Komentarze użytkownika pan_hons, strona 962
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
-
ooo, tego miejsca to ja nie znam... Fajna ta stara zajezdnia, ma klimat:) Nie to co np. w Cieszynie, gdzie stracił się cały klimat:(
-
różnica wagowa jest jak widać "nieco" duża:)
-
o tej porze roku trochę smutno Lwów wygląda... Uczucie nostalgii jeszcze się potęguje:) Ja znam Lwów z końca wiosny i z lata, gdy jest pięknie wszędzie, bo zielono:)
-
jeździłem też taką po Lwowie:) Uwielbiam w ogóle marszrutki, nie tylko we Lwowie...Ten klimacik ciasnoty, podawania pieniędzy, to wszędzie tam tak jest, czy na Krymie, czy na Syberii...:)
-
warto więc pojechać Marcinie do Ułan Bator, tam na którymś z targowisk może taki znajdziesz:)
-
może jego przodek był u nas pod Krakowem lub Legnicą...:)
-
hehe:))
-
dobrze żeś to ujął:) Może dziś na serio już tak nie jest, ale kiedyś, w czasach chwały, to na 100% tak było:)
-
podobnie znajomi opisywali Tbilisi gdy byli tam dwa miesiące temu. Mały kawałek centrum jest odnowiony i ładny, tak na pokaz, a cała reszta ulic i domków odrapane, z wiszącymi kablami wokół wszędzie itd. Podobną sytuację widywałem też w znanej mi dobrze Albanii... Nie wszystkim się to podoba, a ma to swój klimat:)
-
ooo, tego miejsca to ja nie znam... Fajna ta stara zajezdnia, ma klimat:) Nie to co np. w Cieszynie, gdzie stracił się cały klimat:(
-
różnica wagowa jest jak widać "nieco" duża:)
-
o tej porze roku trochę smutno Lwów wygląda... Uczucie nostalgii jeszcze się potęguje:) Ja znam Lwów z końca wiosny i z lata, gdy jest pięknie wszędzie, bo zielono:)
-
jeździłem też taką po Lwowie:) Uwielbiam w ogóle marszrutki, nie tylko we Lwowie...Ten klimacik ciasnoty, podawania pieniędzy, to wszędzie tam tak jest, czy na Krymie, czy na Syberii...:)
-
warto więc pojechać Marcinie do Ułan Bator, tam na którymś z targowisk może taki znajdziesz:)
-
może jego przodek był u nas pod Krakowem lub Legnicą...:)
-
hehe:))
-
dobrze żeś to ujął:) Może dziś na serio już tak nie jest, ale kiedyś, w czasach chwały, to na 100% tak było:)
-
podobnie znajomi opisywali Tbilisi gdy byli tam dwa miesiące temu. Mały kawałek centrum jest odnowiony i ładny, tak na pokaz, a cała reszta ulic i domków odrapane, z wiszącymi kablami wokół wszędzie itd. Podobną sytuację widywałem też w znanej mi dobrze Albanii... Nie wszystkim się to podoba, a ma to swój klimat:)
http://www.puzatahata.com.ua/eng/contacts/
Wygooglowałem:) Widzę, że to cała sieć:) 5000 ludzi zatrudniają, no no, nieźle:) Po Euro 2012 to jednak myślę, że za 100 hrywien to już na bank tam się nie poje w 3 osoby, bo z tego co wiem, to tam nieźle ceny teraz skoczyły w górę:( Ale mimo tak, jak będę we Lwowie (albo w innych miastach z listy) to wejdę i zobaczę:)