Komentarze użytkownika zfiesz, strona 514
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
-
za to o zdjęciu dziękuję piotrze (podobnie jak za plusy:-). a o kościele, w ramach nadrabiania zaległości, wkrótce napiszę... wkrótce... no, za jakiś czas... ;-)
-
się ma statyw, to się szaleje:-) (ostatnio kupiłem, żeby nie było, i teraz się bawię;-)
-
@aga: tam taki słodki, tłusty bobasek się bawił... jak najbardziej żywy! znaczy... jak żywy:-)
@piotr: też to zauważyłem (stąd foto). zaskakująca dbałość o szczegóły...
-
hmmm... mi się wydawało, że kamienne;-) ale ja tam nie jestem fachowcem od mostów;-)
dzięki wszystkim za plusy!:-)
-
stefan trąbalski?:-)
-
dziękuję za podpowiedź:-p
-
na pierwszy rzut oka widać, że lasia nawet nie pofatygowała się przeczytać tej relacji przed wydawaniem opinii... ja bym się szczególnie nie przejmował.
a jeśli spanie w b&b i hostelach, zjedzenie czasem obiadu w restauracji i przemieszczanie się autobusami świadczy o 'burżujskim' podróżowaniu, to... no to brak mi słów...
-
:-)
-
no nie wstydź się! rebel... dawaj!:-)
-
za to o zdjęciu dziękuję piotrze (podobnie jak za plusy:-). a o kościele, w ramach nadrabiania zaległości, wkrótce napiszę... wkrótce... no, za jakiś czas... ;-)
-
się ma statyw, to się szaleje:-) (ostatnio kupiłem, żeby nie było, i teraz się bawię;-)
-
@aga: tam taki słodki, tłusty bobasek się bawił... jak najbardziej żywy! znaczy... jak żywy:-)
@piotr: też to zauważyłem (stąd foto). zaskakująca dbałość o szczegóły... -
hmmm... mi się wydawało, że kamienne;-) ale ja tam nie jestem fachowcem od mostów;-)
dzięki wszystkim za plusy!:-) -
stefan trąbalski?:-)
-
dziękuję za podpowiedź:-p
-
na pierwszy rzut oka widać, że lasia nawet nie pofatygowała się przeczytać tej relacji przed wydawaniem opinii... ja bym się szczególnie nie przejmował.
a jeśli spanie w b&b i hostelach, zjedzenie czasem obiadu w restauracji i przemieszczanie się autobusami świadczy o 'burżujskim' podróżowaniu, to... no to brak mi słów... -
:-)
-
no nie wstydź się! rebel... dawaj!:-)
@monika: przyszła twoja kolej... i już! gdybyś wiedziała jakie ja mam zaległości z tym plusowaniem, nie ironizowałabyś tak;-) korzystając z okazji, również dziękuję za wszystkie 'krzyżyki' jak to ktoś pięknie ujął;-)