Komentarze użytkownika zfiesz, strona 518

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 14:30)
    nie... to się nazywa oszukiwanie siebie marcinie!
  2. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 14:07)
    wrrrrrr!!! ]:->
  3. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 14:06)
    marcin... nie oszukuj się! proszę! im szybciej zaakceptujesz fakt, że nic miedzy nami nie będzie, tym szybciej znajdziesz sobie kogoś i będziesz szczęśliwy:-p
  4. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 13:50)
    a ty mi się nawet nie podobasz!;-p (co już ci zresztą kiedyś mówiłem, ale jak widzę, nie dociera to do ciebie!;-)
  5. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 13:49)
    ależ sławo! czy ja się kiedykolwiek, do czegokolwiek przyczepiłem?!?!:-)
  6. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 13:42)
    no no! tylko mi się tu nie zagalopuj!:-)
  7. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 13:40)
    @monika... czytałem gdzieś/kiedyś jakąś strasznie poważną dyskusję na temat 'kebaba'. o ile się nie mylę, było to przy okazji wydania 'śniegu' orhana pamuka. zarzucano w niej tłumaczowi błędy właśnie w odniesieniu do nieszczęsnego 'kebaba'. jakiś Strasznie Mądry Pan Językoznawca, wyjaśnił sprawę tak: w turcji, a więc po turecku, liczba pojedyncza tego wykwintnego dania, brzmi 'kebap', w liczbie mnogiej 'p' przechodzi w 'b' i mamy powszechnie znane 'kebaby'. w polsce natomiast (podobno) również w liczbie pojedynczej obowiązuje spolszczenie, czyli 'kebab'. reasumując, jeśli ktoś chce pisać po turecku, może pisać 'kebap'. jeśli po polsku 'kebab'. a jeśli ktoś jest głodny to i tak mu wszystko jedno...
  8. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 13:33)
    hahah! chciałem ci to samo zapodać!!!!:-)
  9. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 13:27)
    nie ma w nim krystalicznych źródeł wody i niezliczonych dziewic;-)
  10. zfiesz
    zfiesz (03.07.2009 13:23)
    nie od dziś wiadomo, ze w różnych kulturach wyobrażenia raju nieco się od siebie różnią:-)