Ładuję...

kolumber.pl


Dzień 1, cd, Campeggio della Roccia 2011-10-01

Nasz camping znajduje się w maleńkiej zatoczce Cala Greca, zwanej też Cala Stretta, co znaczy Wąska Zatoka - jako że faktycznie jest bardzo wąska, z króciutką plażą a bardzo długimi bocznymi brzegami. Schodzi się do niej ścieżką w dół ok. 5 minut z początku campingu. 

Camping jest usytuowany na terenie bardzo urozmaiconym - pełno tu ścieżek w górę i w dół, domki są na różnych poziomach, jedne nad drugimi, wszystkie dobrze ocienione drzewami, daszkami itp. Są tu różnego rodzaju domki - drewniane, jak nasz (wewnątrz otynkowane), bardzo proste ale dobrze przemyślane, murowane, tzw dammusi (ale to nie są oryginalne budowle dammusi jak na Pantellerii, tylko domki wybudowane z kamienia - ten typ domków ma najwyższy standard - przyczepki campingow estojące niżej i schodzące w dół oraz miejsce pod namioty. 

W domkach są łazienki z gorącą wodą bez ograniczenia oraz kuchenki z lodówką i kuchenką na gaz, brak czajnika lub ekspresu do kawy.W pokojach są półki  oraz szafa na rzeczy wiszące z wieszakami, z tym, ze szafy nie mają drzwiczek. Takie proste drewniane półki.U sufitu jest duży wiatrak, doskonale odświeża powietrze, ale w nocy jego szum i powiewy nie dają mi spać, więc na noc go wyłączam, ale noce nie są upalne, więc to nie problem. Przed domkiem jest stolik z krzesłami oraz leżaki na tarasie, jest sznurek na pranie. Rzeczy cenne, karty, pieniądze mozna zostawić w depozycie. 

Dla mieszkańców przyczep i obozowiczów są tu duże wygodne łazienki z miejscem do zmywania, wszystko z kamienia. 

Na terenie campingu znajduje się bar - restauracja i tzw market (gdzie można kupić absolutnie podstawowe rzeczy, typu woda, mleko, kawa, makaron, przecier pomidorowy, ciastka, środki czystości itp.Kawa w barze kosztuje 80 centów, cappucino 1,20, słodka bułeczka do kawy 1 euro.Restauracja serwuje potrawy głównie rybne, 1 danie można zjeść za 7 -15 euro (bez wina). 

Przy campingu jest parking, do szosy i przystanku 2 minuty drogi, bilet autobusowy kosztuje 60 centów, jeździ co godzina od 8 do 21 w lecie i do 20 poza sezonem. Problemem może być właśnie komunikacja wieczorem - pizzerie i trattorie raczej zaczynają wydawać jedzenie po 20, lub nawet później, a atmosfera miasteczka wieczorem jest godna skosztowania. Jeśli się nie ma środka lokomocji powrót piechotą szosą po ciemku nie jest specjalnie sympatyczny. Wynajęcie samochodu czy skutera to cena ok 30 euro, można wynająć rowery, ale ja tu nie widziałam nikogo,kto by jeździł na rowerze, nie wiem co z rowerem można zrobić jak się dojedzie do miasteczka... 

W recepcji można dowiedzieć się o dostęp do wifi, o ile zrozumiałam, nie jest on oferowany każdemu, ja dostałam (może dlatego, że dyrekcja campingu wie, że piszę opinię o tym miejscu:) 

Ogólnie - na moje wymagania jest doskonale. Nie potrzebuję nic więcej. Nie przeraża mnie prostota mało miejsca w domkach, szafki bez drzwiczek itp. Każdemu kto ma podobne wymagania jak ja polecam szczerze ten camping.

(poniżej filmik Alki z campingu - montaż i komentarz mój:) )