Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1164
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
A ten gość z tyłu, to kto? W pierwszej chwili myślałem, że to miłościwie nam panujący premier...
-
Willkommen, bienvenue, welcome...
-
Dziękuję za wirtualną wizytę w Muzeum Powstania Warszawskiego oraz za plusiki. Pozdrawiam.
-
Dzięki za Słowację. Pozdrawiam.
-
Robercie, nakreślona przez ciebie apokaliptyczna wizja przypomniała mi starą balladkę Wojciecha Młynarskiego pt. "Jak należy rozpocząć cyrkowe przedstawienie". A tekst był taki:
Do dyrektora cyrku w N. wszedł gość,
na twarzy miał rumieniec
i krzyknął: dyrektorku, wiem
jak trzeba zacząć przedstawienie!
Sztampowych parad dosyć już,
i innych oklepanych chwytów.
My, gdy orkiestry zabrzmi tusz,
puścimy w cyrku stu dżygitów.
Wszyscy w kostiumach z czarnych skór
będą drałowac po arenie
i każdy w dłoni dzierży wór.
Tak się zaczyna przedstawienie!
Tutaj dyrektor krzyknął - stop!
mów pan, co dżygit ma w tym worku!
Jegomość odparł - otóż to!
W worku jest gówno, dyrektorku!
Czekajże pan, bo tchu mi brak,
dżygit to w worku ma? A jak!
I teraz tak: napięcie rośnie, wtem gaśnie światło,
pada strzał i każdy dżygit w tej ciemności
rozrzuca to, co w worku miał.
A potem tętent się oddala i - dyrektorku ukochany -,
światło znienacka się zapala i ... cały cyrk jest obesrany!
Czarna arena, i orkiestra, i napis: "Wiwat ZPR"
czarne tygrysy, foki, krzesła, wszystko na czarno,
wszystko w "merde"!
I wtedy ja na dany znak
prężąc i śmiejąc się szampańsko
wychodzę ubrany w biały frak....
i mówię: dobry wieczór Państwu!!!
-
Czyżby do kociołka jako dodatek były też ziemniaczki, tyle że przedestylowane?
-
Dzięki za Słowację. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny Słowacji. W pełni podzielam Twoją opinię, co do walorów turystycznych tego kraju. W swoim czasie miałem też okazję zwiedzić parę innych miejsc. Polecam przepiękne jaskinie na pograniczu słowacko-węgierskim ( zwłaszcza Domicę i Ochtińską Aragonitową), jaskinie Demianowskie i urokliwe miasteczka - Trenczyn, Rożniawę. Oczywiście, warta jest wizyty także słowacka stolica. Dziękuję za plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Wielkie dzięki za odwiedziny okolic Lubawy i plusy za zdjęcia z Dąbrówna i Iławy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za tak liczne plusy z wizyty w Muzeum Powstania Warszawskiego. Pozdrawiam.
-
A ten gość z tyłu, to kto? W pierwszej chwili myślałem, że to miłościwie nam panujący premier...
-
Willkommen, bienvenue, welcome...
-
Dziękuję za wirtualną wizytę w Muzeum Powstania Warszawskiego oraz za plusiki. Pozdrawiam.
-
Dzięki za Słowację. Pozdrawiam.
-
Robercie, nakreślona przez ciebie apokaliptyczna wizja przypomniała mi starą balladkę Wojciecha Młynarskiego pt. "Jak należy rozpocząć cyrkowe przedstawienie". A tekst był taki:
Do dyrektora cyrku w N. wszedł gość,
na twarzy miał rumieniec
i krzyknął: dyrektorku, wiem
jak trzeba zacząć przedstawienie!
Sztampowych parad dosyć już,
i innych oklepanych chwytów.
My, gdy orkiestry zabrzmi tusz,
puścimy w cyrku stu dżygitów.
Wszyscy w kostiumach z czarnych skór
będą drałowac po arenie
i każdy w dłoni dzierży wór.
Tak się zaczyna przedstawienie!
Tutaj dyrektor krzyknął - stop!
mów pan, co dżygit ma w tym worku!
Jegomość odparł - otóż to!
W worku jest gówno, dyrektorku!
Czekajże pan, bo tchu mi brak,
dżygit to w worku ma? A jak!
I teraz tak: napięcie rośnie, wtem gaśnie światło,
pada strzał i każdy dżygit w tej ciemności
rozrzuca to, co w worku miał.
A potem tętent się oddala i - dyrektorku ukochany -,
światło znienacka się zapala i ... cały cyrk jest obesrany!
Czarna arena, i orkiestra, i napis: "Wiwat ZPR"
czarne tygrysy, foki, krzesła, wszystko na czarno,
wszystko w "merde"!
I wtedy ja na dany znak
prężąc i śmiejąc się szampańsko
wychodzę ubrany w biały frak....
i mówię: dobry wieczór Państwu!!!
-
Czyżby do kociołka jako dodatek były też ziemniaczki, tyle że przedestylowane?
-
Dzięki za Słowację. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny Słowacji. W pełni podzielam Twoją opinię, co do walorów turystycznych tego kraju. W swoim czasie miałem też okazję zwiedzić parę innych miejsc. Polecam przepiękne jaskinie na pograniczu słowacko-węgierskim ( zwłaszcza Domicę i Ochtińską Aragonitową), jaskinie Demianowskie i urokliwe miasteczka - Trenczyn, Rożniawę. Oczywiście, warta jest wizyty także słowacka stolica. Dziękuję za plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Wielkie dzięki za odwiedziny okolic Lubawy i plusy za zdjęcia z Dąbrówna i Iławy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za tak liczne plusy z wizyty w Muzeum Powstania Warszawskiego. Pozdrawiam.