Ładuję...

kolumber.pl


Święta w PARYŻU



Dzień 5

W ostatni dzień jedziemy na Montmartre. Dawną dzielnice bohemy. Mieszkali tu: Vincent van GoghMaurice UtrilloHector BerliozFryderyk ChopinFranciszek LisztComte de LautréamontPaul VerlaineAntonio de La GandaraAndré DerainAuguste RenoirEdgar DegasHenri Toulouse-LautrecPatachouGeorges BrassensWacław NiżyńskiDalidaPablo PicassoDzielnica ta zabudowany starymi kamienicami, ciągnącymi się wzdłuż krętych i ostro wznoszących się, brukowanych uliczek i wąskich przejść ze schodami, o wyraźnie odmiennym charakterze niż reszta miasta taki klimat naszego Kazimierza Dolnego z dziesiątkami artystów sprzedających obrazy, dziesiątkami portrecistów chodzących z blokami i ołówkiem i oferujących portrety od ręki oraz dziesiątkami tysięcy turystów LWspinamy się schodami do Bazyliki Sacré-Cœur, wsłuchujemy w liczne kapele grające live na ulicy, kupujemy od nich płyty, jemy mały brunch.Dzielnica bardzo klimatyczna i może następnym razem zanocujemy właśnie tu aby móc wyskoczyć o 5-6 rano na poranne sesje foto. Wracając zahaczamy o Plac Pigalle.Następnie jedziemy na Cmentarz Père-Lachaise http://www.candelabratours.com/pere-lachaise-history-paris.html . Tu z kolei pochowani są:Piotr Abelard i HeloizaGuillaume Apollinaire,Honoriusz Balzac z żoną Eweliną Hańską,Pierre Beaumarchais,Gilbert Bécaud,Charles de La BédoyèreVincenzo Bellini,Sarah Bernhardt,Georges Bizet,Pierre Bourdieu,Maria Callas,Jean-François Champollion,Fryderyk Chopin,Auguste Clésinger,Jean-Baptiste Camille Corot,Eugène Delacroix,Dominique Vivant Denon,Paul Dukas,Isadora Duncan,Max Ernst,Rachel Felix,Joseph Louis Gay-Lussac,Théodore Géricault,Stéphane Grappelli,Claude Jade,Ferdinand de Lesseps,Nestor Machno,Marcel MarceauAmadeo Modigliani i Jeanne Hébuterne,Gaspard Monge,Yves Montand z żoną Simone Signoret,Jim Morrison,Michel Ney,Bonawentura Niemojowski,Édith Piaf,Camille PissarroSimone Signoret,Aleksander Colonna-Walewski,

Bardzo klimatyczne miejsce, wiele ludzi spaceruje wśród zacienionych alejek . Oglądamy tradycyjnie groby Freda Chopina i Jima Morrisona. 

Potem wracamy do Hotelu i popołudnie spędzamy kręcąc się jeszcze po dzielnicy Marais.

Wieczorem szybkie pakowanie i o 6 rano na lotnisko.

W sumie wyjazd udany, cele w 100% zrealizowane, żona zadowolona bo zobaczyła Paryż, dzieci bo zobaczyły Disneyland, ja bo nie zobaczyłem żadnych świątecznych jaj