Otrzymane komentarze dla użytkownika voyager747, strona 3039
Przejdź do głównej strony użytkownika voyager747
-
Ja mam jeszcze starsza wersę ACDsee 3.0.To mi wystarcza:)
-
dzięki za plusy
-
Czarno białe zdjęcia nie zawsze sa obrabiane z kolorowych...istnieje cos takiego jak film czarno-bialy:)
-
dzięki za odsiecz, bo już sam nie dawałem rady :))))
-
ACDSee 7
-
otóz to! Dajmy se spokoj z owa "mniemana naturalnoscia"...
-
Zgadzam sie całkowicie z dino.Zaden aparat nie rejestruje wiernie rzeczywistosci.Analogowy ze wzgledu na uzyty materiał swiatłoczuły.,a aparat cyfrowy ze wzgledu na soft...Nie uwierze,ze blady'' jest naturalny..Zdjęcia powinno sie robic po wschodzie słonca i poznym popoludniem/oczywiscie sa wyjatki/wtedy jest najlepsze swiatlo.Ludzie ''cykaja'' bez opamietania tysiace zdjec cyfrowka,najczesciej w godzinach poludniowych a potem jak zobacza zdjecie z pieknym,miekkim swiatlem,z robione z filtrami to zaraz mysla ,ze to jakas obrobka,manipulacja itd.bo im zawsze wychodzi blade..
-
nie mogę tego czytać!!!
drodzy Państwo, a kto Wam powiedział, że tak jak zrobiliście zdjęcie to aparat zarejestrował wiernie całą scenę.
Nic nie wiemy o tym jak ta "wierność" przez danego producenta została zachowana. Cyfraki małpy bazują na analizie kilku tysięcy testowych zdjęć i starają się nagiąć to co widzą do jakiegoś wzorca z tej swojej bazy. Nigdy nie wiadomo co im strzeli do głowy.
Lustrzanki cyfrowe też kłamią. Największym problemem jest automatyczny balans bieli. To od tego zależy przede wszystkim jakie kolory zostaną pokazane w cyfrowym obrazie.
Kolejna sprawa to monitor, na którym oglądacie zdjęcia, czy był w jakikolwiek sposób kalibrowany (niekoniecznie przy pomocy sprzętowych kalibratorów).
A potem jak ktoś chce zamieścić zdjęcie w galerii internetowej to wygląda ono jeszcze inaczej, niż z tego samego pliku zrobiona odbitka w fotolabie.
Przestańcie mówić o "wierności", bo nikt, nigdy nie zagwarantuje wierności rejestracji tego co widzi przetwornik cyfrowy.
Zdjęcia należy zgodnie z regułami obróbki poprawiać w zależności od tego kto będzie jego odbiorcą.
Dosyć!!!
-
nie powiesz chyba, że czarno-białe są naturalne :) Zdjęcie, które robiłem wtedy EOSem 300 i jest na papierze jest jeszcze lepsze niż to po obróbce tutaj, bo od razu lepsze kolory, kontrast, ostrość itp.
Dla mnie zdjęcia cz-b to jest dopiero obróbka nie do przyjęcia.
-
Mysle, ze problem dobrego zdjecia nie lezy w doskonalej obrobce /to chyba prawie kazdy moze zrobic:)/ ale w ciekawym ujeciu, wykorzystaniu naturalnego swiatla, aparatu, no w ogole w umiejetnosci uchwycenia momentu
Annie Leibovitz z Nowego Jorku np potrafi robic niesamowite zdjecia, wiele z nich jest czarno-biala a niemal wszystkie zapieraja dech w piersi
-
Ja mam jeszcze starsza wersę ACDsee 3.0.To mi wystarcza:)
-
dzięki za plusy
-
Czarno białe zdjęcia nie zawsze sa obrabiane z kolorowych...istnieje cos takiego jak film czarno-bialy:)
-
dzięki za odsiecz, bo już sam nie dawałem rady :))))
-
ACDSee 7
-
otóz to! Dajmy se spokoj z owa "mniemana naturalnoscia"...
-
Zgadzam sie całkowicie z dino.Zaden aparat nie rejestruje wiernie rzeczywistosci.Analogowy ze wzgledu na uzyty materiał swiatłoczuły.,a aparat cyfrowy ze wzgledu na soft...Nie uwierze,ze blady'' jest naturalny..Zdjęcia powinno sie robic po wschodzie słonca i poznym popoludniem/oczywiscie sa wyjatki/wtedy jest najlepsze swiatlo.Ludzie ''cykaja'' bez opamietania tysiace zdjec cyfrowka,najczesciej w godzinach poludniowych a potem jak zobacza zdjecie z pieknym,miekkim swiatlem,z robione z filtrami to zaraz mysla ,ze to jakas obrobka,manipulacja itd.bo im zawsze wychodzi blade..
-
nie mogę tego czytać!!!
drodzy Państwo, a kto Wam powiedział, że tak jak zrobiliście zdjęcie to aparat zarejestrował wiernie całą scenę.
Nic nie wiemy o tym jak ta "wierność" przez danego producenta została zachowana. Cyfraki małpy bazują na analizie kilku tysięcy testowych zdjęć i starają się nagiąć to co widzą do jakiegoś wzorca z tej swojej bazy. Nigdy nie wiadomo co im strzeli do głowy.
Lustrzanki cyfrowe też kłamią. Największym problemem jest automatyczny balans bieli. To od tego zależy przede wszystkim jakie kolory zostaną pokazane w cyfrowym obrazie.
Kolejna sprawa to monitor, na którym oglądacie zdjęcia, czy był w jakikolwiek sposób kalibrowany (niekoniecznie przy pomocy sprzętowych kalibratorów).
A potem jak ktoś chce zamieścić zdjęcie w galerii internetowej to wygląda ono jeszcze inaczej, niż z tego samego pliku zrobiona odbitka w fotolabie.
Przestańcie mówić o "wierności", bo nikt, nigdy nie zagwarantuje wierności rejestracji tego co widzi przetwornik cyfrowy.
Zdjęcia należy zgodnie z regułami obróbki poprawiać w zależności od tego kto będzie jego odbiorcą.
Dosyć!!!
-
nie powiesz chyba, że czarno-białe są naturalne :) Zdjęcie, które robiłem wtedy EOSem 300 i jest na papierze jest jeszcze lepsze niż to po obróbce tutaj, bo od razu lepsze kolory, kontrast, ostrość itp.
Dla mnie zdjęcia cz-b to jest dopiero obróbka nie do przyjęcia. -
Mysle, ze problem dobrego zdjecia nie lezy w doskonalej obrobce /to chyba prawie kazdy moze zrobic:)/ ale w ciekawym ujeciu, wykorzystaniu naturalnego swiatla, aparatu, no w ogole w umiejetnosci uchwycenia momentu
Annie Leibovitz z Nowego Jorku np potrafi robic niesamowite zdjecia, wiele z nich jest czarno-biala a niemal wszystkie zapieraja dech w piersi