Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1175
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Bo jeszcze nie wzięty...
-
Piękne chmurki
-
++++
-
Kokosowy interes...
-
++++++++
-
Czyżby zamiłowanie do rowerów zaszczepili im Holendrzy?
-
Dziękuję za odwiedziny na pięknej wyspie Oahu i plusiki. Pozdrawiam.
-
Jak zwykle, ciekawa relacja i zdjęcia. Zainteresował mnie zwłaszcza Bangkok, który też miałem okazję odwiedzić i to czterokrotnie, ale dość dawno. Przyznam się, że jakoś ucieszyło mnie, że mimo iż przybyło tam nieco "szklanych domów", to wiele miejsc zachowało dawny klimat. Pozdrawiam.
-
Akurat widok piwa "San Miguel" i kubełka z lodem przypomniał mi Filipiny, gdzie piwo z reguły jest serwowane z lodem (a "San Miguel" jest , a przynajmniej 25 lat temu było, tam najpopularniejszą marką). I pakują tego lodu z pół kufla, tak że piwo w efekcie traci swe wszystkie walory. Ale, co kraj, to obyczaj. Na Tajwanie widziałem popijających koniak (w koniakówkach, a jakże) z kostkami lodu.
-
Show must go on!
-
Bo jeszcze nie wzięty...
-
Piękne chmurki
-
++++
-
Kokosowy interes...
-
++++++++
-
Czyżby zamiłowanie do rowerów zaszczepili im Holendrzy?
-
Dziękuję za odwiedziny na pięknej wyspie Oahu i plusiki. Pozdrawiam.
-
Jak zwykle, ciekawa relacja i zdjęcia. Zainteresował mnie zwłaszcza Bangkok, który też miałem okazję odwiedzić i to czterokrotnie, ale dość dawno. Przyznam się, że jakoś ucieszyło mnie, że mimo iż przybyło tam nieco "szklanych domów", to wiele miejsc zachowało dawny klimat. Pozdrawiam.
-
Akurat widok piwa "San Miguel" i kubełka z lodem przypomniał mi Filipiny, gdzie piwo z reguły jest serwowane z lodem (a "San Miguel" jest , a przynajmniej 25 lat temu było, tam najpopularniejszą marką). I pakują tego lodu z pół kufla, tak że piwo w efekcie traci swe wszystkie walory. Ale, co kraj, to obyczaj. Na Tajwanie widziałem popijających koniak (w koniakówkach, a jakże) z kostkami lodu.
-
Show must go on!