Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 552
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Tu jeszcze pedel mógł wspomóc dzwonek głosem (w razie potrzeby)...
-
Ławeczka, jak widać, nadal jest w użyciu...
-
Ubiegłeś mnie, Piotrze...
-
Przypomniała mi się kwestia z "Bruneta wieczorową porą" Stanisława Barei gdzie mowa jest o podobiźnie Franklina na banknocie 100-dolarowym, a bohater pyta: "Ciekawe, czy oni wiedzą, że u nas na setkach jest Waryński?"
-
Piotrze, nie tylko butelki - te gąsiorki też wyglądają zacnie...
-
Kilka lat temu przejeżdżałem przez Brusy, ale ten holender był już chyba w skansenie.
-
A szkoda. W innych skansenach też karczmy nie pełnią swej funkcji. Wydaje mi się, że podniosłoby to atrakcyjność parków etnograficznych, tak jak np. w tym skansenie pod Kijowem: http://kolumber.pl/photos/show/151777
-
Kobiety cechuje chyba większa spostrzegawczość, bo ja - mimo że byłem uczestnikiem rzeczonego spotkania - nie zauważyłem grzyba...
-
Pięknie. W moich okolicach też mamy takie jeziora.
-
Chyba mały błąd w podpisie, bo Boryszew leży na Mazowszu, koło Sochaczewa...
-
Tu jeszcze pedel mógł wspomóc dzwonek głosem (w razie potrzeby)...
-
Ławeczka, jak widać, nadal jest w użyciu...
-
Ubiegłeś mnie, Piotrze...
-
Przypomniała mi się kwestia z "Bruneta wieczorową porą" Stanisława Barei gdzie mowa jest o podobiźnie Franklina na banknocie 100-dolarowym, a bohater pyta: "Ciekawe, czy oni wiedzą, że u nas na setkach jest Waryński?"
-
Piotrze, nie tylko butelki - te gąsiorki też wyglądają zacnie...
-
Kilka lat temu przejeżdżałem przez Brusy, ale ten holender był już chyba w skansenie.
-
A szkoda. W innych skansenach też karczmy nie pełnią swej funkcji. Wydaje mi się, że podniosłoby to atrakcyjność parków etnograficznych, tak jak np. w tym skansenie pod Kijowem: http://kolumber.pl/photos/show/151777
-
Kobiety cechuje chyba większa spostrzegawczość, bo ja - mimo że byłem uczestnikiem rzeczonego spotkania - nie zauważyłem grzyba...
-
Pięknie. W moich okolicach też mamy takie jeziora.
-
Chyba mały błąd w podpisie, bo Boryszew leży na Mazowszu, koło Sochaczewa...