Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 450
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
To idzie młodość...
-
Dłoń Fatimy...
-
Ciekawe... Po francusku to łaźnia mauretańska, po angielsku - łaźnia turecka...
-
A już chciałem powiedzieć, że ta miła Tunezyjka kogoś mi przypomina...
-
Niestety - tutaj jestem analfabetą...
-
Trochę przypomina mury swojego marokańskiego imiennika - Rabatu
-
Komentarz Hooltayki przypomniał mi stary PRL-owski dowcip z czasów wizyty w Polsce generała Charlesa de Gaulle'a. Zwiedzając w towarzystwie Edwarda Ochaba (ówczesnego Przewodniczącego Rady Państwa) Wilanów Generał przystanął przy pięknym stylowym łożu i stwierdził - "hebanowe". Eeee.. "cheba stare" odrzekł Ochab.
-
Dziękuję za spacer po mojej mazowiecko-podlaskiej galerii. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny i plusiki oraz komentarze oddane na moją mazowiecko-podlaską wycieczkę. Pozdrowienia.
-
Krysiu, dziękuję za wizytę i liczne plusy i komentarze do mojej mazowiecko-podlaskiej wycieczki. Serdecznie pozdrawiam.
-
To idzie młodość...
-
Dłoń Fatimy...
-
Ciekawe... Po francusku to łaźnia mauretańska, po angielsku - łaźnia turecka...
-
A już chciałem powiedzieć, że ta miła Tunezyjka kogoś mi przypomina...
-
Niestety - tutaj jestem analfabetą...
-
Trochę przypomina mury swojego marokańskiego imiennika - Rabatu
-
Komentarz Hooltayki przypomniał mi stary PRL-owski dowcip z czasów wizyty w Polsce generała Charlesa de Gaulle'a. Zwiedzając w towarzystwie Edwarda Ochaba (ówczesnego Przewodniczącego Rady Państwa) Wilanów Generał przystanął przy pięknym stylowym łożu i stwierdził - "hebanowe". Eeee.. "cheba stare" odrzekł Ochab.
-
Dziękuję za spacer po mojej mazowiecko-podlaskiej galerii. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny i plusiki oraz komentarze oddane na moją mazowiecko-podlaską wycieczkę. Pozdrowienia.
-
Krysiu, dziękuję za wizytę i liczne plusy i komentarze do mojej mazowiecko-podlaskiej wycieczki. Serdecznie pozdrawiam.