Komentarze użytkownika zfiesz, strona 827
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
jasne! ty wiesz jakie cuda oni tam potrafią z nich ugotować?!:-D
-
no dobra już... dobra... lubie koty! i przestań się czepieć:-P
-
nie czepiaj się! (to zemsta za kota?:-)
-
fajnie być wyjątkowym:-)
-
po czym wnosisz? tylko po smaku, czy może jakichś dziwnych objawach?:-)
-
mi też się podoba:-) szkoda, że pogoda była fatalna. praktycznie cały dzień panował przygnębiający półmrok. ta fotka wyszła nawet dość "słonecznie", ale reszta jest mroczna...
w temacie kompozycji... szukałem wczoraj fotek ze stokesay i znalazłem identyczną zrobioną przez jakiegoś Polaka:-) tyle że moje jest ładniejsze;-)
poza tym polecam zameczek, bo to jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc jakie w UK odwiedziłem.
-
"statyczny na parkiecie"... bezcenne:-)
-
a ja planuje i planuje i planuje... założyć bazę w Meksyku. i kiedyś dopnę swego!:-) oczywiście macie zaproszenie...
-
@rebel: ja też kiedys grałem Tuvańczyków (?) w radiu:-) tyle że bez tekstów o szamańskiej duchowości. dziwne, bo spotkałem sie z pewnymi oporami szefa muzycznego:-) (chociaż przy Native Americans były większe i bardzo głośno i wyraźnie wyartykułowane:-)
huun-huur-tu... zgodzę się, że niekoniecznie zaczynam z nimi każdy dzień;-) (a płytka z Bułgarkami? ta jest "lajtowa")
Lilę Downs lubie bo... jest Meksykanką (nawet jeśli tylko pół krwi) a wszystko co meksykańskie jest super!!! :-)
LaMari... jak dla mnie, jeden z najpiękniejszych głosów w ogóle. poza tym - barwna postać.
@marcin: spoko, nie zmuszam:-) choć ostrzegałem, że jestem muzycznym perwersem. zapomniałem dodać, że jestem też niepoprawnym muzycznym misjonarzem i, zazwyczaj dość nieudolnie, staram się ludziom wciskać swoje typy:-) tak czy inaczej - miłych i udanych poszukiwań:-)
-
czy jako jedyny w tym gronie nie jestem sympatykiem kotów?:-)
-
jasne! ty wiesz jakie cuda oni tam potrafią z nich ugotować?!:-D
-
no dobra już... dobra... lubie koty! i przestań się czepieć:-P
-
nie czepiaj się! (to zemsta za kota?:-)
-
fajnie być wyjątkowym:-)
-
po czym wnosisz? tylko po smaku, czy może jakichś dziwnych objawach?:-)
-
mi też się podoba:-) szkoda, że pogoda była fatalna. praktycznie cały dzień panował przygnębiający półmrok. ta fotka wyszła nawet dość "słonecznie", ale reszta jest mroczna...
w temacie kompozycji... szukałem wczoraj fotek ze stokesay i znalazłem identyczną zrobioną przez jakiegoś Polaka:-) tyle że moje jest ładniejsze;-)
poza tym polecam zameczek, bo to jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc jakie w UK odwiedziłem. -
"statyczny na parkiecie"... bezcenne:-)
-
a ja planuje i planuje i planuje... założyć bazę w Meksyku. i kiedyś dopnę swego!:-) oczywiście macie zaproszenie...
-
@rebel: ja też kiedys grałem Tuvańczyków (?) w radiu:-) tyle że bez tekstów o szamańskiej duchowości. dziwne, bo spotkałem sie z pewnymi oporami szefa muzycznego:-) (chociaż przy Native Americans były większe i bardzo głośno i wyraźnie wyartykułowane:-)
huun-huur-tu... zgodzę się, że niekoniecznie zaczynam z nimi każdy dzień;-) (a płytka z Bułgarkami? ta jest "lajtowa")
Lilę Downs lubie bo... jest Meksykanką (nawet jeśli tylko pół krwi) a wszystko co meksykańskie jest super!!! :-)
LaMari... jak dla mnie, jeden z najpiękniejszych głosów w ogóle. poza tym - barwna postać.
@marcin: spoko, nie zmuszam:-) choć ostrzegałem, że jestem muzycznym perwersem. zapomniałem dodać, że jestem też niepoprawnym muzycznym misjonarzem i, zazwyczaj dość nieudolnie, staram się ludziom wciskać swoje typy:-) tak czy inaczej - miłych i udanych poszukiwań:-) -
czy jako jedyny w tym gronie nie jestem sympatykiem kotów?:-)