Komentarze użytkownika zfiesz, strona 479
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
-
ależ chrzanić powściągliwość! wolę szczerość i odwagę;-)
a MY, to niestety ogół społeczeństwa. i ja i ty... pomijam nawet fakt, że ową 'hołotę' sami wybieramy. po prostu wolimy gadać niż robić. sam jestem tego doskonałym przykładem;-)
ceny... cóż... szczerze mówiąc nie mam nic przeciwko płaceniu, jeśli w zamian rzeczywiście coś dostaję. z tym jednak jest spory problem (to w kontekście wątku 'zabytkowego')
-
http://www.youtube.com/watch?v=vs13f_uTTcU ;-)
-
złe moce próbowały mnie dopaść przy kolejnym z wiatraków. na szczęście nie udało im się;-)
-
zdążyłem zauważyć, że pierwszym plusem jakiego tu dałeś właśnie mi się oberwało;-) fajno! widzę, że lubujesz się w mniej zadeptanych szlakach. trochę podobnie jak ja, tyle że w innym klimacie;-)
baw się dobrze, dużo pisz i nie daj się zagłaskać;-)
-
smoku, znalazłem ten fragment. jak się okazuje jest w 'latach z laurą diaz'. tyle że nie jest aż tak fajny jak mi się wydawało i nie bardzo chce mi się go teraz przepisywać. soon, oki?;-)
-
to ja postaram się ciekawie powsinóżko! bez archaizmów;-)
-
widziałem... ocenię później, bo oglądałem niezalogowany;-) jak napisałem w jednym z komentarzy pod zdjęciem, zastanawiam się dlaczego niemcy potrafią zadbać o swoje, przeszło sto lat starsze, wiatraki, a u nas... sam widzisz...
btw... na mapie podlasia znalazłem jeszcze jeden region z zaznaczonymi około 10. wiatrakami (trójkąt: dorożki, doktorce, rostoły). wyobraź sobie, że dziś nie ma śladu po żadnym (!!!) z nich... szczęśliwe, które trafiły do skansenów. reszta pewnie spłonęła w chłopskich piecach...
-
wiesz... oglądałem twoje fotki niemieckich wiatraków z XIX wieku... dlaczego oni potrafią to 'bezużyteczne' dziedzictwo zachować, a my nie?
-
a skutecznie ukryłem słup za krzyżem?:-) bez niego byłoby ładniej, ale musiałem maskować;-)
-
ależ chrzanić powściągliwość! wolę szczerość i odwagę;-)
a MY, to niestety ogół społeczeństwa. i ja i ty... pomijam nawet fakt, że ową 'hołotę' sami wybieramy. po prostu wolimy gadać niż robić. sam jestem tego doskonałym przykładem;-)
ceny... cóż... szczerze mówiąc nie mam nic przeciwko płaceniu, jeśli w zamian rzeczywiście coś dostaję. z tym jednak jest spory problem (to w kontekście wątku 'zabytkowego') -
http://www.youtube.com/watch?v=vs13f_uTTcU ;-)
-
złe moce próbowały mnie dopaść przy kolejnym z wiatraków. na szczęście nie udało im się;-)
-
zdążyłem zauważyć, że pierwszym plusem jakiego tu dałeś właśnie mi się oberwało;-) fajno! widzę, że lubujesz się w mniej zadeptanych szlakach. trochę podobnie jak ja, tyle że w innym klimacie;-)
baw się dobrze, dużo pisz i nie daj się zagłaskać;-) -
smoku, znalazłem ten fragment. jak się okazuje jest w 'latach z laurą diaz'. tyle że nie jest aż tak fajny jak mi się wydawało i nie bardzo chce mi się go teraz przepisywać. soon, oki?;-)
-
to ja postaram się ciekawie powsinóżko! bez archaizmów;-)
-
widziałem... ocenię później, bo oglądałem niezalogowany;-) jak napisałem w jednym z komentarzy pod zdjęciem, zastanawiam się dlaczego niemcy potrafią zadbać o swoje, przeszło sto lat starsze, wiatraki, a u nas... sam widzisz...
btw... na mapie podlasia znalazłem jeszcze jeden region z zaznaczonymi około 10. wiatrakami (trójkąt: dorożki, doktorce, rostoły). wyobraź sobie, że dziś nie ma śladu po żadnym (!!!) z nich... szczęśliwe, które trafiły do skansenów. reszta pewnie spłonęła w chłopskich piecach... -
wiesz... oglądałem twoje fotki niemieckich wiatraków z XIX wieku... dlaczego oni potrafią to 'bezużyteczne' dziedzictwo zachować, a my nie?
-
a skutecznie ukryłem słup za krzyżem?:-) bez niego byłoby ładniej, ale musiałem maskować;-)
do elbląga zaś sentyment mam głównie zawodowy, bo jako miasto (poznane również niejako od podszewki) jakoś nie potrafiło mnie zachwycić...