Komentarze użytkownika pan_hons, strona 793

Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons

  1. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 18:59)
    pamiętam ją, chyba najciekawszy i najpiękniejszy zabytek Jałty:)
  2. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 18:54)
    prawda. Ale Jałta to także miasto bogactwa i przepychu, tłumów turystów, życia nocnego, wielu imprez i koncertów...
  3. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 18:23)
    widać, że oszczędzają na wodzie tam...;)
  4. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 18:18)
    tak więc życzmy jej tego:)
  5. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 18:17)
    biedne zwierzątka, męczą je....
  6. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 18:10)
    cóż, o postaci nie ma co się wypowiadać, ale jeśli o sam pomnik chodzi, to bardzo ładny jest i jedyny w swoim rodzaju:) i w pięknych okolicznościach przyrody usytuowany jest:)
  7. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 17:57)
    czy takie ładne to ja bym nie powiedział... Mi także Ałuszta się niezbyt spodobała, w sumie, to nie ma tam nic ciekawego. Typowy kurort, aby leżeć plackiem na plaży oraz pływać w morzu i tyle. A jeśli chodzi o bazę do podróżowania po Krymie, to lepsza jest jednak do tego Jałta, ma więcej połączeń autobusowych, a także dodatkowo wodnych poza tym ma lepsze życie nocne, a to się przydaje po powrocie z całodniowej wycieczki:)
  8. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 17:49)
    wszędzie są z nimi kłopoty. W TV słyszałem, że w Japonii i w USA także. W tym drugim kraju wszystkie idą pod lupę FTA, czyli amerykańskiemu inspektoratowi lotniczemu, który ma zbadać, czy nadal takie mogą latać po USA. Cóż, zbyt dużo elektroniki czasem powoduje zbyt dużo problemów technicznych...
  9. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 17:45)
    oczywiście że rosyjskie, w końcu Rosjan na Krymie jest większość wiec i takie tam są głównie pamiątki:) Choć tak jak pisze Jola, zapewne połowa z nich jest de facto produkowana w Chinach...
  10. pan_hons
    pan_hons (13.01.2013 17:42)
    pamiętam to, w Jałcie na deptaku było wiele takich stanowisk, i cieszyły się dużą popularnością, ku mojemu zdziwieniu...