Ładuję...

kolumber.pl


Plitvice i okolice



Powrót... 2017-09-28



W Chorwacji, Bośni i Chercegowinie znaleźliśmy taką wiosnę, jakiej szukaliśmy - soczystą, zieloną i ukwieconą. Wracaliśmy z głowami pełnymi pięknych obrazów, wspomnień i nowych planów. Na granicy chorwacko - słoweńskiej przywitał nas długi korek. Lenka zaniepokojona rozmyślała głośno - "może komuś rozkręcają celnicy samochód?" Nie wiem czy nie przesadziliśmy z opowieściami o dawnych podróżach, teraz córka w stresie przekracza granicę. W Austrii zaczęliśmy się niespokojnie wiercić w siedzeniach widząc to co mijamy za oknem. Zapadła decyzja - zjeżdżamy z autostrady. W atlasie naszą uwagę zwrócił Park Krajobrazowy Doliny Pollau. Mieliśmy nadzieję na sznycla w gasthofie przyozdobionym pelargoniami i widokiem na okoliczne góry. Przejechaliśmy dolinę zatrzymując się dopiero w Vorau. Po sznyclu w wymuskanej restauracji, gdzie odbywało się spotkanie ze śpiewami jakiegoś regionalnego towarzystwa w strojach ludowych poszliśmy rozprostować kości. Idealnie do tego nadawał się klasztor augustianów ponad miejscowością. Jest to duży kompleks z imponującymi, barokowymi wnętrzami.