Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1152
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Byłem wówczas na III roku wydziału HZ w ówczesnej SGPiS (dziś - SGH).
-
Do Włoch mam duży sentyment z kilku powodów. Po pierwsze - jest to kraj oferujący turyście właściwie wszystko: wspaniałe krajobrazy, przebogate dziedzictwo kulturowe, świetną kuchnię itd. Po drugie - spędziłem w tym kraju sporo czasu. Licząc wszystkie wyjazdy prywatne i pobyty służbowe - uzbierałoby się tego około 3 lat. Po trzecie - mam we Włoszech sporo znajomych. Po czwarte - z racji pracy zawodowej mieszkałem we Włoszech blisko 2 lata
(właśnie w latach 1997 i 1998, na co zwróciłeś uwagę w którymś z komentarzy), tam w czasie mojego pobytu służbowego moi synowie chodzili też do szkoły (jeden do podstawowej, drugi - do liceum). Z tej racji (zwłaszcza na początku, zanim poznali jako tako język) musiałem razem z nimi "przerabiać" materiał szkolny, co także przybliżyło mi wiele faktów z dziejów Włoch i niektóre pozycje z literatury włoskiej. Po piąte - ponieważ radzę sobie w miarę dobrze z językiem włoskim, bariera językowa nie utrudniała mi kontaktów z "tubylcami". Przyczyn, dla których zawsze do Włoch lubię wracać znalazłoby się pewnie jeszcze więcej.
-
A ja wtedy pojechałem po raz pierwszy na Zachód - właśnie do Włoch na wspomnianą w tekście praktykę AIESEC.
-
Dziękuję za wizytę w moich archiwach (Włochy, Indie, Jordania, Hiszpania i Grecja), które ostatnio udało mi się powiększyć o skany slajdów odnalezione przy okazji domowego remontu. Dziękuję za plusy i komentarz. Pozdrawiam.
-
Wielkie dzięki za szperanie w moim włoskim archiwum i tyle plusów. Pozdrawiam.
-
Dzięki za Włochy. Pozdrawiam.
-
Wprawdzie bardzo lubię muzykę (zwłaszcza klasykę i jazz), ale nigdy - niestety, nie byłem muzykiem. Żałuję, ale nie.
-
O ile pamiętam po tylu latach - to chyba był DC-9
-
Także za Jurę, Lwów i warszawską tatarską nekropolię wielkie dzięki. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za jeleniogórskie plusy. Pozdrowienia.
-
Byłem wówczas na III roku wydziału HZ w ówczesnej SGPiS (dziś - SGH).
-
Do Włoch mam duży sentyment z kilku powodów. Po pierwsze - jest to kraj oferujący turyście właściwie wszystko: wspaniałe krajobrazy, przebogate dziedzictwo kulturowe, świetną kuchnię itd. Po drugie - spędziłem w tym kraju sporo czasu. Licząc wszystkie wyjazdy prywatne i pobyty służbowe - uzbierałoby się tego około 3 lat. Po trzecie - mam we Włoszech sporo znajomych. Po czwarte - z racji pracy zawodowej mieszkałem we Włoszech blisko 2 lata
(właśnie w latach 1997 i 1998, na co zwróciłeś uwagę w którymś z komentarzy), tam w czasie mojego pobytu służbowego moi synowie chodzili też do szkoły (jeden do podstawowej, drugi - do liceum). Z tej racji (zwłaszcza na początku, zanim poznali jako tako język) musiałem razem z nimi "przerabiać" materiał szkolny, co także przybliżyło mi wiele faktów z dziejów Włoch i niektóre pozycje z literatury włoskiej. Po piąte - ponieważ radzę sobie w miarę dobrze z językiem włoskim, bariera językowa nie utrudniała mi kontaktów z "tubylcami". Przyczyn, dla których zawsze do Włoch lubię wracać znalazłoby się pewnie jeszcze więcej. -
A ja wtedy pojechałem po raz pierwszy na Zachód - właśnie do Włoch na wspomnianą w tekście praktykę AIESEC.
-
Dziękuję za wizytę w moich archiwach (Włochy, Indie, Jordania, Hiszpania i Grecja), które ostatnio udało mi się powiększyć o skany slajdów odnalezione przy okazji domowego remontu. Dziękuję za plusy i komentarz. Pozdrawiam.
-
Wielkie dzięki za szperanie w moim włoskim archiwum i tyle plusów. Pozdrawiam.
-
Dzięki za Włochy. Pozdrawiam.
-
Wprawdzie bardzo lubię muzykę (zwłaszcza klasykę i jazz), ale nigdy - niestety, nie byłem muzykiem. Żałuję, ale nie.
-
O ile pamiętam po tylu latach - to chyba był DC-9
-
Także za Jurę, Lwów i warszawską tatarską nekropolię wielkie dzięki. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za jeleniogórskie plusy. Pozdrowienia.