Otrzymane komentarze dla użytkownika voyager747, strona 3037

Przejdź do głównej strony użytkownika voyager747

  1. voyager747
    voyager747 (02.04.2009 22:04)
    dzięki manki :)
  2. voyager747
    voyager747 (02.04.2009 21:41)
    bobi zdjęcie, które mam na papierze z analogowego EOSa 300 jest podobne do tego, a nawet lepsze, bo tak to wyglądało na żywo, nie było blade, tylko takie wyraźne i kolorowe.
  3. voyager747
    voyager747 (02.04.2009 21:32)
    bobi zdjęcie czarno-białe nie pokazuje rzeczywistości, ponieważ rzeczywistość jest kolorowa!
    Jest to przykład największej ingerencji w obraz rzeczywistości jaki tylko można zrobić.
    Picasso też malował ludzi inaczej niż ja ich widzę, ale nie są to obrazy rzeczywistości.
    bobi ten krajobraz nie wyglądał tak jak na tym zdjęciu, byłem, widziałem i wierz mi, że niebo nie było szare. To Toshiba popsuła cały efekt, pogorszyła zdjęcia, a ACDSee je trochę poprawiło.
    Jeśli mi nie wierzysz, to zrób prosty test: weź tani aparat zrób nim zdjęcie i w tym samym momencie weź dobry aparat i zrób to samo ujęcie. Następnie porównaj te dwa zdjęcia bez żadnej obróbki, bez niczego, prosto z aparatu i zobaczysz jaka jest różnica. Ja to już widziałem wielokrotnie, bo mam teraz 3 aparaty, a zdjęcia robiłem jeszcze innymi znajomych.
  4. kasy1
    kasy1 (02.04.2009 21:12)
    bobi: To co ja mam powiedziec?Fotografuje na slajdach i potem musze skanowac klisze i nie ma mozliwosci,zeby pokazac skan bez obrobki..a i tak wyglada to gorzej niz slajd ogladany w swietle dziennym czy rzucony na ekran
    Moj aparat kosztuje okolo 700 zł:)ale jakos nie czuje potrzeby jego wymiany...
    Zgadzam sie,ze czasami widzi sie jakies miejsce w innych kolorach a niebo bledsze..ale wynika to to najczesciej z faktu,ze najlepsze i najciekawsze swiatlo jest po wschodzie i przed zachodem słonca..nie bez znaczenia jest tez pora roku
    Jezeli ktos zrobi zdjecie w poludnie a potem zobaczy inne z tego samego miejsca,to moze sie nieco zdziwic:)
    Pozdrawiam!K
  5. edytamalceva
    edytamalceva (02.04.2009 21:06)
    O widze ze o mnie mowa ;p zgadza sie mam problem ;p nie potafie wybrac najlepszego zdjecia i pozostawiem wiele pod dyskusje i opinie innych... Nawet jesli to tylko krajobraz - ta sama skala zrobiona pod kazdym kátem.. na przyklad na zdjeciach z Lanzaroty, moj krajobraz uciekal, bo plynelam lodka, pogoda sie zmieniala, wychodzilo (i znikalo) sloneczko, chmurki plynely po niebie, mewy przelatywaly, caly czas sie cos dzialo... moze nie wszystkie zdjecia sa proste, bo jak akurat mna zarzucilo, bo byla fala (stateczek którym plynelismy byl malutki i kazda falke mozna bylo odczuc, przewaznie wtedy kiedy chcialam uchwycic cos fajnego), to juz tak bywa.. a niektore z nich sa krzywe przypadkiem, czasem chcialam po prostu uchwycic moment :)
    A poza tym musza byc miedzy nami zdolniejsi i ci przecietni... zeby ci gorsi mogli sie czegos nauczyc od tych lepszych.. Ja dopiero zaczynam swoja przygode z aparatem..
    W swoich zdjeciach mam zdjecia takie jakim widzial je mój aparat, nie korygowane (no moze pomijajac wyciecie daty ;p ) , ale mnie tez zdaza sie przyciemniac, rozjasniac, kontrastowac... delikatnie ;) swoje zdjecia (dla siebie), ale na przyklad uzytkownik Gepiro dal mi minusa za wypowiedz tego typu.. ;p - pamietasz Slawku..?
    Slucham rad innych ( i bardzo je doceniam ), ale nie do wszystkich sie stosuje ;p
    Pewnie sporo moich zdjec jest za jasnych, albo za ciemnych, za malo nasyconych, ale takie mi sie podobaja, pomimo, ze zdaje sobie sprawe z tego ze wygladalyby o wiele lepiej po nasyceniu kolorow czy innej obróbce!
  6. voyager747
    voyager747 (02.04.2009 20:48)
    teraz można za 50-60 pln kupić taki program
  7. kuniu_ock
    kuniu_ock (02.04.2009 20:44)
    ...a ja wiem, że Jemu się to uda :D
    jakiś zakład? :>
  8. dino
    dino (02.04.2009 20:08)
    ...taki problem MA np. Edyta... - to chciałem napisać
  9. dino
    dino (02.04.2009 20:05)
    bobi - masz również wiele racji, ale będę się trzymał zdania, że trzeba zdjęcia obrabiać.

