Komentarze użytkownika zfiesz, strona 321
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
przyznam ci się w sekrecie, że za drugim razem też myślałem głównieo plackach ziemniaczanych "pod modrzewiami". stąd kolejne karygodne zaniedbanie:-) ale... do trzech razy sztuka:-) chociaż literki jakies popełnić moge i bez kolejnej wycieczki:-) zobaczymy...
-
sorrki kuniu:-) ale i ja sie rozmarzyłem! nie jadlem takich rydzy (rydzów?:-) już dobre piętnaście lat! a chętnie bym zjadł:-)
-
no:-) niektórzy po nocach spać nie mogą i dzióbią:-) to w ramach przypominania o co chodzi na kolumberze i promowania wolności słowa. stare stalinowskie metody:-) nie jesteś z nami, tdo już my ci pokażemy:-p strasznie się przejąłem. swoją drogą.... czy to jeszcze kwalifikuje się pod "dziecinadę", czy to już wymaga konsultacji ze specjalistą?:-)
-
jakoś mało entuzjazmu w tobie:-)
-
chyba tak:-p
-
ja nigdy nie żartuje, kiedy mówię poważnie;-)
-
hmmm... ale to wszystko jest do uzupełnienia! szczególnie krynki, które za pierwszym razem potraktowałem po macoszemu:-)
-
a nie wiem, w styczniu nie byłem. moze trzeba sie wybrać?
-
a czy ja mówię, że mi się nie podoba? spytałem tylko!:-p
-
póki co zdjęcie. a relacja? zobaczymy co się z tego urodzi:-)
-
przyznam ci się w sekrecie, że za drugim razem też myślałem głównieo plackach ziemniaczanych "pod modrzewiami". stąd kolejne karygodne zaniedbanie:-) ale... do trzech razy sztuka:-) chociaż literki jakies popełnić moge i bez kolejnej wycieczki:-) zobaczymy...
-
sorrki kuniu:-) ale i ja sie rozmarzyłem! nie jadlem takich rydzy (rydzów?:-) już dobre piętnaście lat! a chętnie bym zjadł:-)
-
no:-) niektórzy po nocach spać nie mogą i dzióbią:-) to w ramach przypominania o co chodzi na kolumberze i promowania wolności słowa. stare stalinowskie metody:-) nie jesteś z nami, tdo już my ci pokażemy:-p strasznie się przejąłem. swoją drogą.... czy to jeszcze kwalifikuje się pod "dziecinadę", czy to już wymaga konsultacji ze specjalistą?:-)
-
jakoś mało entuzjazmu w tobie:-)
-
chyba tak:-p
-
ja nigdy nie żartuje, kiedy mówię poważnie;-)
-
hmmm... ale to wszystko jest do uzupełnienia! szczególnie krynki, które za pierwszym razem potraktowałem po macoszemu:-)
-
a nie wiem, w styczniu nie byłem. moze trzeba sie wybrać?
-
a czy ja mówię, że mi się nie podoba? spytałem tylko!:-p
-
póki co zdjęcie. a relacja? zobaczymy co się z tego urodzi:-)