Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 666
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Ciekawie opisana i ładnie zilustrowana zdjęciami wyprawa. Ja miałem okazję być w okolicach Luksoru również poza szczytem sezonu turystycznego, bo na przełomie października i listopada. Dzięki temu też uniknąłem tłumów. Było to dość dawno, bo w 1996 roku i wówczas nie było problemu w podróżowaniu na własną rękę - mając wolne 3 dni (byłem bowiem służbowo w Kairze) wybraliśmy się indywidualnie do Luksoru pociągiem. Może kiedyś do Egiptu wrócę. Jeżeli tak, to chciałbym tak jak Ty odbyć rejs po Nilu do Asuanu. Pozdrawiam.
-
Symbol Asuanu? Z pewnością tak, choć właściwie można je spotkać na Nilu w całym Egipcie. My pływaliśmy feluką w Luksorze, ale widziałem je też i w Kairze.
-
Patronem katedry w Wiedniu jest św. Szczepan, a nie św. Stefan - często popełniany błąd bierze się stąd, że po niemiecku oba imiona zapisuje się identycznie - Stephan.
-
Świetna podróż na magiczne południowo-wschodnie kresy Rzeczypospolitej. Doskonały opis z wieloma ciekawymi informacjami, no i piękne zdjęcia. Też marzy mi się podobna wyprawa. Pozdrawiam.
-
Oczywiście, ukraińscy nacjonaliści zupełnie pomijają ten aspekt działalności Bandery. Zresztą z różną oceną postaci historycznych u nas i u sąsiadów spotykamy się i w innych krajach (przykład z Litwy: http://kolumber.pl/photos/show/154495).
-
Czyli "białoruskiego poety, piszącego po polsku o Litwinach"... Gdy zwiedzaliśmy Wilno, przewodnik opowiadał nam, że tak określali Mickiewicza na Białorusi.
-
Ciekawostka, Nie wiedziałem, że takie jest źródło tego powiedzenia.
-
Jolu, masz oczywiście rację - nazwą Iwano-Frankowsk "ochszczono" Stanisławów, a nie Tarnopol. Przepraszam za pomyłkę.
-
:)
-
Pomnik Iwana Franko (1856-1916) ukraińskiego poety, pisarza, dziennikarza, tłumacza i krytyka literackiego. Po włączeniu Tarnopola do ZSRR miasto nazwano jego imieniem (Iwano-Frankowsk).
-
Ciekawie opisana i ładnie zilustrowana zdjęciami wyprawa. Ja miałem okazję być w okolicach Luksoru również poza szczytem sezonu turystycznego, bo na przełomie października i listopada. Dzięki temu też uniknąłem tłumów. Było to dość dawno, bo w 1996 roku i wówczas nie było problemu w podróżowaniu na własną rękę - mając wolne 3 dni (byłem bowiem służbowo w Kairze) wybraliśmy się indywidualnie do Luksoru pociągiem. Może kiedyś do Egiptu wrócę. Jeżeli tak, to chciałbym tak jak Ty odbyć rejs po Nilu do Asuanu. Pozdrawiam.
-
Symbol Asuanu? Z pewnością tak, choć właściwie można je spotkać na Nilu w całym Egipcie. My pływaliśmy feluką w Luksorze, ale widziałem je też i w Kairze.
-
Patronem katedry w Wiedniu jest św. Szczepan, a nie św. Stefan - często popełniany błąd bierze się stąd, że po niemiecku oba imiona zapisuje się identycznie - Stephan.
-
Świetna podróż na magiczne południowo-wschodnie kresy Rzeczypospolitej. Doskonały opis z wieloma ciekawymi informacjami, no i piękne zdjęcia. Też marzy mi się podobna wyprawa. Pozdrawiam.
-
Oczywiście, ukraińscy nacjonaliści zupełnie pomijają ten aspekt działalności Bandery. Zresztą z różną oceną postaci historycznych u nas i u sąsiadów spotykamy się i w innych krajach (przykład z Litwy: http://kolumber.pl/photos/show/154495).
-
Czyli "białoruskiego poety, piszącego po polsku o Litwinach"... Gdy zwiedzaliśmy Wilno, przewodnik opowiadał nam, że tak określali Mickiewicza na Białorusi.
-
Ciekawostka, Nie wiedziałem, że takie jest źródło tego powiedzenia.
-
Jolu, masz oczywiście rację - nazwą Iwano-Frankowsk "ochszczono" Stanisławów, a nie Tarnopol. Przepraszam za pomyłkę.
-
:)
-
Pomnik Iwana Franko (1856-1916) ukraińskiego poety, pisarza, dziennikarza, tłumacza i krytyka literackiego. Po włączeniu Tarnopola do ZSRR miasto nazwano jego imieniem (Iwano-Frankowsk).