Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 921
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Ciekawa podróż i fajnie opisana. Życzę poznania i wschodniej części wyspy. Pozdrawiam.
-
Myślę, że udało mi się sfotografować kwiatek z tego samego gatunku (lub bardzo podobny) : http://kolumber.pl/photos/show/139641.
-
Niezła kałuża... Swojego czasu podobną ulewę przeżyłem w Bangkoku (http://kolumber.pl/photos/show/171496).
-
Zastanawiam się tylko, czy można je nazywać jeszcze kamieniczkami, czy już kamienicami - są bowiem dość duże.
-
Że też nie wypatrzyły go jeszcze nasze Smoki kolumberowe...
-
Podzielam zdanie przedmówcy. Wyprawa i relacja z niej bardzo fajna. A co do zdjęć, nie byłbym tak surowy... Zabytki też są. Pozdrawiam.
-
Zabawa w "czarnego luda"...
-
Też tu nocowałem.
-
W swoim czasie Chorwacja reklamowała się jako "mały kraj na wielkie wakacje". Czytając Twój opis i oglądając zdjęcia trudno nie zgodzić się z tym określeniem. Piękna wyprawa, zasługująca na duży plus. Warto może skorygować jedynie informację na temat szczytu św. Jerzego (Sveti Jure). Jest on najwyższą górą w masywie Biokovo, ale do prymatu w całym basenie Morza Śródziemnego dużo mu jeszcze brakuje. Przewyższa go bowiem wiele wzniesień: sycylijska Etna - 3340 m, apeniński Gran Sasso - 2812 m, korsykański Monte Cinto - 2706 m, cypryjski Olimp - 1951 m, kreteńskie Psiloritis i Pachnos - odpowiednio 2456 i 2452 m, syryjsko-izraelski Hermon - 2814 m, andaluzyjski Mulhacen - 3478 m i wiele pomniejszych szczytów (na samej Korsyce jest ponad 200 wierzchołków, wznoszących się na wysokość ponad 2000 m n.p.m. Pozdrawiam.
-
+++++++
-
Ciekawa podróż i fajnie opisana. Życzę poznania i wschodniej części wyspy. Pozdrawiam.
-
Myślę, że udało mi się sfotografować kwiatek z tego samego gatunku (lub bardzo podobny) : http://kolumber.pl/photos/show/139641.
-
Niezła kałuża... Swojego czasu podobną ulewę przeżyłem w Bangkoku (http://kolumber.pl/photos/show/171496).
-
Zastanawiam się tylko, czy można je nazywać jeszcze kamieniczkami, czy już kamienicami - są bowiem dość duże.
-
Że też nie wypatrzyły go jeszcze nasze Smoki kolumberowe...
-
Podzielam zdanie przedmówcy. Wyprawa i relacja z niej bardzo fajna. A co do zdjęć, nie byłbym tak surowy... Zabytki też są. Pozdrawiam.
-
Zabawa w "czarnego luda"...
-
Też tu nocowałem.
-
W swoim czasie Chorwacja reklamowała się jako "mały kraj na wielkie wakacje". Czytając Twój opis i oglądając zdjęcia trudno nie zgodzić się z tym określeniem. Piękna wyprawa, zasługująca na duży plus. Warto może skorygować jedynie informację na temat szczytu św. Jerzego (Sveti Jure). Jest on najwyższą górą w masywie Biokovo, ale do prymatu w całym basenie Morza Śródziemnego dużo mu jeszcze brakuje. Przewyższa go bowiem wiele wzniesień: sycylijska Etna - 3340 m, apeniński Gran Sasso - 2812 m, korsykański Monte Cinto - 2706 m, cypryjski Olimp - 1951 m, kreteńskie Psiloritis i Pachnos - odpowiednio 2456 i 2452 m, syryjsko-izraelski Hermon - 2814 m, andaluzyjski Mulhacen - 3478 m i wiele pomniejszych szczytów (na samej Korsyce jest ponad 200 wierzchołków, wznoszących się na wysokość ponad 2000 m n.p.m. Pozdrawiam.
-
+++++++