Komentarze użytkownika pan_hons, strona 962

Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons

  1. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:47)
    oo to super, muszę zapamiętać miejscówkę, jak kolejny raz będę we Lwowie, to na pewno wstąpię:)

    http://www.puzatahata.com.ua/eng/contacts/

    Wygooglowałem:) Widzę, że to cała sieć:) 5000 ludzi zatrudniają, no no, nieźle:) Po Euro 2012 to jednak myślę, że za 100 hrywien to już na bank tam się nie poje w 3 osoby, bo z tego co wiem, to tam nieźle ceny teraz skoczyły w górę:( Ale mimo tak, jak będę we Lwowie (albo w innych miastach z listy) to wejdę i zobaczę:)
  2. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:38)
    ooo, tego miejsca to ja nie znam... Fajna ta stara zajezdnia, ma klimat:) Nie to co np. w Cieszynie, gdzie stracił się cały klimat:(
  3. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:36)
    różnica wagowa jest jak widać "nieco" duża:)
  4. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:35)
    o tej porze roku trochę smutno Lwów wygląda... Uczucie nostalgii jeszcze się potęguje:) Ja znam Lwów z końca wiosny i z lata, gdy jest pięknie wszędzie, bo zielono:)
  5. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:34)
    jeździłem też taką po Lwowie:) Uwielbiam w ogóle marszrutki, nie tylko we Lwowie...Ten klimacik ciasnoty, podawania pieniędzy, to wszędzie tam tak jest, czy na Krymie, czy na Syberii...:)
  6. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:32)
    warto więc pojechać Marcinie do Ułan Bator, tam na którymś z targowisk może taki znajdziesz:)
  7. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:30)
    może jego przodek był u nas pod Krakowem lub Legnicą...:)
  8. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:29)
    hehe:))
  9. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:27)
    dobrze żeś to ujął:) Może dziś na serio już tak nie jest, ale kiedyś, w czasach chwały, to na 100% tak było:)
  10. pan_hons
    pan_hons (30.11.2012 11:25)
    podobnie znajomi opisywali Tbilisi gdy byli tam dwa miesiące temu. Mały kawałek centrum jest odnowiony i ładny, tak na pokaz, a cała reszta ulic i domków odrapane, z wiszącymi kablami wokół wszędzie itd. Podobną sytuację widywałem też w znanej mi dobrze Albanii... Nie wszystkim się to podoba, a ma to swój klimat:)