszcza dzisiaj). A dodawanie plusów to już w ogóle masakra...
Hmm.. Nasza twórczość bezpieczna... super :)
...nie byłbym jednak sobą, gdybym nie zapytał - a co z "tą dalszą częścią", na którą nie odpowiedziałaś? :P Mam na myśli maile. Bo jeśli chodzi o Agorę - oprócz maili z powiadomieniami o aktywności na Kolumberze - nie dostawałem żadnych info o okazjach ;)
Czekam z niecierpliwością na Twe uaktywnienie, Natalio :) Chciałbym obejrzeć Twoje zdjęcia, poczytać Twe relacje z podróży, bom ciekaw, gdzie byłaś, jak podróże wypadły, ogólne wrażenia, ciekawostki, praktyczne porady :)
Co do kwestii martwych dusz... Z wielu różnych powodów miałem przestój na Kolumbera. Właściwie to tylko oficjalnie, gdyż często zaglądałem tutaj bez logowania się. Nie wstawiam podróży i zdjęć - z kilku powodów. Chociażby z braku podróży, oraz aparatu (ale to się wkrótce zmieni :D). Na chwilę obecną - u siebie nie mam nic. Pousuwałem. Z wielu różnych powodów. Czy żałuję? I tak, i nie. Ale czasu się nie cofnie, zaś przeżycia nadal są ze mną w postaci wspomnień :)
Czy zatem uważam się za martwą duszę? Nie. Ale jak mnie usuniecie z racji zerowej aktywności - to cóż, przyjmę to na swoją chudą, piracką klatę. :)
Pozdrówki :)
Qń -
Staram się jeszcze poodpowiadać na Wasze maile, by wyjaśnić wszystkie wątpliwości.
Krzysztof, dziękuje za wprowadzenie nt. "panowania" ;). Cieszę się, że mój ton został dobrze odebrany. Rozumiem strach przed nieznanym - sama doświadczyłam tego wiele razy w Internecie i kasowałam konto na nk, kiedy wprowadzili nowe zasady odnośnie wykorzystywania zdjęć gdzie chcą i jak chcą. Zgadzam się z Tobą, że trzeba grać w otwarte karty i jeszcze raz zapewniam, że Wasza twórczość jest na Kolumberze bezpieczna. :) Zamierzam się uaktywnić, pododawać własne zdjęcia i cieszy mnie (mam nadzieję, że Was też), że od wczoraj już sprawniej można się logować i komentować ;).
Marcinie, 100% racji - trzeba ożywić serwis, a tym samym zachęcić nieaktywnych do aktywności.
Iwono, mam nadzieję, że podzielisz się ze mną tymi pomysłami na rozruszanie portalu i będziemy mogli coś z tym zrobić.
Slawannka, oczywiście nikt nikogo nie wykasuje :) Możemy Twoje stare konto zlokalizować i usunąć, najlepiej skontaktujmy się mailowo ([email protected]).
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego weekendu. -
Ja kiedyś założyłam konto i po chwili zorientowałam się, że pomyliłam się w loginie. Chciałam zmienić lub wykasować, ale okazało się, że to niemożliwe, jedyne co było możliwe, to założenie nowego konta. To stare gdzieś tam jest...
Myślę, że w ramach zmian na lepsze można byłoby usunąć konta całkowicie nieaktywne - takie, gdzie ktoś zapisał się i nigdy nie wkleił żadnego zdjęcia ani żadnej podróży.
Ale - żeby nie wylewać czasami dziecka z kąpielą - nie tykajcie tych kolumberowiczów, którzy coś tu już narobili, ale się nie odzywają, bo bywają różne sytuacje. Np. ja, nie odzywam się prawie wcale, bo po prostu nie mam czasu, jak mnie ktoś wykasuje to - zabiję ;)
A Natalię witam licząc na to, że w podobnym tonie jak pierwszy post - sympatycznym i grzecznym - weźmie Kolumbera w garść i zrobi z niego coś wielkiego, o czym wszyscy od dawna marzymy.

Szczęśliwi Nabywcy i Administratorzy, tu nic należycie nie chodzi (!)
zanim zaczniecie radośnie wprowadzać nowinki regulaminowe
i organizacyjne spróbujcie PRZYWRÓCIĆ do poprzedniego stanu coś,
co było całkiem NIEZŁE i przyzwoicie FUNKCJONOWAŁO. Na razie
nie zanosi się na to, żebyście osiągnęli jakieś korzyści - wręcz przeciwnie:
Kolumber dogorywa i jest to Waszą zasługą, wygląda na to, że doprowadzicie
'dzieło' do końca, ale może my-użytkownicy zdążymy skopiować/archiwizować
swoje podróże (teksty+foty) jeśli mamy zamiar reanimować je na innym portalu
- szkoda tylko, że rozwalacie pewna platformę towarzyską, jaka zdążyła tu
powstać...
Pozdrawiam z nadzieją na konstruktywne działania z Waszej strony.
Smyk
PS
Iwonko, dzięki za umożliwienie szerokiego współuczestnictwa w Twojej podróży
w "Co jest grane"