Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 920
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Powsinóżko, czemu od razu "wojująca" - make love, not war!
-
Jaeneken Pis. A dlaczego zamknięta?
-
Moim zdaniem to zdecydowany przerost formy nad treścią. Instytucja jest bardzo kosztowna, a i tak nie zastąpi parlamentów krajowych (póki co). Ale gmach - imponujący.
-
Przy ulicy Okopowej na Starym Mieście
-
No, bo żywe...
-
Krasnoludek poszedł do sklepu. I pewnie zdarzyło się to, o czym opowiada bajeczka dla dzieci (no, może niekoniecznie...):
"Wyszła Kasia do ogródka.
Napotkała krasnoludka,
krasnoludka maleńkiego
pod listeczkiem schowanego.
- Mój kochany krasnoludku,
Co tu robisz w mym ogródku?
Czego szukasz, mój malutki?
- Wódki szukam, k... ,wódki!"
-
Miejsce to zostało uwiecznione w anonimowej XIX wiecznej piosence, popularnej i w latach międzywojennych. Nawiązywała ona do autentycznego wydarzenia z 1861 roku, a jej pierwotny tekst brzmiał: "Na Starym Mieście przy wodotrysku pułkownik Trepow dostał po pysku". Wkrótce zmieniono go na: "W Saskim Ogrodzie przy wodotrysku
pan policmajster dostał po pysku". W latach międzywojennych śpiewana była w "łagodniejszej" wersji:
"W Saskim Ogrodzie koło fontanny
Jakiś się frajer przysiadł do panny
Tak z nią flirtował, aż przebrał miarę,
Skradł jej całusa, ona mu zegarek..."
-
Aniu, nie bierz tej uwagi aż tak do serca - w końcu kamienica, czy kamieniczka... to niewielka różnica, wynikająca z subiektywnego odczucia. Ważne, że są naprawdę piękne.
-
Zaczęło się ciekawie, mam nadzieję że będzie dalszy opis i zdjęcia. Przy okazji - warto poprawić drobną "literówkę" w nazwisku albańskiego bohatera narodowego, Gjergja Kastrioti Skënderbeu (1405-1468), zwanego Skanderbegiem (a nie Skanderbergiem). Pozdrawiam.
-
Lucky man...
-
Powsinóżko, czemu od razu "wojująca" - make love, not war!
-
Jaeneken Pis. A dlaczego zamknięta?
-
Moim zdaniem to zdecydowany przerost formy nad treścią. Instytucja jest bardzo kosztowna, a i tak nie zastąpi parlamentów krajowych (póki co). Ale gmach - imponujący.
-
Przy ulicy Okopowej na Starym Mieście
-
No, bo żywe...
-
Krasnoludek poszedł do sklepu. I pewnie zdarzyło się to, o czym opowiada bajeczka dla dzieci (no, może niekoniecznie...):
"Wyszła Kasia do ogródka.
Napotkała krasnoludka,
krasnoludka maleńkiego
pod listeczkiem schowanego.
- Mój kochany krasnoludku,
Co tu robisz w mym ogródku?
Czego szukasz, mój malutki?
- Wódki szukam, k... ,wódki!" -
Miejsce to zostało uwiecznione w anonimowej XIX wiecznej piosence, popularnej i w latach międzywojennych. Nawiązywała ona do autentycznego wydarzenia z 1861 roku, a jej pierwotny tekst brzmiał: "Na Starym Mieście przy wodotrysku pułkownik Trepow dostał po pysku". Wkrótce zmieniono go na: "W Saskim Ogrodzie przy wodotrysku
pan policmajster dostał po pysku". W latach międzywojennych śpiewana była w "łagodniejszej" wersji:
"W Saskim Ogrodzie koło fontanny
Jakiś się frajer przysiadł do panny
Tak z nią flirtował, aż przebrał miarę,
Skradł jej całusa, ona mu zegarek..." -
Aniu, nie bierz tej uwagi aż tak do serca - w końcu kamienica, czy kamieniczka... to niewielka różnica, wynikająca z subiektywnego odczucia. Ważne, że są naprawdę piękne.
-
Zaczęło się ciekawie, mam nadzieję że będzie dalszy opis i zdjęcia. Przy okazji - warto poprawić drobną "literówkę" w nazwisku albańskiego bohatera narodowego, Gjergja Kastrioti Skënderbeu (1405-1468), zwanego Skanderbegiem (a nie Skanderbergiem). Pozdrawiam.
-
Lucky man...