Komentarze użytkownika pan_hons, strona 1061
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
coś mało tych turystów...Rok temu gdy tam byłem we wrześniu, to przejść się nie dało po tej ulicy, calutka była zawalona turystami, głównie wycieczkami:( Coś strasznego, bo poza Dalmacją, to rzadki widok na Bałkanach...
-
bardzo ładne:) Z mostu jest najlepszy widok:)
-
racja, domy tam w Mostarze były bardzo ładne, ale niestety nadal (w 2011 roku) były w dużym stopniu nie wyremontowane:(
-
pamiętam tą ulicę i te domki gdy byłem tu rok temu, najładniejsza część miasta, choć jednocześnie najbardziej skomercjalizowana...
-
prawda:) Bez tego mostu nie byłoby Mostaru:) Ale mimo iż go odbudowano, to do dzisiaj nie odbudowano dawnych więzi jakie kiedyś były wśród mieszkańców...Dla nas jest turystyczną wizytówka miasta, dla mieszkańców zaś symbolem podziału, na zachodnią część miasta, chorwacką, katolicką oraz wschodnią, bośniacka, muzułmańską. Te reny jeszcze długo się nie zagoją...
-
pamiętam rok temu, te skoki z mostu do rzeki poniżej, wykonywane przez miejscowych:) Niezła atrakcja:)
-
ojj, ja także:) Tam o tej porze roku byłoby teraz całkiem przyjemnie:)
-
no nie dziwię się, są dzieci, jest weselej:)
-
wiem, od kilku dni jest tragiczne...
-
wiem wiem, ja sam osobiście mam duże problemy ze zdjęciami nocnymi i bez statywu z reguły wychodzą nieładne zdjęcia i rozmazane...Dlatego doceniam fakt bardzo udanego zdjęcia:)
-
coś mało tych turystów...Rok temu gdy tam byłem we wrześniu, to przejść się nie dało po tej ulicy, calutka była zawalona turystami, głównie wycieczkami:( Coś strasznego, bo poza Dalmacją, to rzadki widok na Bałkanach...
-
bardzo ładne:) Z mostu jest najlepszy widok:)
-
racja, domy tam w Mostarze były bardzo ładne, ale niestety nadal (w 2011 roku) były w dużym stopniu nie wyremontowane:(
-
pamiętam tą ulicę i te domki gdy byłem tu rok temu, najładniejsza część miasta, choć jednocześnie najbardziej skomercjalizowana...
-
prawda:) Bez tego mostu nie byłoby Mostaru:) Ale mimo iż go odbudowano, to do dzisiaj nie odbudowano dawnych więzi jakie kiedyś były wśród mieszkańców...Dla nas jest turystyczną wizytówka miasta, dla mieszkańców zaś symbolem podziału, na zachodnią część miasta, chorwacką, katolicką oraz wschodnią, bośniacka, muzułmańską. Te reny jeszcze długo się nie zagoją...
-
pamiętam rok temu, te skoki z mostu do rzeki poniżej, wykonywane przez miejscowych:) Niezła atrakcja:)
-
ojj, ja także:) Tam o tej porze roku byłoby teraz całkiem przyjemnie:)
-
no nie dziwię się, są dzieci, jest weselej:)
-
wiem, od kilku dni jest tragiczne...
-
wiem wiem, ja sam osobiście mam duże problemy ze zdjęciami nocnymi i bez statywu z reguły wychodzą nieładne zdjęcia i rozmazane...Dlatego doceniam fakt bardzo udanego zdjęcia:)