Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 954
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Fajny tekst, ale mogłoby być trochę zdjęć.
-
Jak to "nic dodać" - plusa dodać!
-
Miałem okazję przejeżdżać przez Vail w drodze z Rocky Mountains NP do Utah, ale nie zatrzymywaliśmy się. Było lato, i - oczywiście - narciarskie oblicze tej miejscowości zaznaczało się jedynie widoczną z drogi sporą ilością wyciągów i stoków. Śniegu nie było ani grama.
-
Czy jest jakaś kaplica na szczycie, czy też msza odprawiana jest w plenerze?
-
Cóż, jak się jest z żelaza (lub innego metalu) to ma się i żelazne nerwy.
-
Bardzo podobne moje sprzed 20 lat: http://kolumber.pl/photos/show/429742
-
To samo miejsce 20 lat temu: http://kolumber.pl/photos/show/429743
-
Bardzo fajna, osobista relacja z pobytu w pięknej naddunajskiej stolicy. Piękne, ciekawe zdjęcia. Warto może pokusić się o spokojną korektę tekstu i usunięcie kilkunastu błędów gramatycznych, utrudniających jego percepcję oraz poprawienie niektórych nazw obcych np. Góra Gellerta (a nie, jak piszesz Gelertha), Most Erzsebet (lub Most Elżbiety) zamiast angielskiej nazwy Elizabeth, Dolce Gabbana (nie Gabana), Louis Vuitton (nie Luis Vuitton), cordon bleu (nie blue - nazwa pochodzi z francuskiego, a nie z angielskiego) itp. I konsekwentne zachowanie jednolitej pisowni tam, gdzie obie formy są dopuszczalne (np. Ferenc Liszt i Franz List). Wtedy będzie perfekcyjnie. Pozdrawiam.
-
Fakt, wypadałoby...
-
Most swą nazwą upamiętnia węgierską królową Elżbietę (Erzsebet), zamordowaną przez szaleńca w Genewie w 1898 roku.
-
Fajny tekst, ale mogłoby być trochę zdjęć.
-
Jak to "nic dodać" - plusa dodać!
-
Miałem okazję przejeżdżać przez Vail w drodze z Rocky Mountains NP do Utah, ale nie zatrzymywaliśmy się. Było lato, i - oczywiście - narciarskie oblicze tej miejscowości zaznaczało się jedynie widoczną z drogi sporą ilością wyciągów i stoków. Śniegu nie było ani grama.
-
Czy jest jakaś kaplica na szczycie, czy też msza odprawiana jest w plenerze?
-
Cóż, jak się jest z żelaza (lub innego metalu) to ma się i żelazne nerwy.
-
Bardzo podobne moje sprzed 20 lat: http://kolumber.pl/photos/show/429742
-
To samo miejsce 20 lat temu: http://kolumber.pl/photos/show/429743
-
Bardzo fajna, osobista relacja z pobytu w pięknej naddunajskiej stolicy. Piękne, ciekawe zdjęcia. Warto może pokusić się o spokojną korektę tekstu i usunięcie kilkunastu błędów gramatycznych, utrudniających jego percepcję oraz poprawienie niektórych nazw obcych np. Góra Gellerta (a nie, jak piszesz Gelertha), Most Erzsebet (lub Most Elżbiety) zamiast angielskiej nazwy Elizabeth, Dolce Gabbana (nie Gabana), Louis Vuitton (nie Luis Vuitton), cordon bleu (nie blue - nazwa pochodzi z francuskiego, a nie z angielskiego) itp. I konsekwentne zachowanie jednolitej pisowni tam, gdzie obie formy są dopuszczalne (np. Ferenc Liszt i Franz List). Wtedy będzie perfekcyjnie. Pozdrawiam.
-
Fakt, wypadałoby...
-
Most swą nazwą upamiętnia węgierską królową Elżbietę (Erzsebet), zamordowaną przez szaleńca w Genewie w 1898 roku.