Ajax Loader Ładuję ...

17 +
2010-12-02

Podróż kaukaz

Opisywane miejsca: Góra elbrus, Rosja (12172 km)
Typ: Album z opisami
w lipcu 2007 pojechałem sobie w kaukaz z celem wejścia na elbrus; autobus do lwowa, pociąg (sypialny) do piatigorska, ze spotkaną tamże grupą polaków do nalczyka po propusk w pogranzonu wynajętym mikrobusem, dalej pod elbrus na nocleg; po dwóch nocach na dole wjazd na 3400 kolejką i piechotką na 4200 do prijuta-11, tamze spanko w namiotach i oczekiwanie na pogodę; pogoda niezbędna bo we mgle trasa jest nie do znalezienia; do wejścia na elbrus niezbędna jest spora ilość hematokrytu we krwi, ciepłe ciuchy, raki, kijki
  • droga na...
  • hotel/camping saklja - unikajcie
  • beczki
  • prijut - 11, elbrus
  • prijut - 11
  • elbrus z prijuta
  • widok ze skał pastuchowa
  • widok ze skał pastuchowa
  • diesel hut
  • prijut - 11
  • prijut - 11
  • prijut - 11
  • prijut - 11, elbrus
  • w górę
  • w górę
  • w górę
  • w górę
  • nad przełęczą
  • kopka szczytowa
  • autoportret z ręki na szczycie
  • diesel hut i kaukaz z prijuta
  • rzut oka za plecy...
  • napoje izotoniczne
  • napoje izotoniczne
  • azau

po zejsciu/zjeździe z elbrusa przez nalczyk pojechaliśmy do alpłagiera bezengi

 Сайт Альплагеря БЕЗЕНГИ

tutaj juz tylko spacery do 4000/4500 npm, napoje izotoniczne itp

  • dolina bezengi
  • mur bezengi o poranku
  • dolina miżirgi
  • mur bezengi
  • w dolinie miżirgi...
  • koziorożce kaukaskie
  • w dolinie miżirgi...
  • w dolinie miżirgi...
  • alpłagier bezengi
  • lodowiec bezengi
  • dla tych co nie wrócą...
  • poranek nad chmurami...
  • lodowiec miżirgi i dych-tau
  • w dolinie miżirgi...
  • w dolinie miżirgi...
  • w dolinie miżirgi
  • lodowiec miżirgi
  • kozy w ciepłym kąciku
  • alpłagier bezengi
  • dolina bezengi
  • dolina bezengi
  • alpłagier bezengi
  • alpłagier bezengi

Zaloguj się, aby skomentować tę podróż

Komentarze

  1. leoleo
    leoleo (11.01.2014 17:56) 0 + -
    olej plusiki, to fejsowa głupawka, jaka wyprawa, wyjazd/wycieczka, fakt trzeba wyjść na górkę...
  2. hooltayka
    hooltayka (11.01.2014 17:54) 0 + -
    Z tego wszystkiego zapomniałam Ci dać plusików-).
    Ale to dziecinada.
    Super wyprawa,jestem pełna podziwu...
    Pozdrawiam....
  3. leoleo
    leoleo (14.01.2011 22:35) +1 + -
    kobiety mają lepsze predyspozycje kiedy już przekroczą rubikon samoograniczeń:)
  4. asta_77
    asta_77 (14.01.2011 18:27) 0 + -
    Mi nawet jak by się chciało, to obawiam się, że bym nie dała rady - forma nie ta ;)
  5. leoleo
    leoleo (13.12.2010 9:57) +1 + -
    od pewnej wysokości to podróż do wnętrza siebie a nie zwiedzanie poddające się opisowi:)
  6. sagnes80
    sagnes80 (12.12.2010 20:36) 0 + -
    piękne zdjęcia, świetna fotorelacja. ale aż się prosi o więcej opisu, bo to musiała być piękna przygoda:) jestem pod wrażeniem:)
  7. leoleo
    leoleo (05.12.2010 16:18) +1 + -
    w moim przypadku najtrudniejsze to żeby chciało mi się chcieć; potem to już z górki:)
  8. bartek_sleczka
    bartek_sleczka (04.12.2010 10:18) 0 + -
    Witaj. bARdzo fajna relacja. Od dawna mam ochotę na takie "wycieczki", ale jako to z ochotą bywa, jest dość ulotna :) Ładne zdjęcia. Gratulacje, bARtek
  9. leoleo
    leoleo (02.12.2010 18:49) 0 + -
    idzie się jak facet z kijkami na fotce "w górę", godzinę później wybija się ścieżka, trudności technicznych nie ma, zalodzeń pow 4000 nie ma, raki i kijki, możliwa hipotermia przy postoju na wietrze i mrozie, koniecznie ochrona wzroku; aklimatyzację można zrobić w kilka dni na miejscu ( przez kilka dni dowozili niemieckich emerytów do prijuta, trenowali rytm, później widziałem ich wysoko pod szczytem, schodząc)
    owszem mam, nie tyle ile bym chciał:)
  10. ye2bnik
    ye2bnik (02.12.2010 17:34) 0 + -
    to ja jeszcze popytam. Jak oceniłbyś trudność wejścia na Elbrus (zakładając przyzwoitą pogodę), powiedzmy w skali 1-10?
    Masz już za sobą inne wysokie góry?
  11. leoleo
    leoleo (02.12.2010 16:54) +1 + -
    krótko: po wejściu w górę najpiękniejsze są fotki, jeżeli są; cała reszta - wnoszenie plecaka i własnej d..., biwak, gotowanie (woda ze śniegu), spanie, wyjścia aklimatyzacyjne, brak mycia, brak toalety, nieporozumienia, wejście szczytowe, niedotlenienie, wyziębienie, brak tlenu, kiepska praca synapsów, zła praca jelit , itp - jest mało romantyczna.
    zapis wrażeń jest ograniczony, przynajmniej u mnie, zresztą trudno u mnie o euforię, która sprzyja zapamiętywaniu...
  12. iwonka55h
    iwonka55h (02.12.2010 11:46) 0 + -
    powtórzę za Zwierzakiem - troche krótko jakby, ale wyprawa piekna, gratuluję.
  13. zfiesz
    zfiesz (01.12.2010 22:21) 0 + -
    ...i trochę krótko jakby:-) nie dałoby się trochę bardziej tego rozwinąć? ciekawość mnie zżera!:-)
  14. leoleo
    leoleo (01.12.2010 15:00) +2 + -
    1. - zalezy od pogody i zdrowia (hematokryt), jedno i drugie idealne to 6 godzin; ja w 9 godzin byłem z powrotem
    2. - nie trzeba, ludzie idą sznurkiem, wczesniej lampki
    3. - granica aklimatyzacji, tu juz obowiązuje każdego:)
  15. ye2bnik
    ye2bnik (01.12.2010 13:16) +2 + -
    ile czasu zajmuje wspinaczka od ostatniej bazy?
    czy konieczne jest wynajęcie przewodnika, czy można zasuwać samodzielnie?
leoleo

leoleo

leo leoleo
Punkty: 19522