    Strona techniczna jedynie polepsza odbiór artystyczny, a nie jest celem. Są techniki fotograficzne, które mnie wcale nie pociągają - np. cross

    Głosując tutaj na zdjęcia oddzielam warstwę techniczną od kompozycji, treści, uchwyconego momentu, liczą się dla mnie właśnie fotki, które coś pokazują, zwracają uwagę, mają to coś co powoduje, że nam się podoba. Dlatego daję plusa na biedronkę, kwiatek, chmurki, czy kawałek plaży z palmami. Ale też nie brzydzi mnie dobry portret, czy reportaż.

    Jedyne co mnie rzuca to horyzonty. Owszem są momenty kiedy celowo przekrzywia się perspektywę, bo to coś chcesz pokazać innego, np.:
    http://kolumber.pl/photos/show/golist:2914/page:44, ale mają być PROSTE!!!

    Ja też robiąc zdjęcia wykorzystuję różne możliwości. Będąc np. na corridzie w ciągu 2,5h zrobiłem około 1,5 tysiąca zdjęć żeby oddać akcję (mam nadzieje podrzucić tu kilka zdjęć z samej walki). Siedząc w złotej godzinie na krawędzi Wielkiego Kanionu w Toroweap zrobiłem ich prawie czterysta - robiąc duplety, stosując bracketing, szukając lepszego miejsca. A krajobraz jest czymś co nie ucieka, pozornie masz czas, nie musisz sie spieszyć.
    Nie pokazuję tutaj wszystkich :)

    Najtrudniejsza rzecz to selekcja tego co wydaje się być dobre. Taki problem na np. Edyta, która pozostawia wybór oglądaczom.
  10. bobi178
    bobi178 (02.04.2009 19:38)
    wybaczcie za znikniecie z "pola walki" :)

    jesli moge cos dodac: jak widac powyzej ci ktorzy ulepszaja swoje zdjecia walcza "o swoje" ci ktorzy nie obrabiaja zdjec tez walcza...powiem Wam tylko, ze prawdziwe oko profesjonalisty ZAWSZE rozpozna zdjecie obrobione i tu klania sie sciezka powaznej kariery (kolumber nie jest takim portalem; my sie tutaj tylko dzielimy wrazeniami z podrozy i doswiadczeniami)

    voyager wspomnial cos niezwykle waznego odnosnie zdjec czarno-bialych a mianowicie, ze nie sa one naturalne. W sumie sa jesli ich nie ulepszymy: to tak jak z produktami zywnosciowymi "organiczne" to te w formie NATURALNEJ bez jakichkolwiek dodatkow i ulepszaczy.
    Mozna by sie tutaj sprzeczac: czy lepsze jest piekne ogromne kolorowe jablko bez smaku i zapachu czy moze to nie najlepiej wygladajace?

    Ja wspomnialam bialo-czarne zdjecia jako przyklad niezaprzeczalnego artyzmu fotograficznego bez wzgledu na kolor; niektore zdjecia np Ansel Adams dochodza do kilkuset tysiecy dolarow na aukcjach:)

    no i oczywiscie nie chodzi tutaj o to czy zdjecie jest kolorowe (i jak te kolory ulepszylismy) czy bialo czarne ale czy jest ciekawe, czy cos wnosi, ujecie, kompozycja itd
    Dla mnie np blade zdjecie voyagera jest o wiele lepsze niz perfekcyjnie ulepszone zdjecie kosciola na ktorym wieze zostaly obciete a na pierwszym planie jawi sie wielki kawal trawy bez wiekszego znaczenia

    zgadzam sie tez z dino odnosnie roznych aspektow technicznych aparatow i zdjec: dlatego wlasnie prawdziwi i wielcy fotografowie spedzaja czasem tygodnie w jednym miejscu i robia miliony zdjec o roznej porze dnia i nocy aby wybrac to jedno najlepsze; Annie Leibowitz np spedzila wiele dni i godzin fotografujac krolowa Elzbiete... bynajmniej nie przed komputerem:)

    Uchwycenie wyrazu twarzy, mimiki, nastroju to o wiele wiecej niz "doprawienie" barw

    Dlaczego zdjecie voyager'a, to nieobrobione, podoba mi sie lepiej (choc to drugie WYGLADA lepiej!) bo bedac w wielu pustynnych miejscach wiem, ze czesto wlasnie tak taki krajobraz wyglada. Kiedys pod jednym z moich zdjec z Monument Valley Voyager napomknal, ze "slabo widac" i ze "mozna by to poprawic za pomoca prostego programu graficznego". Jasne, ze mozna ale prawda jest taka, ze wlasnie TAK BYLO WIDAC przez okno samolotu. Moj prosty i niezbyt drogi aparat (jedyne $400 pare lat temu) oddaje kolorystyke niezwykle wiernie, o dziwo.
    Ja sama jestem raczej zwolennikiem fotografii reportazowej niz wziecia pedzelka i domalowania kapelusza na glowie bo "w tym kapeluszu pan lepiej wyglada niz bez".
    Oczywiscie zdjecie z domalowanym kapeluszem moze byc rowniez piekne i ciekawe:)))