Podróż Na wysokiej połoninie... I trochę niżej też:-) - Niedziela



Po śniadaniu spacer fotograficzny po najbliższej okolicy, ostatni wykład i po obiedzie do domu. 'Czwórka' była pusta jak nigdy - przemknąłem w tempie ekspresowym.

Zrobiłem duży łyk inspiracji. Szukam już terminu żeby tam wrócić:-)