Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1286
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Dziękuję za spacer wśród kwiatów sprzed lat i wszystkie plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Skoro wspomniałeś PRL-owskie róże, to przypomniała mi się dość znana w końcu lat 60-tych i chyba warta przypomnienia antywojenna piosenka wykonywana przez niemieckiego aktora i piosenkarza Geralda (Gerry' ego) Wollfa o róży (wprawdzie czerwonej):
"Die Rose, die Rose war rot, so rot
und bleich war die Liebe,
so bleich wie der Tod.
Die Rose sie blühte
und starb wie sie
Adieu, adieu, mon ami..."
Jej polską wersję w przekładzie Wandy Sieradzkiej śpiewał ongiś Jerzy Połomski, a cytowany fragment brzmiał tak:
"Czerwony, czerwony był kwiat i cierń,
a miłość tak biała, tak biała jak śmierć.
Jak róża kwitnąca
przestała żyć.
Adieu, adieu, mon ami..."
Ciekawe, czy ktoś ją jeszcze pamięta?
-
Szczerze mówiąc - nie mam zielonego pojęcia. Zdjęcie zrobiłem chyba w 1973 roku w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie, ale nawet i tego po tylu latach nie jestem pewien na 100%.
-
Bydgoskie "usta prawdy"?
-
w Termopilach?
-
Kurczę, wtedy ludzie chodzili jednak do teatru...
-
Dziękuję za odwiedziny i plusy za kwiatki. Pozdrawiam.
-
Aniu, miło mi, że spodobały Ci się moje kwiatki sprzed lat. Dziękuję za plusy i pozdrawiam.
-
Dziękuję za plusa za dawne kwiatki. Pozdrawiam.
-
Dzięki za plusy za kwiatki. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za spacer wśród kwiatów sprzed lat i wszystkie plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Skoro wspomniałeś PRL-owskie róże, to przypomniała mi się dość znana w końcu lat 60-tych i chyba warta przypomnienia antywojenna piosenka wykonywana przez niemieckiego aktora i piosenkarza Geralda (Gerry' ego) Wollfa o róży (wprawdzie czerwonej):
"Die Rose, die Rose war rot, so rot
und bleich war die Liebe,
so bleich wie der Tod.
Die Rose sie blühte
und starb wie sie
Adieu, adieu, mon ami..."
Jej polską wersję w przekładzie Wandy Sieradzkiej śpiewał ongiś Jerzy Połomski, a cytowany fragment brzmiał tak:
"Czerwony, czerwony był kwiat i cierń,
a miłość tak biała, tak biała jak śmierć.
Jak róża kwitnąca
przestała żyć.
Adieu, adieu, mon ami..."
Ciekawe, czy ktoś ją jeszcze pamięta?
-
Szczerze mówiąc - nie mam zielonego pojęcia. Zdjęcie zrobiłem chyba w 1973 roku w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie, ale nawet i tego po tylu latach nie jestem pewien na 100%.
-
Bydgoskie "usta prawdy"?
-
w Termopilach?
-
Kurczę, wtedy ludzie chodzili jednak do teatru...
-
Dziękuję za odwiedziny i plusy za kwiatki. Pozdrawiam.
-
Aniu, miło mi, że spodobały Ci się moje kwiatki sprzed lat. Dziękuję za plusy i pozdrawiam.
-
Dziękuję za plusa za dawne kwiatki. Pozdrawiam.
-
Dzięki za plusy za kwiatki. Pozdrawiam.