Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 920

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 15:58)
    Powsinóżko, czemu od razu "wojująca" - make love, not war!
  2. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 15:56)
    Jaeneken Pis. A dlaczego zamknięta?
  3. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 15:51)
    Moim zdaniem to zdecydowany przerost formy nad treścią. Instytucja jest bardzo kosztowna, a i tak nie zastąpi parlamentów krajowych (póki co). Ale gmach - imponujący.
  4. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 14:12)
    Przy ulicy Okopowej na Starym Mieście
  5. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 14:08)
    No, bo żywe...
  6. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 14:06)
    Krasnoludek poszedł do sklepu. I pewnie zdarzyło się to, o czym opowiada bajeczka dla dzieci (no, może niekoniecznie...):

    "Wyszła Kasia do ogródka.
    Napotkała krasnoludka,
    krasnoludka maleńkiego
    pod listeczkiem schowanego.
    - Mój kochany krasnoludku,
    Co tu robisz w mym ogródku?
    Czego szukasz, mój malutki?
    - Wódki szukam, k... ,wódki!"
  7. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 14:01)
    Miejsce to zostało uwiecznione w anonimowej XIX wiecznej piosence, popularnej i w latach międzywojennych. Nawiązywała ona do autentycznego wydarzenia z 1861 roku, a jej pierwotny tekst brzmiał: "Na Starym Mieście przy wodotrysku pułkownik Trepow dostał po pysku". Wkrótce zmieniono go na: "W Saskim Ogrodzie przy wodotrysku
    pan policmajster dostał po pysku". W latach międzywojennych śpiewana była w "łagodniejszej" wersji:

    "W Saskim Ogrodzie koło fontanny
    Jakiś się frajer przysiadł do panny
    Tak z nią flirtował, aż przebrał miarę,
    Skradł jej całusa, ona mu zegarek..."
  8. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 13:07)
    Aniu, nie bierz tej uwagi aż tak do serca - w końcu kamienica, czy kamieniczka... to niewielka różnica, wynikająca z subiektywnego odczucia. Ważne, że są naprawdę piękne.
  9. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 12:52)
    Zaczęło się ciekawie, mam nadzieję że będzie dalszy opis i zdjęcia. Przy okazji - warto poprawić drobną "literówkę" w nazwisku albańskiego bohatera narodowego, Gjergja Kastrioti Skënderbeu (1405-1468), zwanego Skanderbegiem (a nie Skanderbergiem). Pozdrawiam.
  10. lmichorowski
    lmichorowski (26.02.2012 12:47)
    Lucky man...