Komentarze użytkownika irena2005n, strona 656
Przejdź do głównej strony użytkownika irena2005n
-
...no pewnie...ale głównie ...widziałam, że sprzedawały się...kremy i inne specyfiki...przed...i po...opalaniu...
-
...pewnie podobnie jak u nas...to zależy...co żony akurat uprały...
-
..no tak...fakt...wyblakły mi jakoś...
-
..na prawo...nabrzeże dla przypływających tutaj niewielkich statków pasażerskich...
...parasol...istotnie część systemu chłodzenia...
...nieregularne...coś na przedzie...to to co zostało z pięknego (ponoć kiedyś) żywopłotu...po powodzi ...półtora roku temu...
...powódź taka nie notowana była tu od kilkuset lat...
-
...pewnie też...
....nam...i zaprzyjaźnionym ekipom...chyba zemsty nie groziły...
-
...to chyba nazwa firmy...czyli snurkowanie, nurkowanie i coś jeszcze...z wodą związane...wodny serwis...
-
...no ...tak...nie całkiem...
...na wschód słońca nie zdążyłam...
-
...no tak...ale chciałam mieć fotki bez ludzi...i chciałam zdążyć...na wschód słońca...
-
..ale może jeszcze czegoś pilnują...
...na przykład...szeroko rozumianej ...wolności...
-
...tak dokładnie nie wiem po co...może miejscowa tradycja....a może coś w tym jest...
...na pustynię wolno wjeżdżać bez konwoju od 6 rano do 18 wieczorem....i tego głównie pilnują...
...poza tym ...każdy autokar musi mieć pozwolenie na przejazd...płatne zresztą...i każdy przejeżdżający pasażer musi wnieść opłatę za przejazd...takie myto...i tego też pilnują...i to bardzo...
-
...no pewnie...ale głównie ...widziałam, że sprzedawały się...kremy i inne specyfiki...przed...i po...opalaniu...
-
...pewnie podobnie jak u nas...to zależy...co żony akurat uprały...
-
..no tak...fakt...wyblakły mi jakoś...
-
..na prawo...nabrzeże dla przypływających tutaj niewielkich statków pasażerskich...
...parasol...istotnie część systemu chłodzenia...
...nieregularne...coś na przedzie...to to co zostało z pięknego (ponoć kiedyś) żywopłotu...po powodzi ...półtora roku temu...
...powódź taka nie notowana była tu od kilkuset lat...
-
...pewnie też...
....nam...i zaprzyjaźnionym ekipom...chyba zemsty nie groziły... -
...to chyba nazwa firmy...czyli snurkowanie, nurkowanie i coś jeszcze...z wodą związane...wodny serwis...
-
...no ...tak...nie całkiem...
...na wschód słońca nie zdążyłam... -
...no tak...ale chciałam mieć fotki bez ludzi...i chciałam zdążyć...na wschód słońca...
-
..ale może jeszcze czegoś pilnują...
...na przykład...szeroko rozumianej ...wolności... -
...tak dokładnie nie wiem po co...może miejscowa tradycja....a może coś w tym jest...
...na pustynię wolno wjeżdżać bez konwoju od 6 rano do 18 wieczorem....i tego głównie pilnują...
...poza tym ...każdy autokar musi mieć pozwolenie na przejazd...płatne zresztą...i każdy przejeżdżający pasażer musi wnieść opłatę za przejazd...takie myto...i tego też pilnują...i to bardzo...